Wyśmiewanie - aktualizacja po 10 latach.

Dyskusje na temat typu 8
agda
Posty: 154
Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 16:32
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: pomorskie

Wyśmiewanie - aktualizacja po 10 latach.

Postautor: agda » piątek, 29 grudnia 2017, 02:04

Cześć wszystkim :)
Już prawie dziesięć lat temu przyszłam tutaj do Ósemek z zapytaniem odnośnie robienia sobie żartów z innych ludzi. Byłam ciekawa, czy to u Was częste zjawisko i jeśli tak, to dlaczego tak robicie.

Pytałam z powodu sytuacji, która miała miejsce w mojej klasie, gdy byłam w szkole średniej. Był taki chłopak, który mi się podobał i któremu tego nie okazywałam, a który (cytuję) "lubi się ze mnie naśmiewać, rzucać we mnie przedmiotami, obgadywać mnie, wpatrywać się swoimi ślepiami mi prosto w oczy i oglądać jak spokojnie i cierpliwie to przyjmuję."

Wiele osób tutaj napisało, że Ósemki w taki sposób zaczepiają i nie mają nic złego na myśli. Nie wiedziałam wtedy co myśleć o tamtej sytuacji, ale z biegiem czasu wszystko samo się wyjaśniło. Pozwólcie, że przedstawię jak to się dalej potoczyło:

Tuż przed ostatnimi wakacjami prowadzącymi do ostatniej klasy, sprawa mojego gnębienia przez tę Ósemkę nabrała takiego tempa, że musiałam poprosić swoją wychowawczynię o pomoc. Otóż, Wasz przedstawiciel :P miał taki ze mną problem, że namówił kolegów, by narysować moją karykaturę na tablicy (podczas lekcji, na której oczywiście była nauczycielka, ale udawała, że nic nie widzi). To już było dla mnie za dużo i na drugi dzień nie przyszłam do szkoły. Moja mama zadzwoniła do wychowawczyni, która kazała mi zaraz pójść do niej na konsultacje. Podczas rozmowy, wychowawczyni postanowiła zrobić następnego dnia lekcję wychowawczą , w której miałaby uczestniczyć cała klasa i szkolna psycholog.
Nie poszło to dobrze. Pani psycholog okazała się być zupełnie bezradna, ale przynajmniej padło kilka pytań do Ósemki, dlaczego taki jest. Odpowiedział mi wtedy, że to dlatego bo dziwnie się na niego patrzę (czy coś takiego, nie pamiętam dokładnie co powiedział, [i]emocje sięgały zenitu[/i]). Brzmi to śmiesznie, ale to był serio jego powód, cały się trząsł, gdy to mówił. Zganiłam go, że jeśli tylko o to chodziło, to przecież od razu mógł to ze mną skonfrontować, zamiast doprowadzać do grupowej terapii podczas lekcji. Po lekcji się popłakałam, i ogólnie nie pamiętam zbyt dobrze ostatnich tygodni zajęć.
Przyszły wakacje i ta Ósemka próbowała do mnie 'wyciągać dłoń' na portalach społecznościowych, ale byłam zbyt dumna, żeby ją przyjąć.
W ostatnim roku klasa podzieliła się na dwie grupy - tę stojącą po mojej stronie i tę trzymającą stronę Ósemki. Ta druga grupa też próbowała wymusić na mnie zgodę, poprzez wzbudzanie we mnie poczucia winy, jedna nauczycielka razem z nimi otwarcie krytykowała moją rezygnację ze studniówki. Mniej więcej w takiej atmosferze dotrwałam do matury.
Później nasze drogi się rozeszły.
Aż do niedawna, kilka tygodni temu robiłam zakupy w biedronce i zauważyłam, że ktoś za mną stoi i się nie rusza. Pomyślałam, że zawadzam, więc się odsunęłam i wtedy usłyszałam "Cześć". Odwróciłam się, a tam Ósemka stoi i się do mnie uśmiecha jak do dobrej koleżanki.
Odpowiedziałam "cześć" i poszłam dalej robić zakupy. Chciał porozmawiać, ale byłam tak zła, że nawet się nie zatrzymałam.
Także to tyle :)

Morał z tej opowieści dla Ósemek jest taki:
Może to całe piekiełko, jakie mi zafundował w szkole, miało według niego być początkiem naszej bliższej znajomości. Nie zakładam, że miał złe intencje. ALE. [b]Pamiętajcie, że dokuczając innym, macie do czynienia z ludźmi, nie zabawkami.[/b]

Tutaj jest pierwszy post sprzed dziesięciu lat:
viewtopic.php?f=37&t=2150

Pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
Reszka
Moderator
Posty: 112
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2016, 13:48
Enneatyp: Zdobywca
Lokalizacja: Okolice Poznania

Re: Wyśmiewanie - aktualizacja po 10 latach.

Postautor: Reszka » niedziela, 31 grudnia 2017, 13:30

Trochę dziwi mnie, że niektórzy widzieli w tym "końskie zaloty", bo jak dla mnie zwykły buc z tego chłopaka. Nie wiem czy w liceum nadal trzeba uskuteczniać takie podchody, żeby się umówić z dziewczyną xD Jeśli faktycznie mu się podobałaś i bał się do tego przyznać, to naprawdę wybrał sobie przykry sposób na poderwanie Ciebie, agdo. Dziwi mnie, że Cię zauroczył. Ja takiego zachowania nie toleruję i bardzo szybko postarałabym się mu postawić. Szkoda, że tak długo zwlekałaś z reakcją. Niby potem próbował przeprosić, ale jeśli wcześniej nie widział głupoty swojego postępowania, to nie jestem pewna czy jego skrucha była szczera czy wymuszona przez okoliczności. Tak czy inaczej, po tylu latach można było wymienić te parę zdań, nie musieliście się od razu bratać i sobie wybaczać ;)

Poza tym, wydaje mi się, że większość Ósemek w tym wieku, raczej działałoby bezpośrednio niż bawiło się w jakieś dziecinne zaczepki.
3w4 sp/soc, LSE

Prawdziwie wielcy ludzie wywołują w nas poczucie, że sami możemy się stać wielcy. ~ Mark Twain

agda
Posty: 154
Rejestracja: piątek, 6 kwietnia 2007, 16:32
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: pomorskie

Re: Wyśmiewanie - aktualizacja po 10 latach.

Postautor: agda » niedziela, 31 grudnia 2017, 18:06

hej :) młoda byłam, nie wiedziałam o co mu chodzi, więc troche nadinterpretowałam rzeczywistość i widziałam w nim coś więcej, niż to, co rzeczywiście było.

można by było pogadać po latach, ale mój organizm sie zbuntował :p czasem tak jest, że nie ma sie pojęcia, jak wielki żal ma sie do kogoś, dopóki się go nie spotka po latach.

to była dziwna relacja. próbowałam go zrozumieć, stąd te moje wpisy na forum enneagramu, i wtedy, te 10 lat temu, Ósemki radziły mi się nie zniechęcać, bo ponoć osoby z tym typem zaczepiają z sympatii. tyle, że to mi już podchodziło pod gnębienie. i rzeczywiście, też doszłam do wniosku, że to, co on robił niewiele miało wspólnego z byciem Ósemką,

Awatar użytkownika
Eol
Posty: 563
Rejestracja: środa, 28 listopada 2007, 19:14
Enneatyp: Obserwator

Re: Wyśmiewanie - aktualizacja po 10 latach.

Postautor: Eol » środa, 3 stycznia 2018, 09:47

Pierwsze co mi przyszlo do glowy :D
► Pokaż Spoiler

W sumie to bardzo ladna piosenka...
5w6 so/sx INTj - LII
To, co brzmi mądrze w czasie rozmowy lub spotkania, zwłaszcza w mediach, jest podejrzane.


Wróć do „Typ 8 - Szef”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość