Ekstrawersja / Introwersja

Dyskusje na tematy szeroko pojętej psychologii
Awatar użytkownika
michal5225
Posty: 288
Rejestracja: wtorek, 3 listopada 2015, 08:51
Enneatyp: Moja słodka tajemnica
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Ekstrawersja / Introwersja

Postautor: michal5225 » wtorek, 29 listopada 2016, 10:11

Agon pisze:Ciekawe czy enneagramowy typ 7 to nie są ludzie, którzy mają ten "gen poszukiwania nowości" D4DR. Opis osoby z tym genem brzmi łudząco podobnie do tego co robią 7. Może Shavira ma taki gen :what:

Wątpię aby był bezpośredni związek między genetyką, a typem enneagramu, a na pewno nie jest to związek na tyle silny, żeby stwierdzić "wszystkie 7 mają gen D4DR".

Shavira pisze:Tak swoją drogą, jak już się wypowiadam w tym temacie. Podstawowy podział ekstra/intro wiąże się ponoć z naszym źródłem energetycznym (wewnętrzne/zewnętrzne). Ostatnio rozmawiałam na ten temat z jednym introwertykiem i powiem Wam, że dla mnie kompletnie abstrakcyjnym pojęciem jest energia jako taka, a co dopiero jej produkcja, czy oszczędzanie. Dla mnie jedyne pewne jej źródło to sen, kofeina, czy cukier. Wielokrotnie słyszałam, że introwertycy "oszczędzają energię" i zaczęłam się nad tym zastanawiać, ale w efekcie i tak nie mam bladego pojęcia jak to się dzieje. Ona jest, zawsze, czasem nagle jej nie ma, ale potem jest znowu. Nie wiem skąd i nie wiem jak można ją wydatkować w mniejszym lub większym stopniu. Ja jestem przeważnie zmęczona znienacka i nie widzę swojego "szastania energią". To jest aktualnie moja nowa zagadka, dlaczego tak się dzieje.

Z tą energią, to moim zdaniem przenośnia i nie należy traktować tego tak dosłownie. Na pewno nie chodzi o ten rodzaj energii który płynie z cukru lub kawy - ma to raczej charakter wewnętrzny (tak jak siła woli).
Bycie wolnym - to móc nie kłamać.
Między każdą parą wymiernych chwil istniały miliardy chwil niewymiernych.
Nie wszystko co się opłaca warto robić. A nie wszystko co warto robić zaraz się opłaca...
0w0 LIES-Se SY/SY/SY

Awatar użytkownika
Molik
Posty: 233
Rejestracja: poniedziałek, 5 stycznia 2015, 18:15
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Rozproszona

Re: Ekstrawersja / Introwersja

Postautor: Molik » niedziela, 4 grudnia 2016, 19:40

Shavira pisze:Tak swoją drogą, jak już się wypowiadam w tym temacie. Podstawowy podział ekstra/intro wiąże się ponoć z naszym źródłem energetycznym (wewnętrzne/zewnętrzne). Ostatnio rozmawiałam na ten temat z jednym introwertykiem i powiem Wam, że dla mnie kompletnie abstrakcyjnym pojęciem jest energia jako taka, a co dopiero jej produkcja, czy oszczędzanie. Dla mnie jedyne pewne jej źródło to sen, kofeina, czy cukier. Wielokrotnie słyszałam, że introwertycy "oszczędzają energię" i zaczęłam się nad tym zastanawiać, ale w efekcie i tak nie mam bladego pojęcia jak to się dzieje. Ona jest, zawsze, czasem nagle jej nie ma, ale potem jest znowu. Nie wiem skąd i nie wiem jak można ją wydatkować w mniejszym lub większym stopniu. Ja jestem przeważnie zmęczona znienacka i nie widzę swojego "szastania energią". To jest aktualnie moja nowa zagadka, dlaczego tak się dzieje.


Nie zauważyłam u siebie "oszczędzania energii". Widzę za to, że fizyczne obcowanie z ludźmi męczy mnie bardziej i szybciej niż nieosobiste, np. rozmowa telefoniczna czy pisanie na jakimś komunikatorze i bez ludzi w swoim otoczeniu jestem w stanie zrobić znacznie więcej, znacznie szybciej i znacznie lepiej.
Każda prawda jest prawdziwa tylko do pewnego stopnia. Jeżeli przekracza granice, pojawia się kontrapunkt i przestaje być prawdą.

Kierkegaard

Awatar użytkownika
R25
Posty: 188
Rejestracja: środa, 27 maja 2015, 14:12
Enneatyp: Mediator

Re: Ekstrawersja / Introwersja

Postautor: R25 » poniedziałek, 5 grudnia 2016, 10:03

Molik pisze:
Shavira pisze:Tak swoją drogą, jak już się wypowiadam w tym temacie. Podstawowy podział ekstra/intro wiąże się ponoć z naszym źródłem energetycznym (wewnętrzne/zewnętrzne). Ostatnio rozmawiałam na ten temat z jednym introwertykiem i powiem Wam, że dla mnie kompletnie abstrakcyjnym pojęciem jest energia jako taka, a co dopiero jej produkcja, czy oszczędzanie. Dla mnie jedyne pewne jej źródło to sen, kofeina, czy cukier. Wielokrotnie słyszałam, że introwertycy "oszczędzają energię" i zaczęłam się nad tym zastanawiać, ale w efekcie i tak nie mam bladego pojęcia jak to się dzieje. Ona jest, zawsze, czasem nagle jej nie ma, ale potem jest znowu. Nie wiem skąd i nie wiem jak można ją wydatkować w mniejszym lub większym stopniu. Ja jestem przeważnie zmęczona znienacka i nie widzę swojego "szastania energią". To jest aktualnie moja nowa zagadka, dlaczego tak się dzieje.


Nie zauważyłam u siebie "oszczędzania energii". Widzę za to, że fizyczne obcowanie z ludźmi męczy mnie bardziej i szybciej niż nieosobiste, np. rozmowa telefoniczna czy pisanie na jakimś komunikatorze i bez ludzi w swoim otoczeniu jestem w stanie zrobić znacznie więcej, znacznie szybciej i znacznie lepiej.


Podobnie, ale tylko pisanie tak nie męczy. "Oszczędzanie", to zwykła metafora (oczywiście można natrafić na kogoś, dla kogo kto będzie patrzył na to w sposób magiczny, takie chūnibyō), która ma tylko przybliżyć, dać do wyobrażenia komuś, jak to się odbywa. Przebywasz z ludźmi, rozładowujesz się jak aparat na sesji zdjęciowej z fleszem. Szybko, błyskawicznie.

Jeśli zdarzy mi się udać do tłocznego miejsca i spędzić tam jakiś czas, dłuższy niż kilkanaście minut, na drugi, albo kilka kolejnych kilka dni nie potrafię dojść do siebie, skupić się na zadaniach, czuję się jak człowiek rozjechany przez walec, a jeszcze tego samego dnia nie mam siły, by odpowiadać komukolwiek na cokolwiek. :what: Przy rozmowie telefonicznej czuję z kolei jakby narastające zmęczenie, napięcie, jakby szybko wzbierająca fala powodziowa i rodzi się we mnie chęć odrzucenia telefonu, im dłużej ktoś rozmawia. W 4oczy nie mam takich problemów, są tylko zwykłe związane z nikłymi (w porównaniu ze średnimi dla populacji) umiejętnościami komunikacyjnymi (bliskie zera nie są - widzę, że jest dużo lepiej niż kilkanaście lat temu)
9 Pro5/6? sx/sp EII INFP

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5738
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Ekstrawersja / Introwersja

Postautor: boogi » środa, 28 grudnia 2016, 00:42

Coldman pisze:Proszę tutaj parę dowodów neurologicznych na podział intro i ekstrawertyków.
http://imgur.com/a/Pr4Mx

Z jakiej to książki?
Wydaje mi się, że kiedyś to gdzieś czytałem. To jedno z często występujących ujęć terminu "introwertyzm/ekstrawertyzm". Aczkolwiek w mojej opinii zbyt rozmyte - np. otwartość na nowe doświadczenia podawana jest tutaj jako cecha ekstrawertyków, a powszechnie uznana przez psychologów Wielka Piątka te cechy rozdziela. Aczkolwiek tak mało jeszcze wiemy o mózgu - cytując Świat Zofii: "Gdyby ludzki mózg był tak prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, bylibyśmy wtedy tak głupi, że nie zrozumielibyśmy go i tak."

Shavira pisze:dla mnie kompletnie abstrakcyjnym pojęciem jest energia jako taka, a co dopiero jej produkcja, czy oszczędzanie. (...) Wielokrotnie słyszałam, że introwertycy "oszczędzają energię" i zaczęłam się nad tym zastanawiać, ale w efekcie i tak nie mam bladego pojęcia jak to się dzieje. Ona jest, zawsze, czasem nagle jej nie ma, ale potem jest znowu. Nie wiem skąd i nie wiem jak można ją wydatkować w mniejszym lub większym stopniu. Ja jestem przeważnie zmęczona znienacka i nie widzę swojego "szastania energią". To jest aktualnie moja nowa zagadka, dlaczego tak się dzieje.

Typowy ekstrawertyk :P

Dla mnie najbardziej interesujące są obserwacje przeprowadzone na grupie ludzi od niemowlęcia i trwające przez wiek dorosły. Piszę z pamięci, jakby ktoś był zainteresowany to mogę znaleźć źródło i konkretne terminy, ale w tej chwili pozwólcie mi nie być przez chwilę dokładną Jedynką ;)
Otóż, naukowiec wysnuł hipotezę, że ekstrawersję będzie widać już u małych dzieci, że będą one głośniejsze i bardziej zainteresowane otoczeniem; zaś dzieci (niemowlaki) introwertyczne będą ciche. Okazało się po latach, że jest dokładnie na odwrót! Wyjaśnieniem jest coś co się nazywa coś w stylu próg pobudzenia, czy wrażliwość na bodźce. Ekstrawertyk, żeby w ogóle coś go ruszyło, potrzebuje dużej dawki bodźców. Introwertyk zaś, o wiele mniejszej, jak dostanie za dużo, to następuje przeładowanie układu i introwertyk się wyłącza, potrzebuje wypocząć. W przypadku niemowlaków zaś, dziecko introwertyczne w przypadku przeładowania bodźcami szybciej zaczynało płakać niż dziecko ekstarwertyczne, przez co było przez rodziców zapamiętywane jako "głośniejsze, więc na pewno ekstrawertyczne, wszędzie je słychać". Zaś dziecko ekstrawertyczne, które nie było tak bardzo poruszone światem na zewnątrz (wyższy próg pobudzenia), płakało rzadziej i tym samym sprawiało wrażenie bardziej spokojnego (czytaj: introwertycznego). Taki psikus :)
W toku kolejnych badań okazało się, że różnego rodzaju zadania introwertycy rozwiązywali lepiej, gdy głośność w pomieszczeniu była niewielka - to chyba wszyscy wiedzieli. Ale pewnym zaskoczeniem było to, że ekstrawertycy radzili sobie gorzej, gdy było za cicho!
I tego typu inne różnice.
Odpowiadając na Twoje początkowe pytanie Shavira: energia jako pojęcie "niejasne" możesz spróbować zamienić na "próg pobudzenia" i okaże się, że po prostu ty wytrzymujesz więcej bodźców niż introwertyk.
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5738
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Ekstrawersja / Introwersja

Postautor: boogi » środa, 28 grudnia 2016, 02:28

boogi pisze:
Coldman pisze:Proszę tutaj parę dowodów neurologicznych na podział intro i ekstrawertyków.
http://imgur.com/a/Pr4Mx

Z jakiej to książki?

Nie dawało mi spokoju więc przejrzałem swoją biblioteczkę i znam już odpowiedź: Introwertyzm to zaleta.
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 1022
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2014, 00:23

Re: Ekstrawersja / Introwersja

Postautor: Agon » niedziela, 26 marca 2017, 00:19

Takie tam znalezione w internetach

Spoiler:


Nie wiem jak to się ma do tego co pisała Zielona o tym, że introwertycy są bardziej reaktywni. Skoro są bardziej reaktywni to powinni być też z automatu bardziej nieśmiali, ale ciągle podkreślają, że introwertyzm=/=nieśmiałość :what:
Siłą napędową postępu jest odwaga

Awatar użytkownika
Snufkin
Posty: 5581
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Ekstrawersja / Introwersja

Postautor: Snufkin » niedziela, 26 marca 2017, 06:30

Niby jedno nie wiąże się automatycznie z drugim ale wystarczy logicznie pomyśleć że właśnie może się wiązać i introwertyzm implikować nieśmiałość (choć to bardziej skomplikowane).
Jak patrzę na ekstrawertyków czasem to odnoszę wrażenie, że oni po prostu nie mają czasu na bycie nieśmiałymi, taki szybciej gada niż myśli, działa impulsywnie, nie ma czasu na rozkminy w stylu "co ludzie pomyślą jak się odezwę".
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 1022
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2014, 00:23

Re: Ekstrawersja / Introwersja

Postautor: Agon » czwartek, 18 maja 2017, 16:59

Ninque pisze:Link do zdjecia strony w książce jednego z jutuberów, opisujący rzekomą introwersję :lol:

Niektórzy już widzieli, ale chcę pokazac szerzej, bo jutuber dosyć popularny i podejrzewam że teraz będą takie poglądy rozprzestrzeniane coraz szerzej, uch straszne... ble.

Ten tekst powinien brzmieć tak:

Jest grupka ludzi, którzy ponad wszystko cenią sobie szczerość i autentyczność. Nazywa się ich piwniczakami. Popularny jest pogląd, że w przeciwieństwie do normików czerpią oni energię z chwil, kiedy są sami, a tracą ją w grupie. Mam inną teorię: zyskują energię, kiedy obcują z prawdą i autentycznością, a tracą ją w obliczu fałszu. Nie mogą znieść grup społecznych, w których nie można być sobą, grup, w których trzeba udawać. Nie ma to nic wspólnego z liczebnością. Nie chodzi o to, że piwniczak woli być zamknięty w sobie, boi się ludzi i najlepiej się czuje w samotności. Nie. Najlepiej czuje się, kiedy nie doświadcza kłamstwa.
Siłą napędową postępu jest odwaga


Wróć do „Ogólne Psychologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość