Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

Dyskusje na temat typu 8
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Thinker
Posty: 97
Rejestracja: sobota, 27 października 2012, 14:18
Enneatyp: Obserwator

Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#1 Post autor: Thinker » piątek, 24 maja 2013, 15:24

Witam

Kiedy pierwszy raz spotkałem Kobietę-ósemkę myślałem że to błędnie wytypowany typ, była spokojna, urocza i pokojowo nastawiona do świata, dopiero później szydło wyszło z worka. Bo gdy już kobieta-ósemka strzeli "focha" to dopiero wtedy człowiek dowiaduję się prawdziwego znaczenia słowa "foch". Próbowałem już chyba wszystkiego przeprosin, perswazji, próśb. Ostatecznie jedynie co udało mi się zrobić to stracić szacunek w jej oczach (nie ukrywam że sam do tego trochę przyłożyłem rękę) . Dodatkowo dodam iż jestem introwertykiem, więc mam ogromny problem jeżeli o kłótnie w miejscach takich jak szkoła, a tylko tam się z się nią widzę i został bodajże niecały miesiąc do zakończenia. Wiem że ósemce trzeba zaimponować lub być "przydatnym". Pytanie wygląda więc następująco: Co zrobić aby wyjść z kręgu ósemkowych "słabeuszy" ?


Ennea:5w4
MBTI: INTP/J
Socjo: ILI

"Nie myślę, więc się tu zalogowałem"

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#2 Post autor: Snufkin » piątek, 24 maja 2013, 23:39

Musisz się zapisać na siłownię.
Aha i musisz być bogaty.
Musisz też zaimponować swoją 'pasją' gdyż jej posiadanie jest nieodzowne.
Z ostatniej chwili: musisz dużo siarczyście przeklinać.
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
Thinker
Posty: 97
Rejestracja: sobota, 27 października 2012, 14:18
Enneatyp: Obserwator

Re: Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#3 Post autor: Thinker » poniedziałek, 27 maja 2013, 19:33

Niestety muszę się zgodzić...
Za wyjątkiem przeklinania.
Kobiety ósemki (zwłaszcza ze skrzydłem 7) często bywają zdrowsze od męskich typów, chowają się za cięciwą z 5 i 2 cichutko mówiąc pod nosem że są szlachetne i chcą pokoju na świecie ;] Powiedziała mi kiedyś nawet, że rzadko kiedy z kimś się kłóci teraz już wiem dlaczego... - bo tylko ona ma "racje" ;]
Ennea:5w4
MBTI: INTP/J
Socjo: ILI

"Nie myślę, więc się tu zalogowałem"

Snufkin
Posty: 5625
Rejestracja: piątek, 4 kwietnia 2008, 14:28
Enneatyp: Obserwator

Re: Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#4 Post autor: Snufkin » poniedziałek, 27 maja 2013, 20:13

Thinker pisze:Niestety muszę się zgodzić...
Za wyjątkiem przeklinania.
Dosadne słownictwo dodaje męskości !
5w4, sp/sx/so
ILI - Ni, DCNH - CT(H)

Awatar użytkownika
Thinker
Posty: 97
Rejestracja: sobota, 27 października 2012, 14:18
Enneatyp: Obserwator

Re: Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#5 Post autor: Thinker » poniedziałek, 27 maja 2013, 20:46

Snufkin pisze:
Thinker pisze:Niestety muszę się zgodzić...
Za wyjątkiem przeklinania.
Dosadne słownictwo dodaje męskości !
Tak jak ogolenie na łyso? :D
Ennea:5w4
MBTI: INTP/J
Socjo: ILI

"Nie myślę, więc się tu zalogowałem"

Awatar użytkownika
a.
Posty: 67
Rejestracja: wtorek, 31 marca 2009, 14:36
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: Poznań

Re: Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#6 Post autor: a. » wtorek, 28 maja 2013, 17:50

Thinker pisze:
Snufkin pisze:
Thinker pisze:Niestety muszę się zgodzić...
Za wyjątkiem przeklinania.
Dosadne słownictwo dodaje męskości !
Tak jak ogolenie na łyso? :D
Jajek.


Daj się zauważyć - jeśli zechce, to sama cię złapie w sieć.
Ale nie bądź uległy, bo zrobi z tobą jak modliszka.
Anna

Awatar użytkownika
Basket Case
VIP
VIP
Posty: 712
Rejestracja: piątek, 18 lipca 2008, 10:41

Re: Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#7 Post autor: Basket Case » piątek, 31 maja 2013, 01:44

Thinker pisze:Witam

Kiedy pierwszy raz spotkałem Kobietę-ósemkę myślałem że to błędnie wytypowany typ, była spokojna, urocza i pokojowo nastawiona do świata, dopiero później szydło wyszło z worka. Bo gdy już kobieta-ósemka strzeli "focha" to dopiero wtedy człowiek dowiaduję się prawdziwego znaczenia słowa "foch". Próbowałem już chyba wszystkiego przeprosin, perswazji, próśb. Ostatecznie jedynie co udało mi się zrobić to stracić szacunek w jej oczach (nie ukrywam że sam do tego trochę przyłożyłem rękę) . Dodatkowo dodam iż jestem introwertykiem, więc mam ogromny problem jeżeli o kłótnie w miejscach takich jak szkoła, a tylko tam się z się nią widzę i został bodajże niecały miesiąc do zakończenia. Wiem że ósemce trzeba zaimponować lub być "przydatnym". Pytanie wygląda więc następująco: Co zrobić aby wyjść z kręgu ósemkowych "słabeuszy" ?
Bardzo niekonkretnie piszesz. Czy mógłbyś bardziej precyzyjnie opisać co to za 'foch'? Może po prostu nie jest Tobą zainteresowana? Jeżeli jest 8 i podjęła już decyzje, to raczej nic nie sprawi, że ją zmieni...
...a już na pewno, nie Twoje uganianie się za nią.
Snufkin pisze: Musisz się zapisać na siłownię.
Aha i musisz być bogaty.
Musisz też zaimponować swoją 'pasją' gdyż jej posiadanie jest nieodzowne.
Z ostatniej chwili: musisz dużo siarczyście przeklinać.
@Snufkin To rady, które mają zapewne działać na każdą kobietę, niezależnie od typu? Napisz e-booka z podrywania zamiast się tak marnować tutaj, za darmo :P

Awatar użytkownika
Thinker
Posty: 97
Rejestracja: sobota, 27 października 2012, 14:18
Enneatyp: Obserwator

Re: Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#8 Post autor: Thinker » sobota, 1 czerwca 2013, 10:13

Bardzo niekonkretnie piszesz. Czy mógłbyś bardziej precyzyjnie opisać co to za 'foch'? Może po prostu nie jest Tobą zainteresowana? Jeżeli jest 8 i podjęła już decyzje, to raczej nic nie sprawi, że ją zmieni...
...a już na pewno, nie Twoje uganianie się za nią.
"Foch" był w zasadzie o nic, po prostu w pewnym momencie przestała się do mnie odzywać bez żadnego słowa wytłumaczenia.
Sugestii: dlaczego tak się stało? - mam więcej niż włosów na głowie (nie, nie jestem łysy :D )

Prawda może się okazać przerażająca, a wnikanie szczegóły i tak zapewne poprowadzi monotonnej dyskusji gdzie odpowiedz i tak będzie prosta: "odpuść"

Myślę jednak że odpuszczę, choć z wielkim trudem bo w sumie mało co jest mnie w stanie pobudzić do działania aż takiego by przeczyć własnemu rozumowi
i zawsze mnie to intrygowało ;]
Ennea:5w4
MBTI: INTP/J
Socjo: ILI

"Nie myślę, więc się tu zalogowałem"

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 568
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#9 Post autor: Eol » niedziela, 2 czerwca 2013, 23:45

Mam żonę 8 w skrzydle 7 :D Sam jestem 5w6 i muszę powiedzieć ci że współżycie do łatwych nie należy :D Nie zliczę ile razy ciśnienie mi podniosła :D
Co do "focha", przynajmniej u mojej żony, to są najczęściej dwie przyczyny:
1. Nie zrobiłem co chciała, a najczęściej jak coś chce to musi być to zrobione "teraz, natychmiast".
2. Nie domyśliłem się co miała na myśli mówiąc, pozornie bez znaczenia, jakieś zdanie oznajmujące.
Kiedy jest wściekła, automatycznie staje się jej wrogiem. Tak jest do momentu kiedy jej nie przejdzie. Przez ten czas odpowiada monosylabami i ogólnie daje do zrozumienia że mógłbym nie istnieć. Oj, czasami bywa strasznie denerwująca :D No, może częściej niż czasami :D
5w6 so/sx INTj - LII
To, co brzmi mądrze w czasie rozmowy lub spotkania, zwłaszcza w mediach, jest podejrzane.

Awatar użytkownika
Basket Case
VIP
VIP
Posty: 712
Rejestracja: piątek, 18 lipca 2008, 10:41

Re: Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#10 Post autor: Basket Case » poniedziałek, 3 czerwca 2013, 21:44

@Eol nie za dużo uśmiechniętych emotek (5x :D) jak na post o takiej wredocie :P

Ciekawe co druga strona miałaby do powiedzenia na ten temat... Może zaczęłaby od stwierdzenia: "Wkurzam się na niego, gdy 3 raz poproszę go o wyniesienie śmieci, on niby przytakuje, ale później jak już jestem wściekła, okazuje się, że cały czas miał słuchawki na uszach i nic nie słyszał..."

A i czy któraś piątka zdefiniuje słowo 'foch', bo naprawdę nie wiem o czym mówimy.

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 568
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#11 Post autor: Eol » poniedziałek, 3 czerwca 2013, 23:11

Faktem jest że czasami strasznie mnie irytuje ale kocham tą moją wredotę :D
Co do obowiązków domowych, to niczego nie musi mi wytykać. Nie mamy ustalonych odgórnie podziałów że to i to należy do mnie, a tamto i tamto do niej. Robię to co akurat jest do zrobienia. Jedyne czego nie robię, to nie układam na półkach i nie wycieram kurzy. Nie robię tego, bo i tak zawsze po mnie poprawia :D Poza tym przyjemność jej to sprawia. (To jej słowa, nie moje :D )
Co do słowa "foch", to nie mam na myśli, ostatnio usłyszanej wersji, Fachowa Obsługa Chu.. (pojęcia nie mam kto takie coś wymyśla). "Foch" to czasowe lub stałe zerwanie kontaktów w "podpadniętą" osobą, albo, jeśli nie jest to możliwe, unikanie tej osoby poprzez brak kontaktu niewerbalnego, przy jednoczesnym, teatralnym pokazywaniem zdenerwowania . Innymi słowy, pokazywanie swoim zachowaniem że nie ma się ochoty na żadne kontakty z daną osobą i że dana osoba wręcz irytuje swoją obecnością :D
Moja definicja tego słowa to "dziecinada".
5w6 so/sx INTj - LII
To, co brzmi mądrze w czasie rozmowy lub spotkania, zwłaszcza w mediach, jest podejrzane.

Awatar użytkownika
RooT
Posty: 11
Rejestracja: piątek, 9 sierpnia 2013, 22:24
Enneatyp: Szef
Lokalizacja: Łuków

Re: Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#12 Post autor: RooT » wtorek, 13 sierpnia 2013, 20:07

Ja jestem od roku w związku z 8w9 i zrobiła mi się z niej 5w4. Wiele razy się jej pytałem, jak to działa i mówi że tak jak kiedyś pasowała idealnie do 8w9 tak teraz pasuje do 5w4. Przestała być wredna, mówić kiedy niema racji, zrobiła się bardziej roztropna i mówi że jest szczęśliwa. Nie wiem czy tobie by się to udało, u mnie to się stało samoistnie pod moim naporem, jestem cholernie wymagający od partnerki i chyba utarłem jej nosa, na początku miała skłonność do dąsów do mówienia o tym o czym niema pojęcia, do odruchowego złego traktowania ale stawiałem sprawę jasno że ja sobie nie pozwolę na takie traktowanie i że jak nie to koniec, tłumaczyłem co robi głupio i że tak powiem, zmądrzała.

Ogółem spróbuj jej merytorycznie tłumaczyć co robi nie tak, myślę że do piątki można trafić argumentami i logiką, osiem potrafi myśleć ale u kobiet jednak trochę brakuje tej logiki(mówię tu ogółem).

Awatar użytkownika
Yarpen_Zigrin
Posty: 304
Rejestracja: piątek, 9 sierpnia 2013, 23:29

Re: Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#13 Post autor: Yarpen_Zigrin » wtorek, 13 sierpnia 2013, 22:45

Nie da się zmienić enneatypu człowieka jeśli to miałeś na myśli.
Ja myślę, że po prostu wyszła okresu buntu, czy coś w tym stylu :P

Awatar użytkownika
Thinker
Posty: 97
Rejestracja: sobota, 27 października 2012, 14:18
Enneatyp: Obserwator

Re: Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#14 Post autor: Thinker » środa, 20 listopada 2013, 20:53

JESTEM ZWYCZIEZCOM!!!!!!!

Po roku podstępów i walki o swoje, udało mi się porozmawiać z Kobietą ósemką, która przestała mnie uważać za słabego
powiedziała nawet że jestem inteligentniejszy od niej. Niestety jest zimna zołzą i mnie nie kochal

ALE WYGRAŁEM!!! TYLE WYGRAC!!! WYGRAŁEM WIECEJ NIZ INTERNETY!!!
Ennea:5w4
MBTI: INTP/J
Socjo: ILI

"Nie myślę, więc się tu zalogowałem"

Awatar użytkownika
Intan
Posty: 858
Rejestracja: piątek, 22 kwietnia 2011, 19:02
Enneatyp: Dawca
Kontakt:

Re: Kobieta ósemka: Czy bez noża się nie obejdzie?

#15 Post autor: Intan » środa, 20 listopada 2013, 23:04

No to... gratulacje? :)
dwietrzecie
sx/so/sp
EII-Fi | DCN{H}

Until we have seen someone's darkness, we don't really know who they are.
Until we have forgiven someone's darkness, we don't really know what love is.

Marianne Williamson

ODPOWIEDZ