Inteligencja to...

Dyskusje na tematy szeroko pojętej psychologii
Awatar użytkownika
IrekTki
Posty: 50
Rejestracja: środa, 16 listopada 2016, 12:29
Lokalizacja: Kielce

Re: Inteligencja to...

Postautor: IrekTki » niedziela, 2 kwietnia 2017, 14:51

Inteligencja ogólna człowieka to wg mnie 5/95.
To 5% jest o tyle ważne, że stanowi próg możliwości, czyli czysta inteligencja, która pozwala bardzo szybko przetwarzać
informacje, które nabywamy z czasem(wiedza).
95% czyli wiedza, wysiłek, otwarty umysł, duchowość, moralność. Często sie słyszy stwierdzenie 'inteligentny', kiedyś
ktoś ładnie mówi, ładnie sie wyraża, nie ważne że jest kierowcą autobusu, albo pijakiem, umie się zachować i tym zdobywa
uznanie innych.
Kryzys tożsamości.
Nadzieja jest dla mięczaków

Awatar użytkownika
And
Posty: 537
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 21:51
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Andaluzja

Re: Inteligencja to...

Postautor: And » sobota, 15 kwietnia 2017, 21:57

Na moje intuicyjne rozumienie bez wgłębiania się w naukowy punkt widzenia, bo mi się nie chce:
Inteligencja = 0% wysiłku, + 100% zdolności.

Inteligencja jest dla mózgu tym, czym mięśnie dla ciała. Im więcej jej masz, tym większy ciężar jesteś w stanie unieść jednocześnie, bądź jesteś w stanie taki sam ciężar udźwignąć mniejszym wysiłkiem.

Czyli: Kreatywna praca umysłowa = inteligencja * wysiłek.
Stąd: wysiłek = kreatywna praca umysłowa/inteligencja i inteligencja = zdolność do wykonywania kreatywnej pracy umysłowej
wysiłek = kreatywna praca umysłowa/zdolność

Kreatywna, czyli tworząca wnioski. Pracą umysłową może być też np. zapamiętywanie, ale zapamiętywanie nie jest kreatywne. Są ludzie o dobrej pamięci ale przeciętnej inteligencji.

krolewski_ass
Posty: 4
Rejestracja: czwartek, 25 maja 2017, 21:06
Enneatyp: Zdobywca

Re: Inteligencja to...

Postautor: krolewski_ass » piątek, 26 maja 2017, 17:11

Dla mnie np. inteligencją (jak dla większości ludu zgromadzonego tutaj) jest głównie zdolność. Zdolność interpretuję jako umiejętność (inaczej rzecząc, JA POTRAFIĘ) przetwarzania informacji, a następnie wykorzystania jej w określonych celach przy wykorzystaniu jak najmniejszej ilości zasobów.
Co do wysiłku, nazwałbym to bardziej zasobami w postaci obiektów, energii, ludzi etc. Inaczej mówiąc są to materiały do osiągnięcia celu.

Podsumowując moje lanie wody, schemat ten wygląda następująco z mojej perspektywy:
Inteligencja = minimalna ilość zasobów/wysiłku (załóżmy ~5% dla potrzeb statystycznych) + możliwie maksymalna zdolność (~95%).


Wróć do „Ogólne Psychologia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości