Procesy dezintegracji i integracji Dziewiątki

Dyskusje na temat typu 9
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Zielony smok
VIP
VIP
Posty: 1854
Rejestracja: czwartek, 14 grudnia 2006, 19:17
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: następna stacja...

Procesy dezintegracji i integracji Dziewiątki

#1 Post autor: Zielony smok » poniedziałek, 23 marca 2009, 20:08

A jakże Riso i Hudson .....

DYNAMIKA DZIEWIĄTEK

Kierunek dezintegracji: Dziewiątka dążąca do Szóstki

Począwszy od poziomu 4., Dziewiątki w chwili stresu zaczynają wykazywać część cech typowych dla przeciętnych i niezdrowych Szóstek. Przeciętne Dziewiątki wycofują się ze swojego środowiska i tłumią własne lęki, aby zachować swoją wewnętrzną równowagę. Kiedy wydarzenia wokół nich zaczynają być zbyt stresujące, by ich mechanizmy obronne mogły im pomóc, zaczynają odczuwać swoje lęki z pełną mocą. To sprawia, że stają się niepewne i nadmiernie pobudliwe jak przeciętne Szóstki. Dziewiątki muszą zacząć robić ze sobą coś konstruktywnego, a także mieć kontakt ze swoimi uczuciami, ale na niższych poziomach rozwoju działania takie stają się coraz bardziej chaotyczne i niezrównoważone.
Na poziomie 4. Dziewiątki są zajęte przystosowywaniem się do pragnień i oczekiwań innych. Odstawiają swoje oczekiwania na „drugi tor" i funkcjonują zgodnie z żądaniami innych, aby zmniejszyć w ten sposób ryzyko konfliktu. Kiedy okoliczności powodują wzrost lęku, Dziewiątki zaczynają wykazywać cechy Szóstek, angażując się w „działalność organizacyjną". Mogą stabilizować swoje środowisko i związki w celu zwiększenia własnego poczucia bezpieczeństwa albo intensywnie pracować, inwestując swój czas i wysiłek w działania, które według nich poprawią to bezpieczeństwo i, co za tym idzie, ich spokój ducha. Wszystko powodowane jest jednak nie pozytywnymi motywacjami, lecz lękiem. Dziewiątki zaczynają się też bardzo silnie identyfikować z obrońcami, pomocnikami, organizacjami oraz ideami zwiększającymi poczucie własnej wartości oraz poczucie sensu życia.
Na poziomic 5. Dziewiątki separują się od środowiska. Chcą pozostawać w „sferze komfortu" i zajmować się tym, co nie zaburza ich spokoju. Mogą być mocno zajęte pracą, ale ich zajęcia w żaden sposób nie zagrażają im wyciągnięciem poza obręb „bezpiecznej strefy". Kiedy w wyniku silnego stresu takie zagrożenie się pojawia, Dziewiątki przyjmują cechy Szóstki, stając się negatywnie nastawione i defensywne. Przeciętne Dziewiątki zgadzały się z innymi, by uniknąć konfliktów i zachować spokój, lecz na tym etapie spełnianie żądań innych może zmuszać je do stawienia czoła otaczającej je rzeczywistości. Sytuacjom takim towarzyszy silny gniew i lęk, co wymaga wzmocnienia obrony przed tymi emocjami. Dziewiątki korzystają z zachowań bierno-agresywnych, by przeforsować własny punkt widzenia, ale zawsze w taki sposób, aby nie odstraszyć swoich popleczników. Odpowiednio potakują innym, po czym starają się robić to, na co same mają ochotę. Podobnie jak przeciętne Szóstki, czują się też przymuszane oraz w podobny sposób narzekają i unikają kontaktu.
Na poziomie 6. Dziewiątki przyjmują pozycję obronną, aby oprzeć się naciskowi otoczenia i utrzymać resztki swojej stabilności emocjonalnej. Wykazują przy tym zrezygnowaną, fatalistyczną postawę i pogrążają się w rutynie i zwyczajach, które mają ochronić je przed światem, innymi ludźmi oraz ich własnymi lękami. Kiedy otoczenie stara się zaburzyć ich „drzemkę", Dziewiątki zaczynają traktować wszystkich jak wrogów i mogą zacząć reagować na innych agresywnie, jak czynią to przeciętne Szóstki. Mogą oskarżać ich o powodowanie problemów albo też bronić się przed każdym, kto spróbuje przebić się przez ich pancerz. Często pojawiają się u takich osób wybuchy gniewu, choć zwykle są one takim samym zaskoczeniem dla samych Dziewiątek, jak i dla ludzi, którzy je znają. Ich wojownicze reakcje tworzą jednak więcej konfliktów i pogłębiają lęki.
Na poziomie 7. Dziewiątki często doświadczają w swoim życiu poważnych problemów. Utrzymanie spokoju wymaga na tym etapie bardzo dużych nakładów energii i świadomego odwracania się od rzeczywistości. Dziewiątki czują, że oczekiwania otoczenia przewyższają ich możliwości, na skutek czego zaczynają wypierać wszystkie kontakty z rzeczywistością do chwili, w której popadają w swoiste odrętwienie. Ich przesunięcie w stronę Szóstki ujawnia się wtedy pod postacią rosnącej zależności od innych, poczucia bezradności i pragnienia oddania swojego życia w ręce kogoś, kto będzie w stanie „wszystko naprawić". Jednakże główny problem polega na tym, że Dziewiątki są zbyt przerażone i przejawiają zbyt silny gniew wobec własnego ulegania innym, aby ryzykować konfrontację i mierzenie się z problemami. Ale takie nastawienie sprawia, że problemy stają się coraz trudniejsze do rozwiązania. Zmniejsza się też szansa, że ktoś z zewnątrz będzie w stanieje rozwikłać, zwłaszcza bez żadnej pomocy ze strony samej Dziewiątki.
Na poziomie 8. Dziewiątki zaczynają się zamykać. Są mocno oddzielone od otoczenia i siebie samych. Depresja pojawiająca się na poziomie 7. staje się zaburzeniem chronicznym. Chociaż w takim stanie Dziewiątki nie przejawiają żadnych emocji, we wnętrzu aż kipią od gniewu i lęku. Odczuwają też ogromną agresję, ale obawiają sieją okazać, gdyż w ich mniemaniu oznacza to ostateczną utratę resztek spokoju ducha. Kiedy nie są w stanie dłużej wytrzymać w tym stanie, ich lęk i gniew może wybuchnąć, przyjmując postać histerycznych ataków, aktów bezsensownej przemocy czy paranoicznych urojeń na temat ludzi z ich otoczenia, podobnie jak dzieje się to w przypadku niezdrowych Szóstek. Dziewiątki takie są w stanie rzucać talerzami, niszczyć meble czy bezpośrednio atakować ludzi. Tak czy inaczej: nie są w stanie dłużej wypierać swojego gniewu i frustracji.
Na poziomie 9. u niezdrowych Dziewiątek zmierzających w stronę Szóstki dochodzi do ostatecznej utraty możliwości wypierania lęków. Wszystkie uczucia i myśli utrzymywane dotychczas z dala przenikają do ich świadomości. Osoba, która wcześniej była spokojna i otwarta, staje się histeryczna, lękliwa, hiperaktywna, nieufna, płaczliwa i spanikowana. Co więcej, osoby takie jeszcze bardziej niż kiedykolwiek potrzebują kogoś, kto będzie w stanie się nimi zaopiekować i ochronić przed zagrażającymi sytuacjami, w których znalazły się z własnej winy. Aby uzyskać pomoc ze strony innych, mogą skrajnie zaniżać swoją wartość (stając się, jak ujęła to Horney, „śmiertelnie zależne") i popadać w masochistyczną autodestrukcję, mającą na celu zmuszenie innych do zaopiekowania się nimi.
Dziewiątki zmierzające w stronę Szóstek mogą także podejmować działania nastawione na umartwianie i upokarzanie się, co jeszcze bardziej pogarsza ich sytuację. Motywy takiego działania są dwojakie. Po pierwsze, jest ono narzuconą sobie pokutą za poczucie winy wynikłe z opuszczenia innych i przysporzenia im w ten sposób cierpień. Po drugie zaś, to metoda na przyciągnięcie ludzi do siebie.
Te psychologiczne strategie nie są jednak skuteczne, gdyż poza lękiem zdegenerowane Dziewiątki uwalniają ze swojej podświadomości także agresję, którą kierują na siebie i innych ludzi. Nie będąc w stanie dłużej wypierać agresywnych uczuć, zaczynają nienawidzić same siebie oraz okazywać wrogość innym, atakując wszystkich, którzy zwiększają poziom ich lęku. Każdy, kto nie dąży do pokojowych rozwiązań, automatycznie staje się wrogiem.
Niestety, na tym etapie Dziewiątki nie mają już mechanizmów obronnych mogących chronić je przed lękami czy agresją. Nie są w stanie wypierać dłużej szczególnie silnych lęków przed byciem odrzuconym przez ważne dla nich osoby. Istnieje duża szansa na to, że zaczną sięgać po alkohol lub narkotyki w celu kontrolowania swoich stanów histerycznych, a gdy mimo to nie będą w stanie odnaleźć dawnego spokoju, mogą nawet posunąć się do samobójstwa.

Kierunek integracji: Dziewiątka dążąca do Trójki
Kiedy zdrowe Dziewiątki integrują się, zmierzając do Trójki, zyskują pewność siebie oraz wykazują zainteresowanie rozwijaniem swoich cech i talentów w najlepszy możliwy sposób. Przechodzą ze stanu zajęcia się sobą do aktywnej próby zmiany swojego życia, czyli od świadomości niemowlęcia do pełnej wewnętrznej samosterowności. Jako że są osobami zdrowymi i zrównoważonymi, Dziewiątki takie nie muszą żyć za pośrednictwem innych osób ani wpasowywać się w typowe role, by stąd czerpać samoocenę i tożsamość. Zamiast tego integrujące się Dziewiątki tworzą swoją osobowość poprzez asertywność. Nie obawiają się już zmian, stają się bardziej elastyczne, łatwiej się adaptują i wykazują zdolność do radzenia sobie ze wszystkimi aspektami rzeczywistości jako samodzielne jednostki.
Integrujące się Dziewiątki mają silną więź ze swoją witalnością. Korzystając z terminologii freudowskiej, można powiedzieć, że nawiązują one kontakt ze swoim id, czyli częścią zarządzającą agresją oraz instynktami. Dziewiątki obawiają się własnych agresywnych reakcji, ale na tym poziomie mogą pozbyć się tych lęków, gdyż wiedzą, że nie wszystkie takie reakcje muszą być destruktywne. Wręcz przeciwnie — potrafią prowadzić do głębszego samorozwoju.
Ich wewnętrzny spokój staje się bardziej wytrzymały, gdyż Dziewiątki odkrywają, że są w stanie wzmocnić swoją niezależność, nie okazując agresji innych ludziom, a co za tym idzie, nie zagrażając swoim relacjom międzyludzkim. W miarę wzrostu poczucia własnej wartości ich związki stają się też bardziej dojrzałe i satysfakcjonujące. Integrujące się Dziewiątki odkrywają także, że nie muszą pomniejszać swego znaczenia, aby odnaleźć kogoś, z kim mogą nawiązać taki związek. Stając się (i będąc) sobą, przyciągają bowiem innych ludzi, dla których integrujące się Dziewiątki wydają się jeszcze bardziej interesujące niż kiedykolwiek. Ku zaskoczeniu tych ostatnich inni mogą nawet chcieć się z nimi utożsamiać albo dopasowywać się do nich. Chociaż integrujące się Dziewiątki będą zniechęcać innych do uzależniania się od nich, taka sytuacja z całą pewnością będzie dla nich przyjemna.


9w8 ENFP
Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i wygra przewagą doświadczenia.
Ps. ( Jestem na dłuuuugim urlopie - nie odpisuję na PW, sorry )

Awatar użytkownika
Sakuya
Posty: 23
Rejestracja: wtorek, 6 kwietnia 2010, 17:28
Enneatyp: Mediator
Lokalizacja: :D

Re: Procesy dezintegracji i integracji Dziewiątki

#2 Post autor: Sakuya » wtorek, 11 lutego 2014, 09:50

Super :mrgreen: to ma sens :D
jestem 9tka troszkę w 8 :D

Pantsu
Posty: 16
Rejestracja: piątek, 20 września 2013, 16:45
Enneatyp: Mediator

Re: Procesy dezintegracji i integracji Dziewiątki

#3 Post autor: Pantsu » niedziela, 8 czerwca 2014, 17:05

Co więcej, osoby takie jeszcze bardziej niż kiedykolwiek potrzebują kogoś, kto będzie w stanie się nimi zaopiekować i ochronić przed zagrażającymi sytuacjami, w których znalazły się z własnej winy.
Hmmm...jak to z własnej winy? Mogę prosić o rozwinięcie?
9w8 ISFJ
Cierpię na zaburzenia psychiczne, których nabawiłem się przychodząc na świat.

Finrey
Posty: 20
Rejestracja: środa, 1 kwietnia 2015, 23:11
Enneatyp: Mediator

Re: Procesy dezintegracji i integracji Dziewiątki

#4 Post autor: Finrey » środa, 8 kwietnia 2015, 11:30

Pantsu pisze:
Co więcej, osoby takie jeszcze bardziej niż kiedykolwiek potrzebują kogoś, kto będzie w stanie się nimi zaopiekować i ochronić przed zagrażającymi sytuacjami, w których znalazły się z własnej winy.
Hmmm...jak to z własnej winy? Mogę prosić o rozwinięcie?

no sytuacji w których 9 czuje się zagrożona z własnej winy jest kilka, jeśli "zagrożenia" nie będziemy brać tak całkiem dosłownie. Najczęstszy przykład to chyba długotrwała prokrastynacja a później totalna bezsilność z nadmiaru rzeczy do zrobienia, wtedy pojawia się uczucie zagrożenia. Lub też kiedy zgodzę się wyjść ze znajomymi w miejsce które totalnie mi nie odpowiada i czuje sie tam strasznie źle. Mam nadzieje że dobrze to zinterpretowałem :)
.

Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1276
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Procesy dezintegracji i integracji Dziewiątki

#5 Post autor: Ninque » poniedziałek, 16 stycznia 2017, 21:54

obserwuję na pewnej próbie Dziewiątek w moim otoczeniu (hahahaha DWIE! z czego jedna to ja xD), że 9w1 dezintegruje w 6 fobiczne a 9w8 w 6 antyfobiczne.

myślicie że to może mieć sens?? xD
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

Awatar użytkownika
IstariDreamer
Posty: 298
Rejestracja: wtorek, 25 stycznia 2011, 12:10
Lokalizacja: In some place

Re: Procesy dezintegracji i integracji Dziewiątki

#6 Post autor: IstariDreamer » wtorek, 17 stycznia 2017, 22:09

Ninque pisze:obserwuję na pewnej próbie Dziewiątek w moim otoczeniu (hahahaha DWIE! z czego jedna to ja xD), że 9w1 dezintegruje w 6 fobiczne a 9w8 w 6 antyfobiczne.

myślicie że to może mieć sens?? xD
XD

Nie sądzę. Aczkolwiek jedna Dziewiątka może się stawać szóstkowo kontrfobiczna w 9w1-kowy sposób, a inna w 9w8-kowy. ;)

Osobiście dezintegruję w sposób mieszany/naprzemiennie. (W sensie, że w skali fobiczność-kontrfobiczność.)

Freedom1
Posty: 32
Rejestracja: czwartek, 21 września 2017, 03:53

Re: Procesy dezintegracji i integracji Dziewiątki

#7 Post autor: Freedom1 » środa, 27 września 2017, 21:57

Ninque pisze:obserwuję na pewnej próbie Dziewiątek w moim otoczeniu (hahahaha DWIE! z czego jedna to ja xD), że 9w1 dezintegruje w 6 fobiczne a 9w8 w 6 antyfobiczne.

myślicie że to może mieć sens?? xD

Jak dla mnie ma to duży sens, niestety obserwowałam takie zjawisko u 9 w 1
Jestem wdzięczna ojcu - bo nauczył mnie MYŚLEĆ SAMODZIELNIE,
a mamie niesłychanie wdzięczna, bo nauczyła mnie kochać i dbać o siebie i mój dom.


Wszystko co człowiek z siebie daje - powraca w Trojnasób.


Wiem, że tylko PanBóg zna mnie naprawdę.

Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1276
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Procesy dezintegracji i integracji Dziewiątki

#8 Post autor: Ninque » czwartek, 28 września 2017, 13:40

Jejku chodze taka wkurzona ostatnio, i jestem bardzo asertywna i może ja dezintegruję??? :<<<
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

Awatar użytkownika
R25
Posty: 238
Rejestracja: środa, 27 maja 2015, 14:12
Enneatyp: Mediator

Re: Procesy dezintegracji i integracji Dziewiątki

#9 Post autor: R25 » czwartek, 28 września 2017, 18:42

Może pora zacząć dezintegrować źródła gniewu :D
9 z PRO8, przez PRO7 na PRO6 sx/sp EII INFP

Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1276
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Procesy dezintegracji i integracji Dziewiątki

#10 Post autor: Ninque » czwartek, 28 września 2017, 22:37

Chyba..... przestać wypierać prokrastynację ze swiadomosci i wyładowywac stres na otoczeniu :<
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

Awatar użytkownika
Agon
Posty: 1158
Rejestracja: wtorek, 30 grudnia 2014, 00:23
Kontakt:

Re: Procesy dezintegracji i integracji Dziewiątki

#11 Post autor: Agon » czwartek, 28 września 2017, 23:00

Ninque pisze:Jejku chodze taka wkurzona ostatnio, i jestem bardzo asertywna i może ja dezintegruję??? :<<<
Asertywna czy agresywna? Asertywność jest ok

Są jakieś powody tego wkurzenia? Zastanów się, odnajdź je w sobie

Awatar użytkownika
Ninque
Posty: 1276
Rejestracja: niedziela, 15 lipca 2012, 22:20
Lokalizacja: Kraków

Re: Procesy dezintegracji i integracji Dziewiątki

#12 Post autor: Ninque » wtorek, 11 września 2018, 12:13

https://www.youtube.com/watch?v=oy64t7PTG0M -strefa psyche SWPS wykład pt. Agresja - Nowe tabu

Ciekawe, nowe dla mnie, spojrzenie na agresję, może komuś się przyda.
► Pokaż Spoiler
Jeżeli można było zrobić penicylinę ze spleśniałego chleba, z pewnością da się coś zrobić też z Ciebie.

ODPOWIEDZ