"Wampiry"

Dyskusje na tematy szeroko pojętej psychologii
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
ewutek
Posty: 993
Rejestracja: sobota, 4 listopada 2006, 19:53
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

#46 Post autor: ewutek » czwartek, 23 listopada 2006, 17:05

Słomkowy_Kapelusz pisze:Każdy, kto chce przekonać do swoich nieracjonalnych poglądów musi je starannie wymieszać z twardym racjonalizmem.
Efekt końcowy takiego (szarlatańskiego) przekonywania jest produktem czystej manipulacji, łączącej podświadome pragnienia ludzi i wiarę w nadprzyrodzone moce z (pseudo)naukowymi technikami perswazji. W manipulowaniu, szantażowaniu i wpływaniu liczy się przede wszystkim efekt. Na każdego znajdzie się sposób, każdego można wykorzystać (tylko trzeba wiedzieć jak się do tego zabrać).

Niestety trudniej mi zrozumieć jak można to robić nieświadomie, przecież w każdym układzie sprawca-ofiara po jednej i drugiej stronie odezwie się w końcu dzwonek alarmowy z napisem "sumienie" i "uwaga, coś tu nie gra".


5w6

Green Eyes
Posty: 657
Rejestracja: poniedziałek, 6 listopada 2006, 13:44

#47 Post autor: Green Eyes » czwartek, 23 listopada 2006, 19:49

ewutek pisze:Więc uważasz, że lepiej przejść bez słowa obok niebezpiecznych i szarlatańskich sposobów wpływania na ludzi, byle nie zmącić powagi snutych rozważań o zagrożeniach czyhających w rodzinnym domu ze strony toksycznej mamusi?
tak właśnie uważam

[/quote] Niestety trudniej mi zrozumieć jak można to robić nieświadomie, przecież w każdym układzie sprawca-ofiara po jednej i drugiej stronie odezwie się w końcu dzwonek alarmowy z napisem "sumienie" i "uwaga, coś tu nie gra".
[/quote]

i wlasnie w tym tkwi powaga zagrozenia, ze dzwonek odzywa sie za pozno

Awatar użytkownika
ewutek
Posty: 993
Rejestracja: sobota, 4 listopada 2006, 19:53
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

#48 Post autor: ewutek » czwartek, 23 listopada 2006, 21:39

Rozumiem. Lepiej udawać, że czegoś nie ma bo osobiście się z tym nie zetknęłaś i uniknąć narażenia na śmieszność. Wygodna postawa ale nie zauważyłaś, że w dyskusji w tym temacie wypowiedziała się osoba która wierzy, że ktoś w rozmowie z nią i na odległość (podczas snu) "wysysa energię" rujnując w ten sposób zdrowie psychiczne.
Skoro Twoje zaangażowanie tutaj polega na objaśnianiu tego co przeczytałaś ostatnio w książce, to chociaż nie kpij z (jak by nie było)idiotycznie brzmiących przypadków rodem z Biblii LaVey'a, bo jak widać Avin w nie wierzy.
W przeciwieństwie do Ciebie uważam, że warto było poruszyć zjawisko wiary w okultystyczne sztuczki, chociażby dlatego, że niektórzy twierdzą że mają z tym problem.
5w6

Green Eyes
Posty: 657
Rejestracja: poniedziałek, 6 listopada 2006, 13:44

#49 Post autor: Green Eyes » czwartek, 23 listopada 2006, 22:43

nie trafilas. akurat zajmuje sie troche 'okultystycznymi sztuczkami' ale naukowo i nie jestem w stanie w nie uwierzyc, choc to brzmi dziwnie w ustach 4. moze wlasnie dlatego ze to co oni napisali czy powiedzieli nie jest tylko ich wiedza tylko czerpali z wiekow wczesniejszych między innymi z Kabały, zoroastryzmu, gnozy, alchemii, jogi, magii, buddyzmu. i Crowley i LaVey byli skandalistami i takie wrazenie chcieli po sobie zostawic.

nie smieje sie z wiary w wampiry, nie moglabym bo i to nalezy do moich zainteresowan. w wampiry (a raczej wąpierze) wierzyli nasi przodkowie Słowianie, tak samo mocno jak teraz dzieci w św.Mikołaja. ta wiara jest udokumentowana przez archeologów i etnografów, a nie tylko żyje w naszej podświadomości i podpowiada ze ten kto wysysa energie i zle na nas oddzialuje jest wlasnie wampirem.

Awatar użytkownika
ewutek
Posty: 993
Rejestracja: sobota, 4 listopada 2006, 19:53
Enneatyp: Obserwator
Kontakt:

#50 Post autor: ewutek » czwartek, 23 listopada 2006, 22:53

Można, ale niepokojące jest to, że osoby naiwne twierdzą, że stały się obiektem manipulacji osoby wtajemniczonej w wiedzę tajemną.

Miło było wymienić poglądy (na prawdę), ale to był mój ostatni post.

Mam nadzieję Avin, że wybijesz sobie z głowy obawy przed tym człowiekiem i uwierzysz, że tak na prawdę wszystko co się dzieje w Twoim wnętrzu, zależy przede wszystkim od Ciebie. Powodzenia.

Awatar użytkownika
lusylia
Posty: 383
Rejestracja: sobota, 14 października 2006, 06:05
Lokalizacja: chi town

#51 Post autor: lusylia » piątek, 24 listopada 2006, 01:17

ewutek pisze: Miło było wymienić poglądy (na prawdę), ale to był mój ostatni post.
OMG ostatni post dzisiaj, czy rezygnujesz z forum!?!?!? :o
1w9, INFJ/j, sx/sp/so (silny zwiazek z polaczeniami 7 i 4, oraz i8i6)
___
Oh laughing man
What have you won?
Don't tell me what cannot be done.

Awatar użytkownika
koffal
Posty: 48
Rejestracja: środa, 1 listopada 2006, 22:10

#52 Post autor: koffal » piątek, 24 listopada 2006, 20:32

...
Ostatnio zmieniony wtorek, 27 marca 2007, 23:54 przez koffal, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Szura
Posty: 897
Rejestracja: piątek, 27 października 2006, 17:57
Lokalizacja: Warszawa

#53 Post autor: Szura » piątek, 24 listopada 2006, 20:41

koffal pisze:
"Wampiry" mogą działać, nieświadomie, półświadomie i świadomie. Liczy się efekt - skłanianie do zrobienia czegoś na co nie mamy ochoty tylko dlatego, żeby wyjść z twarzą.
prawie jak kobieta ;]
Prawie robi wielką różnicę. ^^' Poza tym kobiety mają inną motywację zazwyczaj. :D No, ale nigdy nie byłam dobra w manipulowaniu ludźmi więc się nie wypowiadam na ten temat.
Podczas srogiej zimy zrozumiałem, że we mnie jest niezwyciężone lato.
4w5, ISFp.

Awatar użytkownika
Absynt
VIP
VIP
Posty: 3178
Rejestracja: środa, 25 kwietnia 2007, 13:53

#54 Post autor: Absynt » niedziela, 9 września 2007, 22:45

Wampiryzm emocjonalny... Brrr... wilk w owczej skorze. Sam kiedys mialem taka sklonnosc, acz troche czasu zajelo mi uswiadomienie sobie tego :>.

BTW: imo czworki maja do tego sklonnosci niebywale :P.
6w7 sx/so EIE

Zycie to samospelniajaca sie przepowiednia.

Awatar użytkownika
Jero
Posty: 241
Rejestracja: sobota, 17 lutego 2007, 00:32

#55 Post autor: Jero » sobota, 18 kwietnia 2009, 23:53

...

SuperDurson:
Spotykasz czasem ludzi, którzy wysysają z innych energię? Z Ciebie?
Zatruwają emocjonalnym jadem i jątrzą wciąż powoli, aby spierdolić Ci znowu cały kolejny dzień, albo chociaż tych kilka teraz chwil, ot tak, samą swoją obecnością?
Ja się osobiście z takimi ludźmi spotkałem i nie lubię przebywać wśród nich. Kilkoro z moich dawnych znajomych (zanim ...) było takimi ludźmi. Myślę, że nazwa wampir nieźle do nich pasuje.
Wampir jakiśtam - obojętne jaki. Wampir. Wysysacz. Wiecznie Skrzywiona Morda..

Co o nich wiecie?
Jak oni działają?
Dlaczego tak się dzieje?
Po co to robią?
Jak się przed tym bronić?
Jak to wykorzystać?
Co o tym sądzisz?
Chcesz coś dodać?
chottomatte:
Unikam jak ognia. Bo czuję jakby zabierali mi część siebie dla siebie. A na swój optymizm chytra jestem, mogę rozdawać, ale kraść go nie wolno. Wampiry to pasożyty nie mogące ścierpieć czyjegoś dobrego nastroju. A nawet jeśli ukradną trochę radości, to jakimś dziwnym trafem zamieniają pozytywną energię na złe fluidy. I wynik jest taki, że ani wampir ani ty, nie macie energii. Wampirowi życia to nie zmienia, bo jak był przybity tak nadal jest. Ale taki optymista wkurza się niemiłosiernie, bo było dobrze, świeciło słońce i wiosna wokół i tyle fajnych rzeczy go spotkało, a tu przychodzi taki Wawelski i mu spali cały dzień. Dziś był podłym wampirem, który zgasił moją radość i mam ochotę mu przyłożyć, a zazwyczaj pokojowo jestem nastawiona.
Tak się nie mogłam określić co do enneatypu, ale czy to nie jest siódemkowe?
Na takie istoty ja reaguję alergią, unikam, innych sposobów nie znam
Wawelski:
chottomatte:
Ale taki optymista wkurza się niemiłosiernie, bo było dobrze, świeciło słońce i wiosna wokół i tyle fajnych rzeczy go spotkało, a tu przychodzi taki Wawelski i mu spali cały dzień. Dziś był podłym wampirem, który zgasił moją radość i mam ochotę mu przyłożyć, a zazwyczaj pokojowo jestem nastawiona.
Jak już pisałem na privie, dzięki że się tym z nami podzieliłaś

Przykre, że taka pierdoła jak cumelek spieprzyła Ci dzień i dziecinne jest, że zaczynasz o tym mówić na lewo i prawo. Prawie jak w brazylijskiej telenoweli Faktycznie trochę przejąłem energii, bo mnie to bawi, a przedtem irytowało Punkt dla Ciebie, że potrafiłaś zakończyć rozmowę

Wawelski vel Vampir Vladek do usług

Edit: A nie, jednak odpisała : (
Chinook:
Książkę o tym przeczytałem, w ramach pracy na humanie, na studiach i pracę musiałem napisać . Ogólnie czesto spotykamy ich w życiu codziennym, czasem z nimi mieszkamy. Ichz achowanie bywa zaraźliwe.
Nie będę się rozpisywać o typach wampirów, bo od tego jest google i książki w empikach. Jak sie bronić? Najprościej unikać, ale co jeśli mamy wampira w domu, albo w pracy? Trzeba poznać jakim typem jest i zastosować odpowiednie kroki, jakie? Sa w tej ksiązce, która musiałem przeczytać. Jest tego od groma, szczegolowo opisane, dzisiaj nie zamierzam sie rozpisywac, ale moze innym razem. Dla mocno zainteresowanych, to książka Alberta Bernsteina "Emocjonalne wampiry".

Osobiście unikam takich ludzi, olewam ich, lub jesli są w rodzinie objawy, staram się leczyć.
baby_kapar:
Widziałem o tym kilka streon w necie i były tam różne testy czy jesteś wampirem. Mi wyszło, że jestem ofiarą wampira i ode mnie energia jest zabierana, a mojemu bratu (5 nota bene), że jest wampirem energetycznym
No ale
czy z tymi wasmpirami jest tak, że może nim każdy być wg indywidualnego postrzegania. Przykład: ja widzę kogoś jako wampira, a ten ktoś uważa mnie za wysysacza...
czy może dałoby się wysupłać jakąś okrąglą definicje, która by opisywała wampiry?

Ja myślę, że spore szanse do bycia wysysaczem mają:
-Dwójki
-Czwórki
-Piątki
yusti:
hmmm nieswojo się czuje w tym temacie, bo...uważa się mnie za taką "wiecznie skrzywioną mordę", a ja naprawdę nie mam złych intencji i jestem dobra. Po co to robię? A może byś spróbował rozumieć, ze jest mi ciężko i dlatego nie tryskam wawelostwem?!
No. nic nie dzieje się bez przyczyny, wszystko się skądś bierze. ja nie robię niczego świadomie.
Ludzie mnie omijają, że niby taka negatywna ze mnie postać, że wszystko rajconalizuję, nic mnie nie cieszy, nie żartuję/reaguję na żarty, bo nie ma z czego się śmiać, nie pije, nie palę, nie jestem "zabawowa".

Podobno to Jedynki mają Słuszną Rację, a ja widzę, że właśnie nie! że jest trend-zabawowy luz- i jak jesteś poza nim, jesteś sobą, to cię mają gdzieś. ja nikomu uwagi nie zwracam, nie atakuje wcale. Tylko mówię o sobie a oni czują się niewygodnie, bom za porządna. I tyle. Nie pasuję do Nich. Ich jedynie słusznego stylu. Nie wetrę we włosy 17zł byle tylko wyglądać. prędzej zetnę się na zero, bo lubię wygodę.

albo wpasujesz się w jedynie słuszną ideologię[wcale nie Jedynkową]
albo jesteś ałt. A jeśli cięzko i uczciwie walczysz o swoje, wszędzie cię pełno, nie skrywasz się jak xkarix -kobieta włosy, to mają Cię za wroga, bo im renomę psujesz tym anormalnym wizerunkiem. Maja Cię za Wampira co ssie, bo ma wysoko postawiona poprzeczkę i walczy o coś naprawdę słusznego, ale niewygodnego-np. nieściąganie.


Od wana uważałam imposkę-troskę za wampirzyce. Pisałam o tym i unikałam jej postów. Tak-wampirów się unika. Ale jak unikać tych emocjonalnych wahadeł, jak stanowią większość i taka Ann zarzuca jedynkom że nie może nawiązać z nimi bliskiej relacji, bo te sa racjonalne....No heloł. Chcą nas uemocjonalnić na siłę. Niestety i ja się temu poddałam w ramach rzekomego "zdrowienia". Bo T trzyma dystans. cza być EF.Nie dość, że wampirza, to jeszcze ich idea jest uznawana za słuszną, pełną ciepła miłości wartości człowieczych. A jak jej nie kultywujesz to jesteś sztywniak i nikt cię nie lubi, bo nie miziasz i nie dziamdziaczkujesz.

Niestety ałty muszą się dopasowywać do większości[w ang. cechach jedynek wymienia się gł. "niedostosowanie"] i jest ciulowo.
chottomatte:
yusti:
hmmm nieswojo się czuje w tym temacie, bo...uważa się mnie za taką "wiecznie skrzywioną mordę", a ja naprawdę nie mam złych intencji i jestem dobra. Po co to robię? A może byś spróbował rozumieć, ze jest mi ciężko i dlatego nie tryskam wawelostwem?!
Bo taka jesteś i już. Jest Ci ciężko? Już to widzę... Każdy ma jakieś problemy, a nie każdy ględzi o tym od rana do wieczora. Ty wręcz dzielisz te swoje nieszczęścia na drobne kawałeczki, a później delektujesz się nimi przez cały dzień i pewnie pół nocy. Ciężko...pewnie nie masz co jeść, mieszkasz pod mostem, nie masz rodziny, a przechodnie plują na Ciebie rzucając zły urok. Doceń to, co masz, a nie smęcisz.

yusti:
Ludzie mnie omijają, że niby taka negatywna ze mnie postać, że wszystko rajconalizuję, nic mnie nie cieszy, nie żartuję/reaguję na żarty, bo nie ma z czego się śmiać, nie pije, nie palę, nie jestem "zabawowa".
Jesteś przede wszystkim osobą, która uwielbia się nad sobą użalać, tylko to sprawia Ci przyjemność. Też nie palę i nie biegam po dyskotekach, czasem piję wino, ale kiedy mam ochotę, a nie kiedy wszyscy piją - to nie jest powód omijania Ciebie. Wymyślasz dziwne teorie, usprawiedliwiając swe bezpodstawne narzekania.

yusti:
Nie pasuję do Nich. Ich jedynie słusznego stylu. Nie wetrę we włosy 17zł byle tylko wyglądać. prędzej zetnę się na zero, bo lubię wygodę.
Rozumiem, że to aluzja do odżywki, którą Ci poleciłam, a która na tym linku miała zawyżoną cenę - pisałaś, że masz problem, to Ci napisałam co z tym zrobić - skoro masz to gdzieś i wolisz wyglądać jak zapałka, proszę bardzo. Tylko więcej nie ględź o swoich puszących i grubych włosach, bo jesteś gruba, a inni mają gładkie i proste, bo są chudzi - to chore! Skoro 20 sekund na odżywkę to dla Ciebie za dużo jak na pielęgnację...to nie mam więcej pytań. Zrób coś dla siebie, a nie na pokaz. I bez komentarzy typu: nie mam czasu siedzieć pół dnia przed lustrem. Bo ja nie siedzę, mogę być gotowa do wyjścia w 5 minut

yusti:
Od wana uważałam imposkę-troskę za wampirzyce. Pisałam o tym i unikałam jej postów.
A ja będę unikać Twoich postów. Amen.
O ile to cokolwiek komukolwiek wniesie...
http://quiz.ovh.org/Ogol/9.html


m0rbus:
Istnieją poważne szanse, że jesteś Wampirem ...
Buehehhahhaha
wawelski:
Nie znam się na wampirach, ale ten test nie badał raczej emocjonalnego wampiryzmu.

Mój wynik to:
Są przesłanki na Wampira
Słoniu:
Istnieją poważne szanse, że jesteś Wampirem
Komu wyssać trochę emocji i radości życia? Zabawne
No to podsumowując dodam tyle, że niby zabawne jest się podpisać pod tym, ale prawdopodobnie coś to oznacza… i nie do końca jest to dobre dla tych co się przyznają.

Na wampiry typowane są typy 2,4,5 jak na razie. Ale podejrzewam że i 8 całkiem spokojnie może się znaleźć w tym gronie, jak i reszta typów. Każdy może wyssać na swój sposób.

W zależności od typu jest to wampiryzm bardziej emocjonalny, lub mniej. Czasem zionący wprost hipokryzją i zakłamaniem, wykorzystujący materialnie, emocjonalnie, innym razem może to być takie tylko uświadamianie na siłę, pokazywanie ciemnych stron życia.

Prawdopodobnie wampir sam został brutalnie pozbawiony jakiejś naiwności, która uszczęśliwia i daje poczucie wyjątkowości. Więc to samo będzie chciał zabrać innym.

Bronić się jest ciężko. Bo po pierwsze trzeba poznać prawdę, która już coś zabierze. Trzeba ograniczyć swoją wielkoduszność, aby bardziej perfidne wampiry nie wykorzystały tego w poważnym sensie nawet materialnym, ale to też już coś zabierze. Ogólnie najprościej byłoby wybić :D, ale to też coś zabierze. Życie jest brutalne a ludzie muszą jakoś obok siebie żyć :D. Unikanie jest najlepszym wyjściem jak już ktoś zauważył.
Ostatnio zmieniony niedziela, 26 lipca 2009, 04:42 przez Jero, łącznie zmieniany 1 raz.
5w4 ILI
Nie masz nic do stracenia..odpręż się
Idąc długą i krętą drogą, pod strzałami klęsk, nie bojąc się ognia ni szubienicy, grając w królową gier i wygrywając za wszelką cenę, zakpisz z przeciwności losu i zyskasz klucz, który otworzy ninth gate

Wawelski
VIP
VIP
Posty: 1070
Rejestracja: wtorek, 27 lutego 2007, 23:19

#56 Post autor: Wawelski » niedziela, 19 kwietnia 2009, 00:01

Jero, drogi Jero co znaczy "wysysać siebie" ?

Perwik
Posty: 3600
Rejestracja: czwartek, 3 stycznia 2008, 23:08

#57 Post autor: Perwik » niedziela, 19 kwietnia 2009, 00:05

jak Jero pierdolnie posta to nawet boogi mu nie dorówna.

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#58 Post autor: boogi » niedziela, 19 kwietnia 2009, 01:46

Perwik pisze:jak Jero pierdolnie posta to nawet boogi mu nie dorówna.
:lol: dzięki :D
Całkowicie offtopowo, możesz mi nie wierzyć, ale gdyby nie Jero, to ja bym teraz właśnie w ten temat przerzucił w taki sposób owe posty. Serio.

Co do całego tego wampiryzmu, oraz stwierdzania iż pewne typy są bardziej predestynowane do bycia wampirami emocjonalnymi (WE) - uważam, że taka Dwójka np. z punktu widzenia Piątki czy Ósemki ma szansę być WE, za to z punktu widzenia np. Czwórki, Szóstki, Jedynki czy Dziewiątki to już Dwójka ma raczej małe szanse być odebraną jako WE. Podobnie dla innych typów - zależy raczej nie tyle od tego, jakie zachowania druga osoba prezentuje, tylko też od tego, czego my sami oczekujemy.
Więcej niż Enneagram (opisujący głównie motywację jednostki) miałaby tutaj do powiedzenia socjonika (opisująca lepiej relacje między jednostkami).
Dla mnie wampirem może być np. jakaś Siódemka (zdziwieni? :D) zbytnio skupiona tylko na swoich przyjemnościach i nie zauważająca potrzeb innych, przez co wyssie ze mnie energię, jako iż jestem zwolennikiem wzajemnego zauważania się, a nie związków gdzie jedno się bawi a drugie jest "podkładką".

(i żeby nie było znowu wjazdów - nie twierdzę iż wszystkie 7 tak mają, tylko że mogą mieć hipotetycznie większe powinowactwo do takich zachowań - a takie zachowania będą dla mnie też wampiryzmem)

Wampirami emocjonalnymi są dwie znane mi Dziewiątki. Przychodzę, chcę coś zrobić wspólnie z nimi, ruszyć je do roboty (wczoraj nawet same coś chciały ruszyć!). No ale dzisiaj włącza się ich bierny opór. Po kilku godzinach - mam dosyć wszystkiego, jestem zmęczony, wyzuty, wyprany, wyssany z energii.

SD w swoim poście napisał, iż "taka osoba potrafi spier*** cały dzień ot tak samą swoją obecnością"; można to zrobić na wieeeele różnych sposobów :)

A książkę wyżej wspomnianą chętnie bym przeczytał - nie ma ktoś w pdf? :D
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
chottomatte
Posty: 1012
Rejestracja: sobota, 14 marca 2009, 10:18
Enneatyp: Entuzjasta
Lokalizacja: królestwo nadmorskiej mgły
Kontakt:

#59 Post autor: chottomatte » niedziela, 19 kwietnia 2009, 02:15

boogi pisze: A książkę wyżej wspomnianą chętnie bym przeczytał - nie ma ktoś w pdf? :D
Googlowałam, ale jakoś znaleźć nie mogę :oops: (moja miłość z googlami słabnie albo umiejętności poszukiwawcze zubożały) Fragmenty mocno okrojone
nie przeszkadzaj mi, bo tańczę

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#60 Post autor: boogi » niedziela, 19 kwietnia 2009, 02:54

Dzięki wielkie, reggaeowe dziewczęcie :) Jest w tekście który podlinkowałaś bardzo fajne zdanie:
Podczas studiów nauczyłem się pewnego prostego rozróżnienia: kiedy ludzie doprowadzają do szału samych siebie, to mamy do czynienia z neurozami i psychozami; kiedy zaś doprowadzają do szału innych, chodzi o zaburzenia osobowości.
Poza tym, dwa posty wyżej napisałem iż wampiryzm emocjonalny może przejawiać się na różne sposoby - jak widzę, takoż twierdzi Bernstein:
Każdym wampirem rządzi określona, świadcząca o niedojrzałości i niemożliwa do zaspokojenia potrzeba, która jest dla niego najważniejsza świecie. Same wampiry zazwyczaj nie zdają sobie sprawy ze swoich dziecinnych potrzeb, które nimi kierują.
Osobiście widzę tutaj możliwości (w sensie rozwoju jednostki) dla Enneagramu, który pozwala wyjaśnić i opisać wiele ukrytych motywów, kierujących działaniami człowieka. W linku, który podałaś jest opisane kilka przejawów wampiryzmu, do których mam luźne skojarzenia:
- szwagier-geniusz nie mogący utrzymać się w żadnej pracy (chora, aspołeczna Piątka?)
- wiecznie niezdecydowana, prawie niewidoczna ciocia, która wszystkimi się opiekuje, aż pojawi się u niej dziwna, nieokreślona i niezmiernie wyczerpująca choroba, co sprawi że wszyscy muszą wokół niej teraz się krzątać bez przerwy (hipochondria chorej Dwójki?)
- kochający, doprowadzający do furii rodzice, którzy mówią że mamy robić wszystko wg własnego uznania, a potem oczekują iż będziemy postępować tak by oni byli zadowoleni (uparte chore 9 lub 1?)
- partner dzielący z nami łóżko, w jednej chwili kochający, a w drugiej oziębły (paranoje chorej Szóstki, raz ufnej wiernej i kochającej, a po chwili podejrzliwej i nieufnej?)
- "Wampiry emocjonalne są w naszej drużynie softballu i grają jak prawdziwe gwiazdy, dopóki rzut monetą nie wypadnie na ich niekorzyść, bo wtedy wpadają w gniew, jakiego nie powstydziłby się trzylatek" (hm, chora Trójka lub Czwórka? ogólnie jakiś typ z Triady Uczuciowej)
- "Są dobrze opłacanymi typami z zarządu, tak zajętymi polityką i intrygowaniem, że nie są w stanie wykonywać swojej pracy." (maybe chora Dwójka lub Siódemka - intrygi, albo Szóstka-polityka/podejrzliwość?)
- "Wampiry emocjonalne mogą nawet prowadzić naszą firmę. Są to szefowie, którzy wygłaszają wykłady o przekazywaniu władzy pracownikom i pozytywnych wzmocnieniach, a potem grożą zwolnieniami za najdrobniejsze błędy." (wzorcowy przykład chorej Ósemki)

No, chyba wszystkim typom Enneagramu pojechałem 8)
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

ODPOWIEDZ