Dwójka a dorosłe dzieci (dda) - jak to u Was jest?

sinus25
Posty: 25
Rejestracja: wtorek, 21 listopada 2006, 16:46

Dwójka a dorosłe dzieci (dda) - jak to u Was jest?

Postautor: sinus25 » czwartek, 22 lutego 2007, 16:23

dwojka a dorosle dzieci, jak to u was jest, pokrywa sie?
Wrocław

Awatar użytkownika
aliszien
VIP
VIP
Posty: 1459
Rejestracja: środa, 15 listopada 2006, 14:07
Lokalizacja: Warszawy

Postautor: aliszien » czwartek, 22 lutego 2007, 16:30

Ja dowiedziałam się, że mam cechy DDA (jeśli o to ci chodzi) i to nawet by się pokrywało z czwórkowością. Z dwójkowością i dziewiątkowością pewnie też.
4w5, INFj, sp/sx

masior
Posty: 17
Rejestracja: poniedziałek, 26 lutego 2007, 19:43
Lokalizacja: zewsząd

Postautor: masior » czwartek, 1 marca 2007, 23:52

DDA toże posiadam, nawet się zbytnio nie zdziwiłem gdy się dowiedziałem.
4w5 so/sx/sp
_______
My cock is much bigger than yours

Awatar użytkownika
barbie
Posty: 54
Rejestracja: poniedziałek, 19 marca 2007, 17:59

Postautor: barbie » poniedziałek, 7 maja 2007, 19:26

Znalazłam w necie stronę na ten temat i okazało się, że mam prawie wszystkie cechy, które były tam opisane... Zaczęłam się zastanawiać, czy mogę się ich w jakiś sposób pozbyć??...
4w3 (INFP/ENFP) sx/so/sp

Awatar użytkownika
Przepyszna
Posty: 15
Rejestracja: wtorek, 28 sierpnia 2007, 11:29
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Przepyszna » wtorek, 28 sierpnia 2007, 11:38

no a ja niedawno zapisałam się na terapie dla DDA..co jest???? co prawda nie jest to pewne że mam syndrom DDA bo to dopiero kilka spotkań ale jednak...
polecam dla kobiet książkę pt. "Kobiety któe kochają za mocno" - można się odnależć mimo ze 2 chyba nie uwazają, że umieją kogokolwiek kochać ale to taki własnie przekorny tytuł...
czemu nie możemy znależć sobie idealnego partnera????

Awatar użytkownika
Adaras
Posty: 78
Rejestracja: piątek, 29 lutego 2008, 21:40

Postautor: Adaras » niedziela, 11 maja 2008, 21:39

DDA, z tego co widzę to syndrom dorosłego dziecka, tak?
Ja, jako dwójkowiec podpisuję się pod tym :)
ze mnie jest takie duże dziecko... ^^
ale czy coś w tym złego? :) Każdy jest dzieckiem i jak dla mnie taka dziecięca niewinność, czy naiwność, a nawet głupota, to bardzo fajna cecha :)
kiedy trzeba, jednak jestem poważny i rozważny... choć z tym drugim czasem nie za bardzo, ale mam duże szczęście w życiu, to mi dużo złego się nie dzieje.

"2 chyba nie uwazają, że umieją kogokolwiek kochać ale to taki własnie przekorny tytuł... " - Przepyszna

Nie zgodzę się z Tobą... przynajmniej ja, jako dwójka, na miłości opieram swoje życie. Głównie na Miłości do drugiej połówki.
2w1 z odchyleniem ku 5w6.
ENFp 75%sx 25%so

Advanced Global Personality Test Results

Awatar użytkownika
Epona
Posty: 283
Rejestracja: czwartek, 3 stycznia 2008, 21:49
Lokalizacja: Opole

Postautor: Epona » niedziela, 11 maja 2008, 22:45

mnie dużo osób postrzega jako wyrośnięty dzieciak, który w jednej chwili potrafi zmienić się w osobę wyjątkowo poważną, odpowiedzialną itp...

a znam ludzi, którzy wydają się być dojrzali a tymczasem nie radzą sobie w "typowych" problemach i moim zdaniem to właśnie są cechy dziecka. To, że sobie ktoś nie radzi, nie rozróżnia dobra, zła, uczuć, realnego świata a nie - naiwność i spontaniczność.
to tylko moje zdanie... ; )
Nietzsche powiedział, że czasem dochodzimy do momentu, w którym robi się tak źle, że można uczynić tylko jedno z dwojga - śmiać się albo oszaleć. Dzisiaj trzecią możliwością jest taniec.

2w1

Awatar użytkownika
Orest_Reinn
Posty: 1603
Rejestracja: czwartek, 25 października 2007, 19:26
Enneatyp: Mediator

Postautor: Orest_Reinn » poniedziałek, 12 maja 2008, 06:57

To, że ktoś nie rozróżnia dobra, zła
Dzieci są ZŁE ;)
Ostatnio zmieniony środa, 17 lutego 2010, 16:41 przez Orest_Reinn, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Adaras
Posty: 78
Rejestracja: piątek, 29 lutego 2008, 21:40

Postautor: Adaras » poniedziałek, 12 maja 2008, 11:53

Orest_Reinn pisze:Dzieci są ZŁE ;)


Ale za to jakie słodkie ;)
2w1 z odchyleniem ku 5w6.

ENFp 75%sx 25%so



Advanced Global Personality Test Results

Awatar użytkownika
Orest_Reinn
Posty: 1603
Rejestracja: czwartek, 25 października 2007, 19:26
Enneatyp: Mediator

Postautor: Orest_Reinn » poniedziałek, 12 maja 2008, 18:47

Są słodkie i złę - czyli są dwójkami ;)

Awatar użytkownika
Adaras
Posty: 78
Rejestracja: piątek, 29 lutego 2008, 21:40

Postautor: Adaras » poniedziałek, 12 maja 2008, 19:13

oj tak. zgadzam się całkowicie :P
2w1 z odchyleniem ku 5w6.

ENFp 75%sx 25%so



Advanced Global Personality Test Results

Awatar użytkownika
Epona
Posty: 283
Rejestracja: czwartek, 3 stycznia 2008, 21:49
Lokalizacja: Opole

Postautor: Epona » poniedziałek, 12 maja 2008, 21:08

Adaras pisze:oj tak. zgadzam się całkowicie :P


oraz ja także :D
Nietzsche powiedział, że czasem dochodzimy do momentu, w którym robi się tak źle, że można uczynić tylko jedno z dwojga - śmiać się albo oszaleć. Dzisiaj trzecią możliwością jest taniec.



2w1

Awatar użytkownika
Aleksandrowa
Moderator
Moderator
Posty: 1451
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 20:01
Enneatyp: Zdobywca

Postautor: Aleksandrowa » niedziela, 17 maja 2009, 10:56

Tak mnie zastanawia jedna rzecz...jeśli któryś z naszych rodziców, był alkoholikiem, to jest pewne, że będziemy posiadać cechy DDA ?

Ja mam za sobą takie przeżycia i nie widzę w sobie cech DDA.
Did you see SEE se?

Trójkowdwójkę

Człowiek rzadko myli się dwa razy – na ogół TRZY lub więcej.

John Perry Barlow

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5841
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: boogi » niedziela, 17 maja 2009, 14:03

Aleksandrowa89 pisze:Tak mnie zastanawia jedna rzecz...jeśli któryś z naszych rodziców, był alkoholikiem, to jest pewne, że będziemy posiadać cechy DDA ?

Ja mam za sobą takie przeżycia i nie widzę w sobie cech DDA.

Chciałbym, żebyś napisała co Ty rozumiesz przez "cechy DDA" (zauważyłem, że różne osoby różnie to rozumieją i stąd moje pytanie).

Dosyć naturalną sprawą jest to, że przejmujemy zachowania po swoich rodzicach. I to jest normalne, i nie trzeba wymyślać żadnych mechanizmów korekcji gdy rodzina nie jest dysfunkcyjna (nie chcę napisać "jest normalna" bo to tak brzmi... no, kryteria normalności są różne).
Jeżeli zaś rodzina, w której osoba się wychowywała, była dysfunkcyjna (np. jedno lub oboje rodziców było alkoholikami, lub chorzy psychicznie, lub jakieś inne "zaburzenie" występowało) to:
- po pierwsze często naturalnie przejmuje się zachowania rodziców. Abstrahuję od predyspozycji genetycznych (genetyka wpływa wg różnych źródeł wpływa na dorosłe funkcjonowanie jedynie w 15-25%, źródeł nie podam bo piszę z pamięci). Myślę o przejmowaniu cech poprzez zwykłe naśladowanie (w końcu rodzice dla dziecka zawsze są pierwszym wzorem zachowań), albo przez negację (bunt i chęć "nie będę taki, jak mój rodzic"). Z tym, że przy negacji występuje taki problem, iż świadomie chcemy działać inaczej, ale bardziej naturalnym zachowaniem jest dla nas powielenie tego, co przejęliśmy od rodziców.
- po drugie, dziecko zazwyczaj wymyśla sobie własne mechanizmy obronne, które pozwalają jakoś funkcjonować wewnątrz takiej rodziny, ale na zewnątrz (w szkole, w pracy, wśród znajomych) mogą przeszkadzać - jako, że otoczenie zewnętrzne nie będzie okazywać takich cech, jak chory rodzic, ale dziecko (ewentualnie już później dorosły człowiek) mimo wszystko "instynktownie" takich zachowań będzie oczekiwał i domyślnie starał się im przeciwdziałać. Stąd drobne reakcje typu: nieufność, podejrzliwość, przewrażliwienie, oraz czasem inne poważniejsze.

Niemniej jednak, na Twoje pytanie odpowiedź jest krótka: nie, dziecko alkoholika niekoniecznie będzie posiadać cechy DDA.
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
Aleksandrowa
Moderator
Moderator
Posty: 1451
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 20:01
Enneatyp: Zdobywca

Postautor: Aleksandrowa » niedziela, 17 maja 2009, 16:03

Moim zdaniem DDA mają problemy z nawiązywaniem znajomości, trudno im mówić o uczuciach i emocjach, rzadko się otwierają na nowe (strach przed zmianami i trudności w asymilowaniu się w nieznanym/zmienionym otoczeniu),są nieco przewrażliwione, nie mówią całej prawdy lub się z nią mijają, kreują się na kogoś, kim nie są...

DDA nie potrafią lub nie chcą się rozluźnić, stronią od zabawy, kojarzą mi się trochę z takim Weltschmerz, bo zbyt negatywnie oceniają siebie, często ich własna ocena odbiega od rzeczywistości. Hiperbolizują, szukają ciepła i oparcia u innych. Są ustępliwe i nie do końca potrafią walczyć o swoje.

Nie wiem, ja tak to widzę.
Did you see SEE se?

Trójkowdwójkę

Człowiek rzadko myli się dwa razy – na ogół TRZY lub więcej.

John Perry Barlow


Wróć do „Typ 2”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość