Metodologia enneagramu

Ogólne dyskusje na temat Enneagramu
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Emjotka
Posty: 2747
Rejestracja: niedziela, 1 lipca 2007, 15:34
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Kraków (O-c Św.)

Re: Metodologia enneagramu

#16 Post autor: Emjotka » czwartek, 18 sierpnia 2011, 22:33

Yusti wymyśliła. Eee... a ja myślałam, że to jedna z rzeczy, o które głównie chodzi w enneagramie - typy są schematem wpisanym w -okrąg-, "poruszając się" między typami wychodzi się z automatycznego schematu mechanizmów obronnych, osiąga -pełnię- (okrąg zazwyczaj to właśnie symbolizuje). xD


Amen.

| SLI-Si | zsiódemkowane 5w6 sx/sp |

bruno dievs
Posty: 796
Rejestracja: wtorek, 30 czerwca 2009, 00:58

Re: Metodologia enneagramu

#17 Post autor: bruno dievs » poniedziałek, 29 sierpnia 2011, 21:35

Venus w Raku pisze:Potwierdzenie naukowe jest raczej potrzebne ludziom, aby mieli jakąś podkładkę, że to co robią, czym się zajmują lub z czego korzystają jest oficjalnie akceptowane.
Raczej dla tych, którzy chcą mieć podstawy by sądzić, że enneagram jest chociaż trochę bardziej wiarygodny niż astrologia, a jego "trafność" to coś więcej niż efekt horoskopowy. Jak dotąd mam wątpliwości.
Spoiler:
Venus w Raku pisze:To samo jest z ludźmi, którzy zajmuję się profesjonalnie Enneagramem. Robią jakieś obserwacje na grupie ludzi i na tej podstawie formułują własne wnioski. Różnica jest tylko taka, że ich obserwacje nie są zamieszczane w naukowych pismach psychologicznych, bo oficjalnie nie są przyjęci do grona tzw. naukowców. Ale np. taki Jung używał astrologię w formułowaniu swoich poglądów na osobowość, a nawet stawiał swoim pacjentom horoskopy, ale nigdy się z tym publicznie nie ujawniał, a więc jego wkład został zauważony i doceniony naukowo.
Metody badawcze są różne, ale wnioski z obserwacji powinny być weryfikowane. Po sformułowaniu hipotezy trzeba sprawdzić ją w praktyce, bo często rozsądne, spójne i logiczne wymysły okazują się nie mieć zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. Przykładowo na metodę pełnego koła psychologii społecznej składają się cztery kroki:

1. Obserwacja zachowań ludzkich w naturalnych warunkach, opisywanie ich. Zwraca się uwagę na elementy, które często występują razem. Próbuje się dostrzec jakieś zasady, stawia się hipotezy.
2. Eksperymenty, w których sprawdza się zachowanie ludzi w przygotowanych wcześniej sytuacjach, sprawdza się hipotezy i dzięki manipulowaniu warunkami i okolicznościami eksperymentu sprawdza się prawdziwość zależności przyczynowo-skutkowych, czego nie można zrobić obserwując tylko.
3. Analiza rezultatów eksperymentów, określenie w jakim stopniu mogą wynikać one z przyczyn losowych, a w jakim stopniu z badanych okoliczności. Analizuje się możliwości zastosowania potwierdzonych zasad i odkrytych mechanizmów psychologicznych w innych sytuacjach, czyli w jakim stopniu można je zgeneralizować i uogólnić.
4. Weryfikacja uogólnionych zasad. Czy zasada działa w również innych sytuacjach niż te z eksperymentu.

Dopóki to co wiemy o enneagramie opiera się tylko na pierwszym kroku, to będzie że jeden rabin powie "tak", drugi powie "nie" i mamy słowo przeciwko słowu.

a rabin bruno mówi:
a) enneagram jest niezbyt dobrym narzędziem jeśli chodzi o samopoznawanie
b) relacje przyczynowo-skutkowe w enneagramie nie są przekonujące
c) nawet jeśli system jest wewnętrznie spójny i logiczny, nie musi mieć wiele wspólnego z rzeczywistością
d) wiara w "trafność" enneagramu wynika z przynależości do "enneagramowej społeczności" gdzie powtarzane są pewne twierdzenia aż w końcu przyjmowane są za prawdziwe bez wystarczających dowodów, ze względu na wpływ grupy (Communal reinforcement) oraz z wybiórczego postrzegania, czyli koncentrowania się na faktach pasujących do przyjętego modelu i ignorowania faktów które nie pasują.

Chętnie zapoznam się z badaniami w świetle których, te hipotezy okażą się fałszywe.

@boogi

Odpowiadając na pytanie:
Cotta pisze:Dlaczego połączenia są tylko dwa i dlaczego właśnie takie? (czy ktoś gdzieś znalazł jakieś uzasadnienie?)
opisałeś jak wygląda pewien mechanizm według enneagramu, zamiast napisać jakie są podstawy by twierdzić taki mechanizm w ogóle istnieje i to w takiej formie w jakiej opisuje to enneagram - a to było sednem pytania. Piszesz: ...bo opisane są w Enneagramie dwa kierunki reakcji osoby o danym typie: w kierunku stresu i relaksu/rozwoju. , ale my to wiemy, chcemy wiedzieć dlaczego dwa, a nie trzy, dlaczego takie a nie inne, dlaczego jeden relaks, jeden stres, a nie po dwa różne i niezależne od siebie. Jeśli zastanawiamy się czy A jest słuszne, to nie możemy tego uzasadniać mówiąc, "bo według A ...". To co chcemy uzasadnić nie może być uzasadnieniem, inaczej mamy Petitio_principii.
639f3d3b99876f1c9f27f68ea08dcbb8

Awatar użytkownika
Cotta
VIP
VIP
Posty: 2406
Rejestracja: czwartek, 12 maja 2011, 16:55
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: pomorskie

Re: Metodologia enneagramu

#18 Post autor: Cotta » poniedziałek, 29 sierpnia 2011, 22:17

Boogi podał też linki do dwóch wątków, gdzie jest dłuższa dyskusja na ten temat.
5w4, sp/sx/so, INTJ
LII [Ne, DCNH - CT(H)]


http://www.poomoc.pl/

Życie bywa skomplikowane, więc lepiej się zdrzemnąć.

Awatar użytkownika
boogi
Pan Admin
Pan Admin
Posty: 5857
Rejestracja: czwartek, 23 października 2008, 22:48
Enneatyp: Perfekcjonista
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Metodologia enneagramu

#19 Post autor: boogi » poniedziałek, 29 sierpnia 2011, 23:08

bruno dievs pisze:Odpowiadając na pytanie:
Cotta pisze:Dlaczego połączenia są tylko dwa i dlaczego właśnie takie? (czy ktoś gdzieś znalazł jakieś uzasadnienie?)
opisałeś jak wygląda pewien mechanizm według enneagramu, zamiast napisać jakie są podstawy by twierdzić taki mechanizm w ogóle istnieje i to w takiej formie w jakiej opisuje to enneagram - a to było sednem pytania.
Masz rację. Skąd wywodzi się ten mechanizm - nie wiem. Znajduję go w niemalże wszystkich książkach o Enneagramie które czytam (mam ich już kilka i będę zbierał dalej). Szukam jakiegoś konkretnego, pewnego źródła - jeszcze nie znalazłem.
Znajdowałem za to informacje o tym, że były prowadzone badania w kierunku potwierdzenia hipotezy (takiej bądź innej - bo jest ich przecież kilka) odnośnie połączeń - ale wyników pozytywnych nie uzyskano, np. tutaj całkiem niedawno dr Wagner wspomniał o dwóch takich doktoratach które nie przyniosły jednoznacznej odpowiedzi, jednocześnie opisując hipotezy odnośnie rodzajów połączeń.

Twórcą Enneagramu jest Oscar Ichazo. Nie znalazłem jednak źródła, które mówiłoby że to opisał on połączenia (trafiałem za to na takie, które mówią, że uważa on iż połączenia to teoria do bani - przeciwstawił jej teorię Trifix). Znajdowałem źródła, które mówiły o tym, że przyporządkował on 9 typów do symbolu Enneagramu (to jest do tego koła z trójkątem i sześciokątem w środku), aczkolwiek sam symbol ma pochodzić jeszcze z czasów Pitagorasa, zaś teoria Enneagramu to twór Ichazo z lat '60 XX w. Tak więc fakt opisania 9 typów na kole Enneagramu nie musi mówić wprost o tym, że Ichazo odkrył i opisał połączenia (chociaż przez długi czas tak uważałem i brałem to za prawdę, to teraz poddaję to przekonanie pod osąd).
Problem z Ichazo jest jednak taki, że od lat obiecuje książkę która wyjaśni wszystko, ale też przez te lata się ona nie ukazała. A na pytania w wywiadach odpowiada dosyć skąpo i zagadkowo. Uzasadnia to tym, że chce przekazać jedynie pewną i dobrze zbadaną wiedzę. Krytycy twierdzą, że motywacje ma bardziej finansowe bądź wręcz sekciarskie (tworzy sobie grupkę wyznawców). Gdzie leży prawda - nie wiem.

Z tego co mi wiadomo, połączenia po raz pierwszy pojawiły się w książce Helen Palmer. Palmer dowiedziała się o Enneagramie od Claudio Naranjo, psychiatry i ucznia Oscara Ichazo. Przypuszczam (ale nie mam na to dowodów) że Naranjo, jako terapeuta Gestalt (terapia ta celowo wywołuje negatywne emocje po to, by osoba mogła je przeżyć w pełni i zobaczyć, że są one przymusem i nawykiem którego można się pozbyć, a nie czymś wrodzonym) miał wpływ na wymyślenie połączeń stresowych i relaksowych. Palmer pisze, iż każdy typ składa się z trzech aspektów - aspektu dominującego który ujawnia się w sytuacjach normalnych (czyli większość czasu - i to on nazywany jest typem), aspektu aktywności (bądź stresu - wtedy, gdy podejmujemy działanie; stres tutaj nie oznacza degradacji osobowości, a jedynie informuje o tym, że pojawił się jakiś zewnętrzny czynnik mobilizujący nas do działania) oraz aspektu bezpieczeństwa (komfortu). W książkach późniejszych autorów koncepcja ta rozwinęła się w innych postaciach. Żadna z nich jednak, z tego co mi wiadomo, nie doczekała się naukowego potwierdzenia.

Ichazo pozwał Palmer przed sądem o to, że przedstawiła jego teorię (lekko zniekształconą) w swojej książce bez podania informacji o źródle. Wygrał.




Oczywiście, połączenia to tylko jeden z aspektów dyskusji. Wątek dotyczy nie tylko tego tematu, ale całego Enneagramu. Tak więc myślę, że ten post zamyka temat połączeń ("wiemy, że nic nie wiemy" - chyba że ktoś wykaże inaczej), ale poza tym wąskim zakresem - pozostaje wciąż otwarty.
Np. tutaj jest wymienionych kilka doktoratów nt. Enneagramu lub okolic (ale wiem, że prac doktorskich i magisterskich na ten temat jest znacznie więcej, ale to temat na osobny wątek) - może ktoś ma dostęp do jakichś, lub wnioski z ich czytania? :mrgreen:
"Jeśli chcesz ze mną rozmawiać, zdefiniuj terminy których używasz."
- Voltaire

>> bardzo dziwny link <<

Affects / Hornevian / Harmonic / Trifix

Awatar użytkownika
Emjotka
Posty: 2747
Rejestracja: niedziela, 1 lipca 2007, 15:34
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Kraków (O-c Św.)

Re: Metodologia enneagramu

#20 Post autor: Emjotka » niedziela, 4 września 2011, 20:58

Cotta pisze:Dlaczego połączenia są tylko dwa i dlaczego właśnie takie? (czy ktoś gdzieś znalazł jakieś uzasadnienie?)
Logicznym wydaje się założenie, że chodzi tutaj o układ ośrodków poszczególnych typów. Polecam post Kamilriego do przemyślenia. ;)
Dodatkowo mam wrażenie, że ma to spory związek z funkcjonowaniem uwagi. Ale, żeby wyjaśnić, co mam na myśli, musiałabym wprowadzić trochę psychologicznych pojęć i prawdopodobnie w międzyczasie zanudzić Cię na śmierć, a nie mam pewności, czy rzeczywiście tak to działa, więc prób ubrania tych przemyśleń w słowa (przynajmniej na razie) zaniecham. :lol:
Amen.

| SLI-Si | zsiódemkowane 5w6 sx/sp |

ODPOWIEDZ