Prezent a Ennagram

Ogólne dyskusje na temat Enneagramu
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
gadula
Posty: 71
Rejestracja: czwartek, 3 września 2015, 15:01
Enneatyp: Mediator

Wszystko o prezentach

#31 Post autor: gadula » piątek, 4 września 2015, 20:36

Nigdy nie wiem, co wybrać, mam z tym spore problemy. Nie pamiętam za dobrze, co dawałam i co dostawałam. Wszyscy na ogół wydawali się być zadowoleni. Starałam się zdobyć jak najwięcej informacji o danej osobie i znaleźć coś, co z największym prawdopodobieństwem trafi w gust. Im bardziej kogoś lubiłam tym dłużej myślałam. A gdy kogoś nie lubiłam, miałam przeczucie, że nie doceni starań, więc kupowałam bardzo typowy prezent, zwykle z okazji mikołajek.

1: związany z zainteresowaniami
2: coś ckliwego
3: ten, o którym pisze na swoim blogu :lol:
4: jakiś nietypowy, oryginalny i ręcznie wykonany
5: albumy, gry, książki, płyty
6: gry, wspólny wieczór z przyjaciółmi
7: % no i wyjście-niespodzianka z jego znajomymi
8: pomysłowy, ale nikłe szanse na trafienie
9: mile widziany od serca, może być tani, ale dobrej jakości

W moim pokoju przechowuję wszystkie. Wiem, że nie gdybym się ich pozbyła i tak nikt by się o tym nie dowiedział, czuję, że sprawię komuś przykrość. Czasem marzy mi się coś, ale nikomu nie mówię "muszę to mieć". Zwykle zastanowię się, czy powiedzieć, czy nie, ostatecznie pokazuję raz "zobacz, jakie fajne", nikt się tym specjalnie nie przejmuje :mrgreen:. Cieszę się z byle czego. Każdy przedmiot ułatwia mi przywoływanie wspomnień, czasem gdy grzebię w starociach znajduję śmieci z dzieciństwa i przypominają mi się rzeczy, o których zapomniałam na lata. Nigdy nie powiedziałam komuś, że prezent mi się nie podoba, raz jako dziecko się rozpłakałam, gdy dostałam lampkę na biurko od Mikołaja :lol:. Nie mam potrzeby dostawania na jakąś okazję, zwykle mówię, że nic nie chcę, chyba, że czegoś naprawdę potrzebuję.

Taki wątek już istnieje. Polecam, przed założeniem tematu, skorzystać z wyszukiwarki w celu sprawdzenia, czy nie ma nic podobnego./ Irka


Spoiler:

Awatar użytkownika
Wiatr1000
Posty: 410
Rejestracja: niedziela, 27 lipca 2014, 19:27
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Poddębice (Łódź)

Re: Prezent a Ennagram

#32 Post autor: Wiatr1000 » czwartek, 24 grudnia 2015, 14:43

Bez sens totalny i głupota, żeby tracić rozum na głupoty :P

Prezent dla mnie? Książkę zrozumieć własne uczucia :P :lol:
5w4 sp/so INTj – LII

Awatar użytkownika
Intan
Posty: 859
Rejestracja: piątek, 22 kwietnia 2011, 19:02
Enneatyp: Dawca
Kontakt:

Re: Prezent a Ennagram

#33 Post autor: Intan » czwartek, 24 grudnia 2015, 15:50

Prawdę mówiąc, wolę dobrą książkę niż "coś ckliwego". :shifty: Innym też nie daję nic "ckliwego".
dwietrzecie
sx/so

EII-Fi | DCN{H}
Until we have seen someone's darkness, we don't really know who they are.
Until we have forgiven someone's darkness, we don't really know what love is.

Marianne Williamson[/size]

Awatar użytkownika
Wiatr1000
Posty: 410
Rejestracja: niedziela, 27 lipca 2014, 19:27
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Poddębice (Łódź)

Re: Prezent a Ennagram

#34 Post autor: Wiatr1000 » czwartek, 24 grudnia 2015, 16:33

Wolę dać coś praktycznego lub kasę niech sami sobie kupią co im pasuje. Ja jak już to teraz nowy komputer bo ten słaby jest, a że i tak muszę kupić to pasuje idealnie na te dni. Ja tam mam dość świąt, urodzin i tego typu. Raz, że ciężko mi się życzenia składa, jedynie powtarzam jak papużka stare formułki aby były to jeszcze wręczanie lub odbieranie prezentów specjalnie na okazyjny dzień.

Wolę w normalny dziś dać jak ktoś powie coś chce, potrzebuje niż robić z tego jakieś ceregiele bo święto bo to bo tamto... Nie rozumiem tego świętowania :roll: Głupota..
5w4 sp/so INTj – LII

Awatar użytkownika
Wieczna Marzycielka
Posty: 31
Rejestracja: środa, 9 marca 2016, 12:04

Prezent dla enneatypu

#35 Post autor: Wieczna Marzycielka » wtorek, 19 września 2017, 15:32

Witajcie!

Czym lubicie być obdarowywani? Wolicie dostawać przedmioty o praktycznym zastosowaniu trafiające w wasze aktualne potrzeby? Może robią na was wrażenie tylko te naprawdę kosztowne prezenty? A może przepadacie za niematerialnymi okazami uczuć i zainteresowania? Co myślicie o osobach coś wam darujących? Uważacie, że wasze upodobania wiążą się z naturą waszego enneatypu?

Zacznę od siebie dla przykładu:
Ogólnie rzecz biorąc, zawstydzam się, kiedy ktoś coś dla mnie robi z dobrego serca i zawstydzenie to rośnie wprost proporcjonalnie do wysiłku włożonego w przygotowanie tego podarunku. Zawsze sobie wtedy myślę: "Ja naprawdę jestem tego warta? Zauważyłeś/łaś mnie pomimo że nigdy nie mówię o swoich potrzebach?". Jako że często sceptycznie podchodzę do cudzych pobudek, prawdziwym dowodem na czyjeś zainteresowanie są dla mnie ich czas, uwaga, porada, a poza tym zabranie mnie na wycieczkę w ciekawe miejsce, na łono natury, do teatru muzycznego, do kina. Uważam, że prawdziwsze jest dawanie siebie niż dawanie tego co się ma.
Z drugiej strony uwielbiam, kiedy ktoś trafia w moje potrzeby i kupuje mi praktyczne prezenty, coś czego akurat mi brakuje: nowe farby, serwis obiadowy tuż po przeprowadzce, biżuteria której sobie nie kupię bo nie jestem materialistką :P Najmilej wspominam otrzymanie od rodziny tabletu graficznego, bo otwiera mi to drogę do samorozwoju, a to dla mnie niesłychanie ważne, może nawet najważniejsze.
Ale przecież nie wszystkich stać na tablet. Małe i skromne prezenty też doceniam. Te ręcznie zrobione i nieidealnie rozczulają mnie. Oczywiście zawsze też podobają mi się te pomysłowe prezenty wymagające nie lada burzy w prawej półkuli mózgowej.
Co myślę o osobach darujących? Zależy od osoby i naszych osobistych relacji. Niektórym wierzę, że naprawdę o mnie myślą. Od innych raczej spodziewam się po niedługim czasie prośby o spłatę długu wdzięczności. Frustruje mnie, że ta osoba zasługuje na prezent ode mnie, ale jako Wieczna Marzycielka żyjąca w swoim świecie nie umiem wyczuć jej potrzeb i boję się dać prezent zbędny, nietrafiony. Jako 5 nie uważam, że jestem skąpa. Ale jako 5 na pewno słabo wyczuwam potrzeby innych i boję się popełnić błąd, w efekcie niczego nie robię, nie okazuję uczuć, które tak naprawdę żywię nieraz bardzo intensywnie.
Same preferencje rodzaju otrzymywanych prezentów harmonizują z moją praktyczną naturą i niechęcią do obnoszenia się z tym co mam. Dlatego przesadnie kosztowne prezenty, które w ogóle z praktycznością nie mają nic wspólnego raczej tworzą niezręczną atmosferę. A jeśli z daną osobą nie za wiele mnie łączy to śmierdzi mi to kupowaniem mojej lojalności.

Szczególnie zachęcam do wypowiedzi dwójki, bo z powodu jednej 2w3 w ogóle powstał ten temat. Ale jestem ciekawa wszystkich typów.

łączę zdublowane tematy /boogi
"Siedząc na dupie, będziesz tylko siedział na dupie".

Awatar użytkownika
Reszka
Moderator
Posty: 115
Rejestracja: wtorek, 19 kwietnia 2016, 13:48
Enneatyp: Zdobywca
Lokalizacja: Okolice Poznania

Re: Prezent dla enneatypu

#36 Post autor: Reszka » wtorek, 19 września 2017, 19:33

Jak byłam mała to prezenty były dla mnie bardzo ważne (wiadomo jak to dziecko- zawsze cieszy się na jakieś niespodzianki). Obecnie nie przykładam do tego żadnej wagi. Niezbyt interesuje mnie to czy ktoś mi coś da czy nie. Oczywiście to bardzo miły gest, jednak nie oczekuje tego od innych- szczególnie od bliskich znajomych. Zazwyczaj wolę dostać od kogoś pieniądze, bo ja sama najlepiej wiem na co je przeznaczyć i wtedy mam też pewność, że nie zostaną one zmarnowane (zawsze mi żal gdy ktoś wyda pieniądze na prezent, który jest nieudany, już lepiej gdyby je zachował dla siebie). Mówienie, że chciałabym dostać coś praktycznego przynosi różne rezultaty, ponieważ każdy tę "praktyczność" inaczej interpretuje. Dla jednej osoby praktyczne będzie osiem par skarpet, a dla drugiej zestaw narzędzi. Sama akurat lubię dawać ludziom prezenty, nieważne czy kupne czy ręcznie robione, lecz decyduję się na to tylko wtedy, gdy wiem co ktoś chce dostać. Nie zamierzam nikogo uszczęśliwiać na siłę i jeszcze zmuszać go do sztucznej radości/wdzięczności. W zasadzie to najbardziej podobają mi się takie prezenty-czyny. Wolę komuś pomóc w pracy, załatwić dla niego jakąś ważną sprawę czy odjąć mu jakichś innych obowiązków. To sobie bardzo cenię i to się tak naprawdę dla mnie liczy ze względu na poziom zaangażowania jakie te działania wymagają (łatwiej jest pójść do sklepu i po prostu coś kupić, byleby było). Dla mnie to są właśnie praktyczne prezenty.
3w4 sp/soc, LSE

Prawdziwie wielcy ludzie wywołują w nas poczucie, że sami możemy się stać wielcy. ~ Mark Twain

ODPOWIEDZ