Zady i walety typów

Ogólne dyskusje na temat Enneagramu
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kemal
VIP
VIP
Posty: 1142
Rejestracja: sobota, 30 grudnia 2006, 23:58
Enneatyp: Lojalista

Re: Zady i walety typow ;]

#46 Post autor: Kemal » środa, 23 lutego 2011, 00:30

6. Znam takich i to kujony, których nigdy nie bede lubil.
To tak głupie, że nawet mnie w żadnym stopniu nie zdenerwowało. Raczej rozbawiło.
hmmm...7 są zajebiste...to wiem na pewnoxD
Są spoko, żeby tylko jeszcze chciały czasem...hmmm...nie wiem jak to powiedzieć..."zagłębić się" ;p Wiem, że potrafią, ale się boją czy coś :roll:


6w5, ESI, sp/soc

Gdyż obojętność, wiem, byłaby rodzajem szczęścia

Awatar użytkownika
EEwa
Posty: 86
Rejestracja: środa, 17 listopada 2010, 01:16
Enneatyp: Entuzjasta

Re: Zady i walety typow ;]

#47 Post autor: EEwa » środa, 23 lutego 2011, 23:24

:) ja uwielbiam się zagłębiać. naprawdę. rozmawiać i słuchać także. lubię ludzi, interesują mnie emocje. wyszło, że mam wysokie eq, może dlatego(?), ale co zabawne, moja przyjaciółka 6 znacznie mniej się zagłębia. i to ja muszę ją dobrze za język pociągnąć, żeby się wygadała, przyznała, wypowiedziała się o ważniejszych sprawach.;)
'what would u do, if u see spaceships over Glasgow.?'

kabanos
Posty: 101
Rejestracja: sobota, 19 lutego 2011, 23:57

Potencjał osobowości

#48 Post autor: kabanos » niedziela, 27 lutego 2011, 13:38

Czujecie, że używacie cały potencjał waszych zalet ?
Jestem piątką (5w4) i chyba przez ten cały świat jaki mnie otacza nie potrafię odnaleźć swojej drogi. Nie wiem, które zachowania to ja, a które są spowodowane przez czynniki zewnętrzne. Chyba nie potrafię w pełni wyrażać samego siebie. Nie potrafię podejść do życia, jak ja, tylko się zastanawiam jak powinienem zareagować, które zachowanie mi przystoi, a które nie. Wynikiem tego jest chyba to, że potrafię zauważyć jak dla niektórych nic nie znaczące gesty, potrafią zranić drugą osobę. Co z kolei pozwala mi na tak dogłębną analizę zachowań dobrych, złych i wielu podtypów, że nie wiem gdzie się zaczynam i kończę ja.
Np.: Brat chce siąść na mojego laptopa i niesie kubek z colą, więc ja mu zwracam uwagę, aby przypadkiem jej nie wylał na komputer. Do głowy przychodzi mi tekst w stylu "tylko uważaj, żebyś tego nie wylał" i wszystko może się wydawać ok, gdyby nie to, że sama formuła to za mało, ja brnę dalej i obmyślam kontekst wypowiedzi, co z kolei mnie prowadzi w ślepy zaułek, bo nie wiem czemu, ale mówię to w nieprzyjemny sposób(?), który mnie i jego peszy i odpycha od siebie, a mu daje sygnał: jestem ważniejszy od ciebie (przynajmniej mam takie wrażenie) i ja sobie zdaje sprawę z tego co on poczuł, mógł pomyśleć i mi to nie odpowiada, co prowadzi mnie do zamknięcia się w sobie.

Rilla: Przeniosłam wątek.

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

Re: Zady i walety typow ;]

#49 Post autor: yusti » niedziela, 27 lutego 2011, 15:59

hehhe dokładnie. nadmierne myślenie szkodzi. Wiesz już, że język szakala nie jest idealny dla CIEBIE [tym właśnie jesteś, pragnącym poprawy myślącym człowiekiem], teraz poćwicz język żyrafy.
"bardzo chętnie, ale boję się, że mi zalejesz komputer tą colą, gdy będziesz przy nim pił. Może przyjdź jak wypijesz, ok?

:) i jest super. Przekładka na "ja czuję... gdy ty robisz..."

ja ci powiem, że zamkniecie się w sobie jest duuuużą zaletą :P Jest spowodowane dobrymi intencjami i chęcią udoskonalenia siebie. Pragnieniem dobra dla innych.

poza tym, obiektywnie rzecz biorąc, mogłeś walnąć gorszym tekstem, więc nie samobiczuj się. :wink:

Awatar użytkownika
mietekssm
Posty: 144
Rejestracja: piątek, 25 lutego 2011, 16:07
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Łódź

Re: Zady i walety typow ;]

#50 Post autor: mietekssm » niedziela, 27 lutego 2011, 17:26

EEwa pisze:tragicznie zadaje bliżej: wyskakują ich depresje, głupie próby zwrócenia na siebie uwagi
Sad but true...

Ile razy się na tym złapałem ;/

Awatar użytkownika
Yarren
Posty: 603
Rejestracja: piątek, 11 lutego 2011, 23:18
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: Ząbki

Re: Zady i walety typow ;]

#51 Post autor: Yarren » niedziela, 27 lutego 2011, 17:58

yusti pisze:hehhe dokładnie. nadmierne myślenie szkodzi. Wiesz już, że język szakala nie jest idealny dla CIEBIE [tym właśnie jesteś, pragnącym poprawy myślącym człowiekiem], teraz poćwicz język żyrafy.
"bardzo chętnie, ale boję się, że mi zalejesz komputer tą colą, gdy będziesz przy nim pił. Może przyjdź jak wypijesz, ok?

:) i jest super. Przekładka na "ja czuję... gdy ty robisz..."

ja ci powiem, że zamkniecie się w sobie jest duuuużą zaletą :P Jest spowodowane dobrymi intencjami i chęcią udoskonalenia siebie. Pragnieniem dobra dla innych.

poza tym, obiektywnie rzecz biorąc, mogłeś walnąć gorszym tekstem, więc nie samobiczuj się. :wink:
Każdy tekst wypowiedziany złym tonem może być odebrany jako atak/niechęć. Przykładowo jeżeli powiesz to co napisał/a(wybacz, ale nicki są mylące, a z postu nie wynika) powiedziane pretensjonalnym tonem może być uznane np. za czepialstwo. Sam problem znam, jednak nauczyłem się go ignorować mówiąc sobie, że na pojedynczych tekstach ludzie sobie nie budują opinii.

@yusti
Hm... nie powiedziałbym, że zamykanie się w sobie jest zaletą. Z tym, że dobre intencje, chęć udoskonalania i pragnienie dobra dla innych jest zaletą i dobre itp. się jak najbardziej zgadzam, ale nie powiedziałbym, że zamknięcie jest dobre.
Wróblowa Papuga na 5erniku Za9łady! Arrrr!
Fragment Zaocznego Kolektywnego kapitana Rotacyjnego.

Nie tłumacz sobie swojego zachowania enneatypem. To jak usprawiedliwianie błędów dysleksją.
"A zasłanianie się dysleksją to jak szpanowanie małym fiutkiem"

kabanos
Posty: 101
Rejestracja: sobota, 19 lutego 2011, 23:57

Re: Zady i walety typow ;]

#52 Post autor: kabanos » niedziela, 27 lutego 2011, 19:17


Awatar użytkownika
Fillerr
Posty: 144
Rejestracja: sobota, 5 lutego 2011, 14:40
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zady i walety typow ;]

#53 Post autor: Fillerr » poniedziałek, 28 lutego 2011, 17:09

nie podoba mi się to że wszędzie czwórkom wypominacie: "nagłe ataki depresii". Nie wszystkie 4 są totalnie zdesperowane, ja osobiście nikomu nigdy nie zazdrościłem jakiejś cechy (nooo... może kiedyś talentu malarskiego). ale powiem wam, że wadą 4 jest to, że rozsądek u nas często walczy z emocjami.
4w5

Kakaouko
Posty: 32
Rejestracja: niedziela, 16 stycznia 2011, 19:04
Enneatyp: Obserwator

Re: Zady i walety typow ;]

#54 Post autor: Kakaouko » niedziela, 24 kwietnia 2011, 22:02

zalety
1 można z nimi konkretnie podyskutować, nie boją się debaty, zawsze pozmywają naczynia
2 potrafią pocieszać inne typy(z wyj.5), są oddane
4 można z nimi rozprawiać o jednej rzeczy przez 3 godziny, doceniam ich artystyczną stronę
6 potrafią słuchać(!), są dobrymi przyjaciółmi
7 są kreatywne, zawsze optymistycznie nastawione
8 bardzo dobrze potrafią się bawić, łatwo się z nimi rozmawia, bo głównie one mówią
9 są magnetyczne

wady
1 nie potrafią przyznać się do błędu, są zbyt uparte i zawzięte
2 ciotka-dobra-rada
4 wyolbrzymiają okropnie
6 niezdecydowanie
7 brak myślenia dalekowzrocznego, beztroska, brak realizmu
8 ego jak stąd do tamtąd
9 wszystkich lubią

3ek nie oceniam, bo nie znam dobrze żadnej, a piątką jestem ja, więc moja ocena byłaby nieobiektywna.
5w6
Zazwyczaj jestem paskudna, wredna i cyniczna. A, i jeszcze lekceważąca. No chyba, że jestem szczęśliwa - to wtedy jestem sarkastyczna.

Awatar użytkownika
Diamentowy Kruk
Posty: 206
Rejestracja: wtorek, 6 października 2015, 16:16
Enneatyp: Obserwator
Lokalizacja: W czarnym lesie

Re: Zady i walety typow ;]

#55 Post autor: Diamentowy Kruk » piątek, 9 października 2015, 16:04

1-sumienne, są poukładane
2-dobroć, opiekuńczość
3-ambicja, zajmowanie się kilkoma rzeczami na raz
4-artyzm, oryginalność, nonkonformizm
6-analityczność, łatwe przystosowywanie się do sytuacji, bronienie słabszych
7-optymizm, pomysłowość
8-opieka nad słabszymi,zdecydowanie, siła, odpowiedzialność za tych, którzy w nie wierzą
9-akceptacja

1-hipokryzja
2-nachalność
3-tworzenie masek
4-użalanie się nad sobą
6-projekcja
7-nieodpowiedzialność
8-zmuszanie do czegoś
9-nijakość
5 sp/sx, ILE

"Prawda miewa skrzywione oblicze, kiedy patrzą na nią fałszywe oczy."
~J. R. R. Tolkien

Spectrum
Posty: 69
Rejestracja: niedziela, 21 czerwca 2015, 01:25
Enneatyp: Zdobywca

Re: Zady i walety typow ;]

#56 Post autor: Spectrum » niedziela, 11 października 2015, 00:56

Diamentowy Kruk pisze: 3-tworzenie masek
Kolejny... rozwiń!
I powiedźcie wy mi wszyscy dlaczego to ma być wada? Czy nikt nie pomyślał, że może brak umiejętności przyjmowania masek jest wadą człowieka i wynika z jego niekonsekwentnego zachowania wręcz zrażania do siebie ludzi na starcie?
Ja tego nie rozumiem bo podejrzewam, że wg. was zgrywanie przy swojej dziewczynie roli idealnego chłopaka to tylko fałszywość i prośba o pogardę, a czy może ktoś by odebrał to jako oznakę miłości wobec drugiej osoby czy coś, czy zawsze to jest be i nie dobre? :scratch:

Jak ktoś jest fałszywym i łachym na korzyść sukinsynem to TO jest jego wadą, a nie przyjmowanie masek, bo bycie tym "prawdziwym" sobą to tylko pokazywanie swoich słabości i obojętności, co jest przyczyną połowy naszych życiowych niepowodzeń, za które potem mamy żal :mrgreen: I nie dlatego, że jest się prawdziwym sobą, a dlatego, że każdy przyodziewa maskę i jak to ujął w literaturze Gombrowicz - zostaję mu przyprawiona gęba.

Pozdrawiam.

Ale dobra, żeby nie było offtopu sam napiszę, ale niech będą tylko wady niezdrowych jednostek, bo enneagram raczej po nich rozpoznaję człowieka. Nad zaletami się pracuję i każdy ma równe szanse.

1 - irytujący
2 - męczący
3 - próbuje być fajny
4 - użalający się
5 - pseudointeligent
6 - :scratch:
7 - niepoważny
8 - nie ocenię bo z tymi to mam często konflikty, całkiem odmienny system wartości.
9 - cholerny leń
3w4

"Jesteśmy tym kogo udajemy, i dlatego musimy uważać, kogo udajemy" ~ Kurt Vonnegut
"Is­tnieje cel, lecz nie ma dro­gi; co na­zywa­my drogą jest ciągłym wahaniem. " ~ Franz Kafka

Awatar użytkownika
chokureika
Moderator
Posty: 604
Rejestracja: niedziela, 11 listopada 2007, 23:25
Enneatyp: Indywidualista

Re: Zady i walety typow ;]

#57 Post autor: chokureika » czwartek, 15 października 2015, 21:02

1 - sumienność, wyższy cel
2 - opiekuńczość, ciepło
3 - siła w dążeniu do celu, umiejętność szybkiego załatwiania spraw i motywowania ludzi
4 - my ogólnie jesteśmy cudowne :roll:
5 - spokój i umiejętność postrzegania rzeczy z zupełnie innej perspektywy; wnikliwość
6 - lojalność
7 - optymizm, energia do działania
8 - siła, dawanie poczucie bezpieczeństwa innym
9 - można przy nich być sobą, otaczają troską i akceptacją


1 - krytykowanie
2 - bluszczowatość
3 - fałszywe zachowania, aby osiągnąć cel
4 - zabawa w emo
5 - nieumiejętność rozmawiania o emocjach, małe zaangażowanie w relacje
6 - bojaźliwość
7 - brak skupienia na istotnych rzeczach; brak powagi, kiedy jest potrzebna
8 - zbytnia chęć kontroli
9 - leniuchowanie, małe ambicje, nieumiejętność ruszenia z miejsca
4.5 sx/sp IEI / z uniesień pozostało mi uniesienie brwi, ze wzruszeń - wzruszenie ramion.

Awatar użytkownika
Molik
Posty: 239
Rejestracja: poniedziałek, 5 stycznia 2015, 18:15
Enneatyp: Indywidualista
Lokalizacja: Rozproszona

Re: Zady i walety typow ;]

#58 Post autor: Molik » czwartek, 15 października 2015, 21:55

Ósemki mają skłonność do ukrytej manipulacji. Narzucania swoich poglądów, osoby i planów w taki sposób, że człowiek zaczyna to zauważać, gdy od nich ucieknie.

To jest wada.
Każda prawda jest prawdziwa tylko do pewnego stopnia. Jeżeli przekracza granice, pojawia się kontrapunkt i przestaje być prawdą.

Kierkegaard

MF_Maj
Posty: 16
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2016, 17:06

Re: Każdy typ w trzech słowach

#59 Post autor: MF_Maj » piątek, 25 listopada 2016, 14:41

To ja dorzucę swoje trzy grosze. Spróbuję opisać po trochu każdy z enneatypów podając (w mojej skromnej opinii) największą zaletę i największą wadę. Dodam też, co lubię w poszczególnych typach, a co wręcz przeciwnie... Dodam, że mój post w żadnym wypadku nie ma na celu obrażenia nikogo, jest to po prostu moja opinia oparta na 1. lekturze, 2. przemyśleniach, 3. obserwacji znajomych, 4. obserwacji znanych osób. W opisie pomijam najwyższe i najniższe poziomy zdrowia, bo na tych każdy typ byłby wspaniały/okropny. Kręcimy się w okolicy środka.

1. Perfekcjonista: największa zaleta - nie odwala fuszerki, jest dokładny, zorganizowany. Ale przede wszystkim jego życiowym celem jest dążenie do ideału, a trudno o szlachetniejszy cel w życiu. Największa wada: nie wprowadza swoich planów w życie, pozwala im się zmarnować, jest powolny w działaniu. Na forum wyczytałem, że głównie narzeka się na "jedynki" z powodu ich tzw. "zakutego łba" czyli przekonania, że "ich jest tylko racja i racja jest przy nich", parafrazując klasyka. Muszę przyznać, że jest w tym sporo prawdy, a szkoda, że to bardzo duża wada. Ale z drugiej strony - czy nie wszystkich zdarza się takie myślenie?

2. Dawca: największa zaleta - duże pokłady empatii, bardzo chętny do pomocy innym, potrafi każdego oczarować, wie jak się zachować w danej sytuacji, "wie jak się zakręcić, by się wkręcić". Kameleon mógłby się od niego uczyć dostosowywania do sytuacji (choć to jednocześnie wada => pozerstwo), zależy jak na to spojrzeć. Największa wada: zbyt troszczy się o uczucia innych, w związku z czym jest bardzo nieasertywny. Taka "pizdeczka". Dodatkowo może mieć problem z wyczuciem granicy prywatności u innych.

3. Zdobywca: bardzo lubię ten typ - energiczny, pracowity, pewny siebie, przebojowy, ma dużo osiągnięć, dobry przewodnik grupy. Taka ósemka, tylko normalna. Największa wada - działa pod publikę.

4. Włóczęga: największa zaleta - fascynujący artysta, głęboki, ale kiedy trzeba szalony. Ma dobry gust, wrażliwy na piękno. Patrzy na potrzeby innych, ale jednocześnie potrafi się postawić. Największa wada - przewrażliwiony do granic możliwości, podczas kłótni nie podyskutujesz na argumenty, bo uczucia biorą górę, a jak wiadomo - jedno z drugim nie współgra.

5. Obserwator: zalety - inteligentny, opanowany, potrafi zachować zimną krew w nerwowych sytuacjach, cechuje się jasnością umysłu. Pragnie ciągłego rozwoju, ale dla siebie, nie pod publikę! Sąsiedztwo i połączenia idące od "Czwórki" oraz połączenie z "Siódemką" i "Ósemką" dają potencjał Typu Kompletnego. Mam na myśli, że taki osobnik może posiadać wszystkie najlepsze cechy, artystyczna dusza, inteligencja, pokora, zdrowa beztroska, pracowitość i kiedy trzeba - siła. Trudno o większy potencjał. Z wad - nieporadny społecznie i podobnie jak "Dziewiątka" bardzo uparty, choć to również może być zaleta jak i wada. Zdarza się, że ma mokro w spodniach, kiedy trzeba się do kogoś odezwać.

6. Lojalista: podobno to najczęściej występujący enneatyp, więc chyba mam pecha, bo albo dziwnym trafem nie mogę na "Szóstkę" natrafić, albo nie potrafię rozpoznać.

7. Entuzjasta: niestety - dla mnie zdecydowanie najgorszy typ Enneagramu. Skrajnie nieodpowiedzialny, jeden wielki chodzący bałagan, nie przyjmuje krytyki, jest niewytrwały w postanowieniach i niehonorowy. Koło intelektualisty nawet nie stał, hedonista. I uwielbia się chwalić... I nie byłoby w tym nawet nic złego, gdyby nie to, że totalnie nie ma czym, a to już żenujące. Tak się składa, że pięć osób, które najbardziej działają mi na nerwy i najsłabiej wypadają w moich oczach to właśnie "Siódemki". Co do zalet: szukają dobrych stron w życiu, są radośni i energiczni, szybko podnoszą się po porażce.

8. Szef: zalety - samiec alfa, nadaje się na szefa grupy, ma umiejętności do zarządzania, jest bardzo pracowity i odważny. Szczerze mówi, co myśli. Wady - jest przerażająco apodyktyczny i jeszcze się tym chełpi jakby było czym. Nie patrzy na uczucia innych, psychopata. Jest przekonany, że ma rację - a często na przekonaniu się kończy. (Choć nie ukrywam, że mogę pozazdrościć im siły przebicia). Stąpający twardo po ziemi w negatywnym znaczeniu, nieczuły na piękno, sztukę. Nie pogadasz z nim na górnolotne tematy, co czasem nawet z "Siódemką" może się zdarzyć... W mojej osobistej hierarchii tylko Entuzjasta plasuje się niżej. A szkoda, bo 8w7 to mój przyszły teść.

9. Tak jak o "Szóstce", nie wiem zbyt wiele o "Dziewiątce". Z zalet na pewno prawdziwa pokora i spokój. Rozjemca nie obraża się o byle co. Co do wad - emocjonalny beton. Ale właściwie to mam wrażenie, że jeśli nie wiadomo, kto kim jest, to jest albo "Szóstką", albo "Dziewiątką", choć mogę się mylić...

Każdy typ oczywiście ma typowe dla siebie wady i zalety. Sęk w tym, że u jednych ennatypów zalety są na tyle znaczne, że w ostatecznym rozrachunku górują na wadami, u innych odwrotnie. W związku z tym zrobiłem całkowicie subiektywny podział na trzy grupy: lepsze, średnie oraz gorsze typy. Zaznaczam jeszcze raz, że nie zamierzam nikogo urazić, to jedynie moje poglądy, które mogą się mylić. No i wiadomo, że w każdej grupie zdarzają się wyjątki - może tutaj zaprzyjaźnię się z jakąś "Siódemką", na które zwykle jestem uczulony? Zaznaczam również, że wiem, iż oficjalnie nie ma lepszych i gorszych typów, ale pozwólcie mi się tym nie przejmować. Teraz już nie piszę szczegółowego uzasadnienia, jeśli ktoś będzie ciekawy, wówczas je dodam. W każdym razie: lepsze typy - 1, 3, 4, 5; typy średnie: 2; typy gorsze: 7 i 8 . O typach 6 oraz 9 się nie wypowiadam, ponieważ nie zdążyłem ich dostatecznie dobrze poznać. Co do moich relacji z innymi przedstawicielami Enneagramu - z każdym mogę się dogadać, ale najciężej pójdzie mi z 7 i 8, a najlepiej chyba z 2, 4 oraz 5. Zwrócę uwagę na typ 5w4, mianowicie ze wszystkimi przedstawicielami tego typu, których znam, utrzymuję dobre relacje. Nie powinno to dziwić, gdyż nieco uogólniając zarówno "Jedynki" jak i "Piątki" postawiły sobie za cel ciągły rozwój. A kiedy spojrzymy na skrzydła i połączenia to mój typ (2w1) i 5w4 tudzież 4w5 dopełniają się idealnie. 4 łączy się z 1 oraz 2 (czyli ze mną), 5 łączy się z 7 i 8, z którymi również łączą się 1 i 2.

Tyle póki co. ;)

przenoszę post do bardziej odpowiedniego tematu / choku

Awatar użytkownika
IrekTki
Posty: 94
Rejestracja: środa, 16 listopada 2016, 12:29
Enneatyp: Lojalista
Lokalizacja: Kielce

Re: Zady i walety typów

#60 Post autor: IrekTki » piątek, 24 lutego 2017, 11:44

1. Dbanie o detale. Dążenie do perfekcji, pracowitość, sumienność.
2. Uśmiech, empatia, kurde to są najlepsi ludzie z jakimi miałem do czynienia.
3. Przekraczanie granic, zdobywanie niemożliwego, ryzykanci.
4. Potężny potencjał emocjonalny, który uzdolnione 4 zamieniają na klejnoty. Cholernie wierne, empatia, którą trzymają niestety w sobie.
Zdolność do poświęceń, męczennicy. Specyficzne poczucie humoru.
5. Najlepszy umysł. Nie hałasują, lubią spokój, mają specyficzny humor.
6. Lojalność. Uwielbiam tych buntowników, ubierają się jak ludzie, słuchają punka i w dupie mają klasyczne autorytety. Poczucie humoru, wspaniali kompani.
7. Zawsze uśmiechnięci. Potrafią się bawić. Potrafią pocieszyć. Obywatele świata, mają bogate doświadczenia życiowe, znają ludzi, obce języki i obce kultury. Były wszędzie i wszystko widziały.
8. Pracowite, sumienne, wymagające od siebie i innych. Najbardziej życiowe i odpowiedzialne.
9. Najsłabiej znam. Wybaczające? Odporne na krytykę, niewzruszone?

1. Mała elastyczność, czasami trzeba odpuścić i zrobić coś szybko i po łebkach bo takie są realia bez zbędnego p...
To ich narzekanie jak zrobili coś bardzo dobrze a p... że jest beznadziejnie i trzeba poprawić.
2. Chcieliby wszystkim dogodzić, uratować biednego kotka ze złamaną łapką i zalizać cię na śmierć.
3. Zatracają się na celu, klapki na oczach i nie potrafią się wycofać, zatrzymać, odpuścić.
4. Niestety gdy są słabe to ta naładowana emocjonalna armata obraca się przeciwko nim samym. Samobóje, potworne udręczenia duszy, chowają swój ból głęboko i przeżywają go w samotności.
Ze względu na wyobcowanie straszne uzależnienia od ludzi z którymi mają styczność. Nie umieją zapomnieć, trzymają uczucia ekstremalnie długo.
Duża trudność w otwieraniu swojego skarbca, czyli siebie na świat, najczęściej jest on szczelnie zamknięty w obawie przed wyśmianiem.
Boją się ludzi, są naiwni. Dziecinni, nieporadni przez swoje życiowe wyobcowanie.
5. Wycofani, poważni, nie dotykać ich, nie obrażać, postępować jak z jajkiem. Brak empatii, elastyczności, luzu życiowego.
6. Nie wiem kurde, czasami trzeba dorosnąć i przestrzegać zasad.
7. Ciągle się bawią. Nie dotrzymują obietnic. Emocjonalnie przeciągnięte na jedną stronę, nie potrafią dzielić smutku, chyba nie potrafią głęboko kochać. Nie potrafią się zatrzymać w miejscu i zbudować stałej relacji.
Jak dzieci, potrzebują klapsa w dupe. Nie umiem do nich dotrzeć, chyba mnie unikają bo 4.
8. Nie podyskutujesz, broń Boże to obrazić, próbować przekonać że robią coś źle. Wpadają w szał.
9. Ciepłe kluchy. Brak swojego zdania, można ich zmanipulować.
inkwizycja i gestapo w jednym

ODPOWIEDZ