Jak to z wami mężczyznami jest...?

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Grin_land
Posty: 2458
Rejestracja: niedziela, 31 maja 2009, 15:51
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: tryb koczowniczy

#91 Post autor: Grin_land » sobota, 11 lipca 2009, 19:05

żadnego smoka nie dam tknąc!

chyba że sama na żywo pogryzę, ale kebaba nie dam zrobic!!
ot co!!
bo ze mnie jest Waleczna Dziewica Opiekunka Smoków i Innego Tałatajstwa


IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"infantyle najbardziej ojczą" R25
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
Najmądrzejszy Post na Forum-dla 9
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"istnieje strasznie dużo nieaktywnej delikatności, która nie jest niczym innym jak lenistwem, niechęcią do wszelkich kłopotów, zamieszania czy wysiłku"

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#92 Post autor: boogi » sobota, 11 lipca 2009, 19:32

Zielony smok pisze:A nie lepiej piosenkę lubej zaśpiewać?
http://www.youtube.com/watch?v=vQfMI5dvFv4
Piękne :D

Nie mogę znaleźć słów w Internecie, więc sobie spróbowałem zapisać ze słuchu, ale coś cienko mi idzie. Wyszło takie coś, z brakującymi momentami w nawiasach kwadratowych - ktoś może umie odsłuchać prawidłowo brakujące linijki?

Krystyna Giżowska, Rudy kot

1 Rudy kot, piękno nieświęte
2 Pierwszy rząd - tutaj i w piekle.
3 Gdy spojrzysz raz,
4 wyrwać się już nie masz szans.

5 Rudy kot, ach jest do wzięcia [adres do wzięcia? kaprys do wzięcia?]
6 Złoty [...?...] [Potrzask ze szczęścia?!?]
7 Przez jedną noc, olśni cię
8 by serce wziąć.
9 A potem zniknie w tle,
10 Powróci, albo nie.

11 Ma swój wdzięk, ma swój styl
12 Swoją cenę.
13 Gdzie tutaj [flirt? blichtr?]
14 Umie być, umie lśnić
15 Jak na scenie.
16 To żaden wstyd.

17 Rudy kot, słodycz na pokaz,
18 Jak sherry w szkle.
19 Rudy kot, wiotka maskotka
20 I słodki grzech!

21 O!... Rudy kotek
22 Rudy rudy kot.

23 Ma swój wdzięk, ma swój styl
24 Swoją cenę.
25 Gdzie tutaj [...?...]
26 Umie być, umie lśnić
27 Jak na scenie.
28 To żaden wstyd.

29 Rudy kot, swoje love story
30 Ma dla mnie dziś.
31 Rudy kot, nie bądź szalony
32 Za serce [...?...]

33 O... ma swój wdzięk, ma swój styl
34 Swoją cenę.
35 Umie być, umie lśnić
36 jak na scenie.
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
Zielony smok
VIP
VIP
Posty: 1854
Rejestracja: czwartek, 14 grudnia 2006, 19:17
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: następna stacja...

#93 Post autor: Zielony smok » sobota, 11 lipca 2009, 19:39

Grin_land pisze:żadnego smoka nie dam tknąc!

chyba że sama na żywo pogryzę, ale kebaba nie dam zrobic!!
ot co!!
bo ze mnie jest Waleczna Dziewica Opiekunka Smoków i Innego Tałatajstwa
Szansa na przeżycie słaba
Aleksandrowa na kebaba
Chce przeznaczyć moje ciało
Już jej prawie się udało
W ręku tasak, czy go zbroczy
swą posoką pomiot smoczy ?
Poćwiartują i posieczą?
Nie...bo bieży już odsieczą
Smokożercom odpór czyni
Grin_land - smocza obrończyni.
A w jej ręku włóczni sztyca
Bo Waleczna to Dziewica
Pierzcha więc zgłodniała zgraja
Precz - od Smoka - Tałataja.
Ostatnio zmieniony sobota, 11 lipca 2009, 22:28 przez Zielony smok, łącznie zmieniany 2 razy.
9w8 ENFP
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i wygra przewagą doświadczenia.
Ps. ( Jestem na dłuuuugim urlopie - nie odpisuję na PW, sorry )

Awatar użytkownika
Aleksandrowa
Moderator
Moderator
Posty: 1451
Rejestracja: poniedziałek, 11 maja 2009, 20:01
Enneatyp: Zdobywca

#94 Post autor: Aleksandrowa » sobota, 11 lipca 2009, 19:41

:oops:

Z tasakiem na smoka ? :shock: :roll:
Did you see SEE se?

Trójkowdwójkę

Człowiek rzadko myli się dwa razy – na ogół TRZY lub więcej.

John Perry Barlow

Awatar użytkownika
Grin_land
Posty: 2458
Rejestracja: niedziela, 31 maja 2009, 15:51
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: tryb koczowniczy

#95 Post autor: Grin_land » sobota, 11 lipca 2009, 19:48

bo to niewielki smok jest

Smok-trubadur :D pięknie :D
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"infantyle najbardziej ojczą" R25
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
Najmądrzejszy Post na Forum-dla 9
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"istnieje strasznie dużo nieaktywnej delikatności, która nie jest niczym innym jak lenistwem, niechęcią do wszelkich kłopotów, zamieszania czy wysiłku"

Awatar użytkownika
mith
Posty: 296
Rejestracja: wtorek, 27 listopada 2007, 21:16
Lokalizacja: z nienacka

Re: Jak to z wami mężczyznami jest...?

#96 Post autor: mith » sobota, 3 października 2009, 17:33

Co daje 2 szczęście z moich 2kowych doswiadczen, jako że sam przestalem byc 4w5 i jestem 2w1
1)Jestem szczęśliwy kiedy czuje że jestem komuś potrzebny
2)Jestem bardziej szczęśliwy gdy jestem potrzebny i czuje że faktycznie komuś pomagam
3)A jeszcze bardziej gdy ktoś to docenia i dziękuje. Komplementy sa dla 2 wazne zeby sie nie czul wykorzystywany
4)Juz cholernie jestem szczesliwy gdy jakas osoba pisze do mnie tez gdy ma dobry nastrój i rozmawia, bo niemilosiernie wnerwia mnie kiedy ktos pisze ze ma dolka, pomoge i rozmowa sie konczy.

boogi - poprawiłem ortograf :>
4w5

der Wald er steht so schwarz und leer
Weh mir, oh weh
Und die Vögel singen nicht mehr

Ohne dich kann ich nicht sein

Awatar użytkownika
kunanini
Posty: 118
Rejestracja: wtorek, 4 sierpnia 2009, 14:05

Re: Jak to z wami mężczyznami jest...?

#97 Post autor: kunanini » czwartek, 19 listopada 2009, 18:42

Szanowni Dwójkowie,


Takie pytanko sobie rzucam, może któryś z panów Dwójek zechce sie podzielić refleksją...

Czy dopuszczacie możliwość tworzenia związku z kimś tylko dla samego poczucia bezpieczeństwa, profilaktycznie przed samotnością? (Czy uważacie zakochanie za nieniezbędne?)


Pozdrawiam,

Kunanini

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Jak to z wami mężczyznami jest...?

#98 Post autor: boogi » piątek, 20 listopada 2009, 17:05

Nie wiem, co ma oznaczać dwukrotnie użyte "nie" w wyrazie "nieniezbędne" (jak negację, to klops :mrgreen: ) ale od siebie mogę powiedzieć, że związek ma dawać poczucie bezpieczeństwa i stabilności, niemniej jednak tworzenie go tylko dlatego, żeby schronić się pod czyimś płaszczykiem i tylko po to, by nie być samotnym, uważam za głupotę. Chociażby z tego prostego względu, że jeżeli między dwojgiem ludzi nie ma "tego" porozumienia, które zaczyna się od zakochania i przechodzi w miłość, to w takim związku jest się dopiero samotnym... cokolwiek by nie mówiły mechanizmy samooszukiwania się.

Jak coś robić, to z sensem - ta zasada stosunkuje się także do stosun... ee... związków :mrgreen:
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
kangur
Posty: 547
Rejestracja: wtorek, 22 lutego 2011, 19:38

Re: Jak to z wami mężczyznami jest...?

#99 Post autor: kangur » wtorek, 22 lutego 2011, 19:51

poznałam pewnego pana 2, w zasadzie znajomość nasza trwa prawie pół roku, ale ja jako nieśmiała 4 dopiero niedawno zaczęłam być bardziej otwarta i towarzyska ;) . Jesteśmy znajomymi, bardzo dobrze nam się rozmawia, coraz częściej wyczuwam ten magnetyzm, uzupełnianie się, wspólne nici porozumienia, podobne postrzeganie świata. Oczywiście jara mnie Dawca szalenie :) . Intuicyjnie jakoś stwierdziłam, że dam czas na rozwinięcie się znajomości, teraz czytam posty facetów 2 i widzę że to dobry pomysł. Nie bardzo wiem tylko jak dać mu do zrozumienia to, że cholernie doceniam jego pomoc, ratowanie świata, to jak czuje ale też to, że ciągnie mnie do niego. Any ideas :D ?

ODPOWIEDZ