Fi vs Fe

Ogólne dyskusje na temat socjoniki
Regulamin forum
WAŻNA INFORMACJA:
Nazwa pisana czterema wielkimi literami (np. INFP) określa typ w MBTI.
Nazwa pisana trzema wielkimi literami i jedną małą (np. INFp), bądź nazwa trzyliterowa (np. IEI) to określenie typu w socjonice.
Wiadomość
Autor
Enterkes
Posty: 11
Rejestracja: środa, 5 kwietnia 2017, 15:03

Fi vs Fe

#1 Post autor: Enterkes » niedziela, 16 lipca 2017, 15:04

Czytam i czytam opisy, a im więcej czytam, tym mniej wiem. Mógłby ktoś mi wytłumaczyć różnice między nimi? Najlepiej życiowe przykłady i typowe zachowania. Wiem jakie są te funkcje, ale w realnym życiu nie potrafię ich rozróżnić.



Awatar użytkownika
Eol
Posty: 573
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Fi vs Fe

#2 Post autor: Eol » niedziela, 16 lipca 2017, 15:25

Etyka, czyli w socjonice F to w olbrzymim skrócie wszelkie emocje oraz wszystko to co z emocjami jest związane. To dostrzeganie połączeń pomiędzy ludźmi, jak emocjonalnie na siebie oddziałują, dostrzeganie ludzkich granic, co jest jeszcze akceptowalne dla nich, a co już nie. To kreowanie emocji u siebie i u innych, umiejętność operowania na nich, zmieniania, rozpalania ich i wyciszania. To dostrzeganie pewnych norm w jakich ludzie się poruszają, postrzeganie ich i rozumienie, a także umiejętność ich rozróżniania oraz tłumaczenia innym. Dostrzegania całego spektrum w jakim te emocje operują.
Jako że etyka to na prawdę olbrzymie spektrum działania, rozróżnia się dwie płaszczyzny w jakiej ludzie operują, jaką preferują. Te płaszczyzny są jakby głównym punktem patrzenia na swoje otoczenie o na ich bazie są wyciągane wnioski własne, czyli sposób w jaki postrzegamy otoczenie. Napisałem "postrzegamy" dlatego, że nigdy element informacyjny nie działa tak samopas. Także inne elementy, takie jak logika, intuicja i sensoryka i ich ceniona płaszczyzna działania, a raczej operowania, ma duży wpływ na to jak i w jakich granicach postrzegamy etyczne zagadnienia.
Tak więc rozróżniamy dwie płaszczyzny: introtyczną i ekstratyczną. Przy odpowiednim symbolu, jak w przypadku etyki F, dokłada się do niej małą literkę aby rozróżnić te dwie płaszczyzny, czyli przy etyce introtycznej będzie to Fi, a przy ekstratycznej Fe.
Płaszczyzna intro skupia się na tym, co wiąże różne zdarzenia. Oznacza to definiowanie swojego punktu widzenia względem reszty: swojego stosunku do czegoś, wpływu czegoś na relacje pomiędzy ludźmi, wpływu danego zdarzenia na coś, itd.
Płaszczyzna ekstra odnosi się do obiektów i tego, co można z nimi zrobić (przestawić, obrobić, wykorzystać, zmienić, oddziaływać na nie emocjonalnie lub siłowo).
Jako że te dwie płaszczyzny normalnie się znoszą, (bo albo jest się skupionym na kreowaniu emocji, co wyklucza dostosowywanie się do innych, albo jest się skupionym na tym aby wczuć się bardziej w położenie innych, co wyklucza tworzenie odpowiedniej atmosfery) to zawsze jedna jest prowadząca, a druga pełni rolę pomocniczą, uzupełniającą.
Fe, czyli etyka ekstratyczna to w pewnym sensie można by opisać jako "serce na dłoni".
Fe to umiejętność kreowania emocji u siebie i u innych. To emocjonalne podejście do niemal każdego aspektu życia. Często z zewnątrz postrzegane jest to jak odbieranie wszystkiego całym sobą. Osoby które dobrze operują tym elementem informacyjnym są biegłe w tworzeniu atmosfery podczas interakcji. One robią to cały czas. Postawa, mina, głos, to wszystko jest naładowane emocjami. Emocje, ma się wrażenie, wychodzą także przez skórę.
Osoby ceniące Fe, nie tylko je posiadające w bloku ego, zwracają szczególną uwagę na atmosferę panującą wokół. Dla tych osób jest to bardzo ważne aby odpowiednia atmosfera była ciągle obecna. Nowe osoby są przyjmowane niemal z otwartymi rękami ale warunkiem niepisanym, wiszącym jakby w powietrzu, jest to aby nie psuły atmosfery. Tu także występują spontaniczne gesty, które mają za zadanie tą atmosferę utrzymać, tak więc zdarza się niejednokrotnie, że ktoś uśmiechnie się przyjaźnie od tak aby było miło albo powie coś przyjemnego. Osoby ceniące Fe dążą do jak najszybszego skrócenia dystansu pomiędzy osobami aby uniknąć tej całej procedury poznawania się i jak najszybciej sprawić aby relacje były jak najbardziej koleżeńskie. Po prostu czuć od nich otwartość.
Fi, czyli etyka introtyczna to etyka relacji. Osoby z Fi są niechętne dzielić się za bardzo swoimi odczuciami z osobami, których nie znają. To często osoby zamknięte i wydające się być pozbawione emocji. Ich emocjonalność jest jakby w środku. Pomimo pozornej obojętności bardzo uważnie obserwują swoje otoczenie i są bardzo biegłe w ocenianiu relacji pomiędzy ludźmi. Szybko wyłapują kto kogo lubi, kto kogo nie lubi, kto się ma ku sobie mimo iż udaje coś innego oraz potrafi zrobić z tego użytek. Potrafią dobrze ingerować w relacje między ludźmi oraz potrafią zbudować dobre relacje na każdym psychologicznym dystansie. O ile dla Fe dystans psychologiczny to trochę utrapienie, to dla Fi jest to jedno z najważniejszych rzeczy. Dla Fi ważne jest także ustalanie pewnych norm zachowań. Dla nich ważna jest moralna ocena zachować innych oraz ich uczynków.
Od Fi'ceniących zawsze czuje się na początku dystans. Nie ma tej Fe'owej otwartości. To osoby starają się nie robić niczego bez celu. Każdy gest, każdy uśmiech, każde słowo ma dla nich znaczenie. W przeciwieństwie do Fe'ceniących, Fi'ceniący nie robią żadnych gestów bez celu. Przynajmniej się starają aby tak było. Jako że otworzenie się jest dla nich problematyczne, to Fi'ceniący preferują małe, zamknięte grona ludzi. Ważne dla nich jest to aby nikt nie zaskoczył ich swoim działaniem dlatego bardzo ważne jest dla nich aby dobrze poznać grono ludzi w którym przyszło im przebywać. To co rzuca się w oczy u ceniących Fi to podział na "swoich" i "obcych". Nowe osoby nie są przyjmowane do grupy od tak sobie. Muszą w pewien sposób przejść rodzaj inicjacji. Są sprawdzane na różne sposoby, oceniane pod różnym kątem i dopiero kiedy zostaną uznani za "swoich" są obdarowywani zaufaniem. Dla Fi spotykanie się we własnej grupie jest czymś bardzo ważnym, bo to cementuje relacje. Ważne jest aby grupa zawsze trzymała się razem i pomagała sobie nawzajem.
5w4 so/sx INTj - LII
... tysiąc dni nie dowiedzie, że mamy rację, za to jeden dzień może dowieść, że się mylimy.

Awatar użytkownika
mg07
Posty: 146
Rejestracja: wtorek, 27 maja 2014, 22:57
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Wrocław

Re: Fi vs Fe

#3 Post autor: mg07 » piątek, 21 lipca 2017, 20:54

Nareszcie ktoś to świetnie ujął!!! :D
SEI-Fe so/sx


Jedna gamma kwadry nie czyni.
Gdzie Si-egowców sześć, tam zawsze jest co jeść.

ODPOWIEDZ