Optymista, realista czy pesymista ?

Dyskusje na temat typu 9
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Montanek
Posty: 22
Rejestracja: niedziela, 19 lipca 2009, 14:16
Lokalizacja: z za klawiatury

Optymista, realista czy pesymista ?

#1 Post autor: Montanek » poniedziałek, 23 listopada 2009, 19:00

Dziewiątki z reguły czują się:
a)optymistami
b)realistami
c)pesymistami

i co ich do tego skłania.. ? :D


9w1 ?

...być w bliżej nieokreslonym miejscu i czuć się z tego powodu jak odludek... to stan w którym się znajduje...

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Optymista, realista czy pesymista ?

#2 Post autor: boogi » poniedziałek, 23 listopada 2009, 19:51

Optymistami, jak dla mnie. Zazwyczaj niepoprawnymi.
Realista stawiłby czoła temu, co go czeka - Dziewiątka nadmiernie często unika konfrontacji, przekładając ją w czasie (a wiadomo, że jak się nazbiera...)
Pesymista trochę więcej by panikował, niż spokojne (i przy okazji uparte) Dziewiątki mają zwykle w zwyczaju.

Oczywiście wszystko zależy jeszcze od danej osoby, ale takie trendy ja najczęściej zaobserwowałem.
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
BialyMag
Posty: 63
Rejestracja: sobota, 10 października 2009, 18:35
Lokalizacja: Śląsk

Re: Optymista, realista czy pesymista ?

#3 Post autor: BialyMag » poniedziałek, 23 listopada 2009, 20:37

Zdecydowanie optymista (niepoprawny ;))

Żyję w przekonaniu, że wszystko jakoś się ułoży. Każdy problem da się jakoś rozwiązać. Niektórzy ludzie mają straszny problem z tak naprawde błachymi problemami, które doprowadzają ich do depresji/nerwicy/etc. Ja jestem spolaryzowany w drugą strone. Zdarza mi się bagatelizować problemy, które jednak zasługiwałyby na więcej uwagi.
boogi pisze:Dziewiątka nadmiernie często unika konfrontacji, przekładając ją w czasie (a wiadomo, że jak się nazbiera...)
Nom ... jak się nazbiera to później jest czapa. Wszystko odkładam na ostatni moment. Nie tylko konfrontacje, ale też obowiązki. Chyba zacznę z tym walczyć jakoś, bo to jest straszne i można sobie narobić niepotrzebnych kłopotów.

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5851
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Optymista, realista czy pesymista ?

#4 Post autor: boogi » poniedziałek, 23 listopada 2009, 20:38

...pisząc "konfrontacja" miałem też na myśli obowiązki (stanięcie twarzą w twarz z tym, co zrobić trzeba, tak w sensie walki jak i pracy) - skonfrontować się z rzeczywistością innymi słowy.
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
In3orn
VIP
VIP
Posty: 601
Rejestracja: czwartek, 28 czerwca 2007, 21:07
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: Kraków

Re: Optymista, realista czy pesymista ?

#5 Post autor: In3orn » poniedziałek, 23 listopada 2009, 22:59

Wydaje mi się, że zawsze przeważał u mnie optymizm, ale im bardziej pracuję nad sobą, tym bardziej się on nasila. I wcale nie łączy się z odkładaniem spraw na później, czy bagatelizowaniem problemów. Oczywiście to też się zdarza, ale nie łączyłbym tego z postawą optymisty. Nie zależnie od tego jak wygląda to z zewnątrz, takie odkładanie spraw jest bardzo męczące i deprymujące.

Edit: Co skłania mnie do bycia optymistą?

Kiedy jestem optymistycznie nastawiony do życia, łatwiej pozyskać mi energię i chęci do działania i realizacji życiowych celów :)
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 23 listopada 2009, 23:10 przez In3orn, łącznie zmieniany 1 raz.
Don't give up! Never give up! Never back down!

Awatar użytkownika
BialyMag
Posty: 63
Rejestracja: sobota, 10 października 2009, 18:35
Lokalizacja: Śląsk

Re: Optymista, realista czy pesymista ?

#6 Post autor: BialyMag » poniedziałek, 23 listopada 2009, 23:09

Dlatego od jutra wprowadzam zasadę, najpierw obowiązki, później przyjemności!


Nie żartuje, ale i tak chxx z tego wyjdzie

Awatar użytkownika
chottomatte
Posty: 1012
Rejestracja: sobota, 14 marca 2009, 10:18
Enneatyp: Entuzjasta
Lokalizacja: królestwo nadmorskiej mgły
Kontakt:

Re: Optymista, realista czy pesymista ?

#7 Post autor: chottomatte » poniedziałek, 23 listopada 2009, 23:12

Nie żartuje, ale i tak chxx z tego wyjdzie
Przechytrzyłeś cenzurę! :mrgreen:
nie przeszkadzaj mi, bo tańczę

Awatar użytkownika
In3orn
VIP
VIP
Posty: 601
Rejestracja: czwartek, 28 czerwca 2007, 21:07
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: Kraków

Re: Optymista, realista czy pesymista ?

#8 Post autor: In3orn » poniedziałek, 23 listopada 2009, 23:16

Ach jo, walka z zasadami jest okrutna... Ja się za to zabieram od innej strony.
Bo z przyjemności nie potrafię zrezygnować.
Don't give up! Never give up! Never back down!

Awatar użytkownika
Grin_land
Posty: 2458
Rejestracja: niedziela, 31 maja 2009, 15:51
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: tryb koczowniczy

Re: Optymista, realista czy pesymista ?

#9 Post autor: Grin_land » wtorek, 24 listopada 2009, 01:30

no to ja mam huśtawkę. Gdy za dużo się na mnie zwali to uaktywnia się jakaś czwórkoza i wszystko jest złe, ludzie są źli, sytuacja jest zła, ja jestem zła, projekty są złe a świat jest zły (dla odmiany)
Ale gdy nacisk zelżeje to włącza się optymizm, czasem ze zwielokrotnioną siłą dla "odbicia" i wtedy ain't no mountain high enough
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"infantyle najbardziej ojczą" R25
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
Najmądrzejszy Post na Forum-dla 9
IIIIIIIIIIIIIIIIIII
"istnieje strasznie dużo nieaktywnej delikatności, która nie jest niczym innym jak lenistwem, niechęcią do wszelkich kłopotów, zamieszania czy wysiłku"

Awatar użytkownika
Montanek
Posty: 22
Rejestracja: niedziela, 19 lipca 2009, 14:16
Lokalizacja: z za klawiatury

Re: Optymista, realista czy pesymista ?

#10 Post autor: Montanek » wtorek, 24 listopada 2009, 22:38

Grin_land pisze:no to ja mam huśtawkę. Gdy za dużo się na mnie zwali to uaktywnia się jakaś czwórkoza i wszystko jest złe, ludzie są źli, sytuacja jest zła, ja jestem zła, projekty są złe a świat jest zły (dla odmiany)[/i]
Jak się tak głębiej zastanowić to mam to samo.
Co do optymizmu to powiem, że kiedyś chyba nawet byłam.
a teraz czuję, że się staczam po równi pochyłej...
9w1 ?

...być w bliżej nieokreslonym miejscu i czuć się z tego powodu jak odludek... to stan w którym się znajduje...

tyfus
Posty: 15
Rejestracja: niedziela, 25 października 2009, 02:19

Re: Optymista, realista czy pesymista ?

#11 Post autor: tyfus » wtorek, 24 listopada 2009, 23:54

U mnie wygląda to tak, że jak jest bardzo źle, to natychmiast mobilizuję się i zakładam, że wszystko sie wyprostuje, no bo przecież wreszcie wziełam się do roboty!!! Jak jest super to przecież napewno zaraz się coś sp...przy :?
Całe życie mam poczucie polaryzacji między optymizmem i pesymizmem, realizmem a marzeniami, postem i karnawałem...

Awatar użytkownika
kinia
Posty: 150
Rejestracja: poniedziałek, 8 września 2008, 22:31
Lokalizacja: kraków

Re: Optymista, realista czy pesymista ?

#12 Post autor: kinia » wtorek, 1 grudnia 2009, 22:38

ja jestem pesymistką nie do końca przejmującą się rzeczywistością
tak jakby nie widzę światła w tunelu, ale czy ja muszę tym tunelem iść ?
9w1, ISFj

Awatar użytkownika
Montanek
Posty: 22
Rejestracja: niedziela, 19 lipca 2009, 14:16
Lokalizacja: z za klawiatury

Re: Optymista, realista czy pesymista ?

#13 Post autor: Montanek » środa, 2 grudnia 2009, 23:51

kinia pisze:ja jestem pesymistką nie do końca przejmującą się rzeczywistością
tak jakby nie widzę światła w tunelu, ale czy ja muszę tym tunelem iść ?
Jaki masz poziom zdrowia..?
9w1 ?

...być w bliżej nieokreslonym miejscu i czuć się z tego powodu jak odludek... to stan w którym się znajduje...

Awatar użytkownika
kinia
Posty: 150
Rejestracja: poniedziałek, 8 września 2008, 22:31
Lokalizacja: kraków

Re: Optymista, realista czy pesymista ?

#14 Post autor: kinia » piątek, 12 lutego 2010, 23:10

przeczytalam jeszcze raz dziś wszystkie odpowiedzi, poza tym że dziś zapragnęłam (przez pół godziny) zostać 3 - zdobywcą - ale to jednak za duże wyzwanie, aż tak się wychylić ;-)
Montanek pisze: Jaki masz poziom zdrowia..?
po przemysleniu myslę ze
"Poziom 3 : Optymistyczne, uspokajające, wspierające: mają kojący wpływ na innych —wprowadzają harmonię, łączą ludzi: doskonali mediatorzy, potrafią spojrzeć całościowo na problem i ułatwić komunikację pomiędzy stronami." bo wiele się zmieniło, od czasu gdy pisałam powyzej post, wiele to za mało, zmieniło się prawie wszystko!
cudowna to zmiana :D
9w1, ISFj

Awatar użytkownika
Wazki sen
Posty: 8
Rejestracja: niedziela, 28 lutego 2010, 19:39

Re: Optymista, realista czy pesymista ?

#15 Post autor: Wazki sen » niedziela, 28 lutego 2010, 21:54

Hm... Dziewiątka z reguły bardzo optymistycznie próbuje mnie nastawić do życia i innych wokół, ale z tego co zauważyłam, sama jest okropną pesymistką i podkreśla u swojego partnera jako najlepszą z zalet - podnoszenie jej na duchu (aby wtedy sama mogła innych optymistycznie zaprogramować).
~7w8~

ODPOWIEDZ