Plan naprawy osobowości - typ 9

Dyskusje na temat typu 9
Fi5heR
Posty: 49
Rejestracja: poniedziałek, 22 kwietnia 2013, 12:53
Enneatyp: Mediator

Re: Plan naprawy osobowości - typ 9

Postautor: Fi5heR » poniedziałek, 1 sierpnia 2016, 22:26

Jako, że mam pytanie do "zdrowych" 9, a nie chcę zakładać oddzielnego wątku podepnę się pod ten założony przez @liadan, bo najbardziej zbliżony jest do tego czego chce się dowiedzieć...

9 jak wyglądał Wasz proces zdrowienia? Mieliście jakiś przełomowy dzień/moment/jakieś_konkretne_wydarzenie, które wpłynęło na Was na tyle, że postanowiliście podjąć walkę z wadami osobowości, czy był to bardziej proces uświadamiania sobie Waszych problemów? Opowiedzcie proszę Waszą historię.
The Dark... My favourite

Awatar użytkownika
Celice
Posty: 103
Rejestracja: poniedziałek, 28 lipca 2008, 14:19
Enneatyp: Mediator

Re: Plan naprawy osobowości - typ 9

Postautor: Celice » sobota, 6 sierpnia 2016, 22:11

Fi5heR pisze:9 jak wyglądał Wasz proces zdrowienia? Mieliście jakiś przełomowy dzień/moment/jakieś_konkretne_wydarzenie, które wpłynęło na Was na tyle, że postanowiliście podjąć walkę z wadami osobowości, czy był to bardziej proces uświadamiania sobie Waszych problemów? Opowiedzcie proszę Waszą historię.


Mnie wpadła w ręce książka na temat syndromu DDA (dorosłe dziecko alkoholika)- dopiero to uświadomiło mi że coś ze mną jednak "nie tak". Piszę "jednak" bo zawsze starałam się wyprzeć ze świadomości gdy docierały do mnie sygnały że jestem "nienormalna", nieadekwatna społecznie, niezrównoważona. Po uświadomieniu sobie, że jest duży problem od razu wzięłam się za siebie. Pomogło mi głównie zainteresowanie psychologią. Dużo się naczytałam. Każdy uświadomiony sobie problem traktowałam jak ranę do wyleczenia. Początki były trudne bo musiałam analizować bolesne, wstydliwe zdarzenia z przeszłości/ dzieciństwa które miały znaczący wpływ na ukształtowanie się mojej - nazwę to fałszywej osobowości. Musiałam zdobyć się na niesamowitą szczerość wobec siebie żeby przyznać się do popełnionych w stanie nierównowagi błędów i zaakceptować, że to ja sama je wywołałam. To działa tak: jeśli rodzice lekceważą nasze potrzeby - uczymy się podświadomie także nasze potrzeby lekceważyć więc pokazujemy się światu jako nie traktujący siebie poważnie. Mamy wypisane na czole "nie traktuj mnie poważnie". Co z tego wynika? Wiadomo ;) Ale stopniowo odkrywając swoje potrzeby zaczynamy o nie dbać a to czyni nas dorosłymi i odpowiedzialnymi. Poznajemy też przez to swoją osobowość, to kim naprawdę jesteśmy. Nie to, co nam wmówiono w dzieciństwie. Otoczenie całkiem inaczej reaguje na osobę świadomą swoich potrzeb a nie zagubione dziecko we mgle, którego nie zauważa. Jak Dziewiątka może odkryć swoje potrzeby i możliwości - musi DZIAŁAĆ!
9w8

Awatar użytkownika
Zielona
Posty: 599
Rejestracja: środa, 6 lutego 2013, 01:31
Enneatyp: Mediator

Re: Plan naprawy osobowości - typ 9

Postautor: Zielona » czwartek, 11 sierpnia 2016, 10:39

U mnie był to przełomowy moment, w którym doznałam tak silnych emocji, że "nie umiałam" ich już tłumić i zaczęłam szóstkować. W związku z tym nie poznawałam samej siebie i kompletnie się pogubiłam. Ogólny koniec świata. Na szczęście ktoś podsunął mi enneagram, kurs asertywności, które uświadomiły mi wiele rzeczy i zaczęłam pracować nad sobą.
"Nic się nie zmienia od na dupie siedzenia." Ranczo

lia
Posty: 13
Rejestracja: czwartek, 26 maja 2016, 11:39

Re: Plan naprawy osobowości - typ 9

Postautor: lia » czwartek, 11 sierpnia 2016, 12:30

To ja się jeszcze dołączę i zapytam - jak ,,mierzyć" swoje poziomy zdrowia? Tj. czy na podstawie lęków odpowiadających poszczególnym poziomom? (bo np. mamy też cechy, nad którymi Dziewiątka musi pracować niezależnie od poziomu zdrowia, takie jak prokrastynacja czy zapominanie o własnych potrzebach)

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5791
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Plan naprawy osobowości - typ 9

Postautor: boogi » środa, 18 stycznia 2017, 22:31

Tutaj jest tabelka która może pomóc: http://enneagram.pl/Enneagram/poziomy_r ... iomy9.html
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

lia
Posty: 13
Rejestracja: czwartek, 26 maja 2016, 11:39

Re: Plan naprawy osobowości - typ 9

Postautor: lia » sobota, 28 stycznia 2017, 20:51

Dziękuję, właśnie tego szukałam :)

Awatar użytkownika
Sayna
Posty: 202
Rejestracja: sobota, 14 marca 2015, 00:52

Re: Plan naprawy osobowości - typ 9

Postautor: Sayna » czwartek, 11 maja 2017, 12:23

Zielona pisze:U mnie był to przełomowy moment, w którym doznałam tak silnych emocji, że "nie umiałam" ich już tłumić i zaczęłam szóstkować. W związku z tym nie poznawałam samej siebie i kompletnie się pogubiłam. Ogólny koniec świata. Na szczęście ktoś podsunął mi enneagram, kurs asertywności, które uświadomiły mi wiele rzeczy i zaczęłam pracować nad sobą.

W jaki sposób wyglądało to szóstkowanie?

Awatar użytkownika
Zielona
Posty: 599
Rejestracja: środa, 6 lutego 2013, 01:31
Enneatyp: Mediator

Re: Plan naprawy osobowości - typ 9

Postautor: Zielona » piątek, 12 maja 2017, 20:37

Mój problem był jak najbardziej realny i wynikał z zachowania innych osób. Natomiast moje szóstkowanie na pewno miało wpływ na całą sytuację. Jednak z drugiej strony, gdybym została bierną 9-tka jaką byłam, mogłabym skończyć jako wycieraczka. To co dotyczyło mnie i jest tekstem pogrubionym, oczywiście było procesem stopniowym i działo się w przeciągu circa roku, aż do momentu kiedy poczułam, że nie zniosę tej sytuacji ani chwili dłużej i to ja muszę coś z tym zrobić.
Poziomy przeciętne.
Poziom 4: Inwestują swój czas i energię we wszystko, co gwarantuje bezpieczeństwo i stabilność. Organizują i porządkują, dążą do sojuszy i władzy dla zapewnienia ciągłości bezpieczeństwa. Stale czujni, starający się przewidzieć problemy.

Poziom 5: Unikanie brania na siebie nadmiernej odpowiedzialności, reagowanie przez bierno-agresywne przeciwstawianie się innym. W zachowaniu wymijający, niezdecydowani, ostrożni, zwlekający i ambiwalentni. Bardzo wrażliwi na zmiany, zaniepokojeni, zaprzeczający i dający sprzeczne sygnały. Wewnętrzne zmieszanie sprawia, że reagują w sposób nieprzewidywalny.

Stałam się nieprzewidywalna nawet dla samej siebie.
Poziom 6: W celu zrekompensowania braku pewności siebie, są sarkastyczni i wojowniczy, winą za swoje problemy obarczając innych. Zdeklarowani outsiderzy. Reaktywni i defensywni w działaniu. Dzielą ludzi na przyjaciół i wrogów, poszukują zagrożeń. Są despotyczni kiedy obawiają się zwierzchników, niesłychanie podejrzliwi, konspiracyjni i niezdolni uciszyć własnego strachu.

Poziomy niezdrowe.
Poziom 7: W obawie, że zrujnowali poczucie własnego bezpieczeństwa panikują, są zmienni i samodyskredytujący w poczuciu niższości. Czując się bezbronni poszukują wiary albo silniejszego autorytetu zdolnego rozwiązać problemy. Skłonni do podziałów, lekceważenia i krzyczenia na nich.

Zaczęłam dzielić ludzi na tych, którzy są za mną i tych „nie po mojej stronie”, acz nie przeciwko mnie.
Poziom 8: Może ich prześladować uczucie, że wszyscy są im przeciwni, w zmowie. Atakują i są irracjonalni w działaniu powodując, że ich obawy się urzeczywistniają. Fanatyczni, skłonni stosować przemoc.

Momentami przemoc słowna – mówiłam coś co miało zaboleć. Raz byłam blisko przemocy fizycznej.
Klucz motywacji: Chcą być bezpieczni, czuć w innych wsparcie, pewność i otuchę. Chcą wiedzieć jak są odbierani przez otoczenie żeby móc walczyć z niepewnością i brakiem wiary w siebie.

Przestało mi zależeć na harmonii i zgodzie, cholernie chciałam czuć się bezpiecznie.

Z opisu 6.
Szóstka często postrzega własny wewnętrzny niepokój jako zagrożenie zewnętrzne i jest przerażona sytuacją. Reaguje wtedy na dwa sposoby: albo niepewnie, zastępując działanie analizą, albo obserwuje reakcję ludzi i próbuje znaleźć sposób na "polubienie" sytuacji. Wbrew pozorom Szóstki stają się najsilniejsze, kiedy zostają przyparte do muru lub gdy wyżywają się w sportach ekstremalnych. W takich sytuacjach ominięty zostaje cały proces analityczny, a spontaniczność uruchamia naturalną, acz ukrywaną, energię Szóstek.

Tradycje związane z nauczaniem zasad moralnych, patriotycznych, scalanie rodziny to główne priorytety Szóstek w kontaktach z bliskimi. Jeśli rodzina zaś nie informuje w sposób dostateczny o swoich działaniach, Szóstka czuje się niedoceniona lub wręcz ignorowana. To niebezpieczna sytuacja dla otoczenia, które może zobaczyć Szóstkę z nieznanej do tej pory strony - jako człowieka pamiętliwego i bezwzględnego. Co gorsza, zaczyna ona kontrolować najbliższych, martwiąc się o nich lub zagłaskując. Szuka w ten sposób zewnętrznej akceptacji, nie wiedząc, że właśnie tak niszczy resztki pozytywnych relacji.

Kiedy zaczęłam pracować nad sobą słabe strony 6-tki zaczęły się zmieniać w silne. W pewnym momencie, gdy zaczęłam wracać do strefy komfortu, uruchomiły się dodatkowo mocne strony 3-ki.
Gdy do Szóstki dotrze, że sprzedaje swoją tożsamość w zamian za wątłe poczucie bezpieczeństwa, nie będzie chciała kontynuować tego handlu. Kiedy zacznie znajdować miejsce i czas z dala od wywieranego przez otoczenie nacisku, by spokojnie pomyśleć, wyciągnąć wnioski i wyznaczyć sobie cele, wtedy zaczną do niej wracać chęć i energia potrzebne do życia. Z owej wewnętrznej mocy i pragnienia realizacji własnego scenariusza życia powoli zacznie rodzić się pewność siebie, tak nadwątlona wiecznymi mediacjami. Entuzjazm, który angażowany był do stawania po "właściwej" stronie, nie zniknie, ale przerodzi się akceptację własnej wielowymiarowej osobowości, w której jest miejsce zarówno na elementy siły, jak i bezbronności. Poczucie bezpieczeństwa, które Szóstce było tak potrzebne, przyjdzie z zupełnie innego źródła.

Dokonując oceny standardów moralnych, praw i przepisów, którymi bezkrytycznie posługiwał się ten żywotny człowiek, zacznie on wytyczać własne zasady oparte na wewnętrznym autorytecie i dostrzeganiu różnorodności świata. Ową wielość spostrzeże także w opiniach innych ludzi, które dotychczas niejednokrotnie sprawiały mu ból, uniemożliwiający refleksję.

Gdy Szóstka zauważy, że każdy człowiek ma prawo do swojej opinii, nawet jeśli ta nie jest przez nią podzielana, może bardzo wiele zdziałać w relacjach we wszystkich sferach życia. Zamiast dbać o poczucie bezpieczeństwa, które przestanie być priorytetem, zaczyna troszczyć się o swoich bliskich i społeczność. To zaś dodatkowo bardziej rozwija wielkie możliwości Szóstki. Akceptacja świata staje się drogocennym skarbem w życiu pełnym ciekawych wyzwań. Odnajdzie go jednak dopiero wtedy, kiedy ograniczy swoją aktywność w grupie, przekierowując energię na działania indywidualne wsparte swym wewnętrznym autorytetem. Zasadniczą kwestią jest zadanie sobie pytania: "Czego tak naprawdę chcę ja, a czego chce grupa?"

Kiedy dotarłam do tego etapu mogłam znowu szukać 9-owej harmonii między potrzebami moimi i innych.
"Nic się nie zmienia od na dupie siedzenia." Ranczo

Awatar użytkownika
Sayna
Posty: 202
Rejestracja: sobota, 14 marca 2015, 00:52

Re: Plan naprawy osobowości - typ 9

Postautor: Sayna » poniedziałek, 15 maja 2017, 14:20

Zielona pisze:Mój problem był jak najbardziej realny i wynikał z zachowania innych osób. Natomiast moje szóstkowanie na pewno miało wpływ na całą sytuację. Jednak z drugiej strony, gdybym została bierną 9-tka jaką byłam, mogłabym skończyć jako wycieraczka. To co dotyczyło mnie i jest tekstem pogrubionym, oczywiście było procesem stopniowym i działo się w przeciągu circa roku, aż do momentu kiedy poczułam, że nie zniosę tej sytuacji ani chwili dłużej i to ja muszę coś z tym zrobić.

Ja trochę dwójkuję, ale może to w rzeczywistości szóstkowanie i wynika ze stresowego połączenia Dziewiątki z Szóstką. Jeśli to dwójkowanie to może wynikać ze stresowego połączenia Czwórki z Dwójką. Owo szóstkowanie/dwójkowanie nie jest dla mnie naturalne i występuje w stresie, ale może też oznaczać bycie 6 lub 2 i spadanie pro :scratch:

9 chorują, gdy przestają akceptować świat takim jaki jest. Wtedy tracą naturalną zdolność do bycia spokojnymi i zachowują się jak znerwicowane 6. Ale rozwój 9 polega też na wyjściu ze strefy komfortu pomimo tej akceptacji świata, ale bardziej w stylu 3.


Wróć do „Typ 9 - Mediator”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość