Strona 54 z 71

Re: Kim jesteś?

: poniedziałek, 25 lipca 2011, 14:24
autor: EEwa
Właściwie to już nie wiem-odpowiadam na pytanie zawarte w tytule i tym samym proszę o radę. Pół roku byłam pewna, że jestem 7w6(szalałam, szukałam nowych wrażeń, byłam głośna, dość powierzchowna, ale z reguły wyluzowana; stanu wolnego) natomiast od kiedy mój związek zrobił się poważniejszy-powolna ewolucja, pierwszy miesiąc, dwa, i nadal czułam się jak wcześniej-z czasem zaczęły wychodzIć inne moje cechy i w testach ostatnio mi wychodzi 5w4. Jako młodszy osobnik uważałam siebie za 4w5, co jest ponoć dość często spotykane.

Będę wdzięczna, jeśli ktoś podpowie mi w jaki sposób rozpoznać siebie, bo to naprawdę zaczyna mnie frustrować.

Re: Kim jesteś?

: poniedziałek, 25 lipca 2011, 14:25
autor: atis
Poczekać aż będziesz mieć lat dwadzieściakilka i się usamodzielnisz i wtedy zrobić test.

Re: Kim jesteś?

: poniedziałek, 25 lipca 2011, 14:33
autor: .Anka.
Zamiast zrobić test, którego wypełnienie trwa 5 min. ale daje zazwyczaj wynik 4w5 lub 5w4 to przeczytać książki o enneagramie. Linki w Ogólne enneagram.

Re: Kim jesteś?

: poniedziałek, 25 lipca 2011, 15:01
autor: atis
Ten sposób (przeczytanie teorii ;)) był podawany w tym wątku kilka razy na każdej stronie - stwierdziłam, ze nie ma sensu się powtarzać.
Testów jest wiele, jeśli zrobi się ich kilkanaście, wielokrotnie, w różnych odstępach czasu, jest szansa, że wyciągnie się z wyników jakąś średnią która choćby po części będzie zgodna z rzeczywistością :lol:

Re: Kim jesteś?

: poniedziałek, 25 lipca 2011, 16:52
autor: EEwa
dziękuję za odpowiedzi. oczywiście nie przeoczyłam teorii, nadal będę szukać więcej do przeczytania, i nie opierałam się jedynie na jednym teście. wydaje mi się, że wyznaczniki typów (największa słabość, mechanizm obronny i największe pragnienie) zmieniają się w ciągu naszego życia. poza tym człowiek to złożone stworzenie, bywa naturalnie antagonistyczny. jest jeszcze ciekawa teoria Junga o Personie(czyli masce, którą wytwarzamy na potrzeby interakcji ze światem zew) i Ego (które jest zabezpieczone i schowane, ale też w pewnej mierze widoczne dla otoczenia); uważał przy tym, że jest to właściwe o ile jesteśmy tego świadomi; należy dążyć do samopoznania~

Re: Kim jesteś?

: poniedziałek, 25 lipca 2011, 21:42
autor: Pierzasta
EEwa pisze:Właściwie to już nie wiem-odpowiadam na pytanie zawarte w tytule i tym samym proszę o radę. Pół roku byłam pewna, że jestem 7w6(szalałam, szukałam nowych wrażeń, byłam głośna, dość powierzchowna, ale z reguły wyluzowana; stanu wolnego) natomiast od kiedy mój związek zrobił się poważniejszy-powolna ewolucja, pierwszy miesiąc, dwa, i nadal czułam się jak wcześniej-z czasem zaczęły wychodzIć inne moje cechy i w testach ostatnio mi wychodzi 5w4. Jako młodszy osobnik uważałam siebie za 4w5, co jest ponoć dość często spotykane.

Będę wdzięczna, jeśli ktoś podpowie mi w jaki sposób rozpoznać siebie, bo to naprawdę zaczyna mnie frustrować.
Skąd ja to znam... spróbuj poczytać sobie w opisach enneagramu albo tutaj na forum o typach i spróbuj ocenić cechy którego naprawdę przejawiasz w swoim myśleniu i podejściu do świata. Bo zachowania to można przejawiać wszystkich typów, ale często z czego innego to wynika.

Re: Kim jesteś?

: poniedziałek, 15 sierpnia 2011, 17:40
autor: Pędzący Bakłażan
Czytam sobie Enneagram w działaniu i jestem aktualnie na opisie Jedynki.

Zaskakujące, jak wiele z opisu tego typu zgadza się z moją osobą. Z zaciekawieniem zabiorę się za pozostałe typy. Ciekawe, czy mam tak silne połączenie z Jedynką jako Siódemka [a to chyba źle, w końcu to ponoć niezdrowe połączenie], czy być może odkryłem Swoje Nowe Własne JA. :lol:

Jak się nad tym zastanowię, to może skrobnę na Siódemkach jakiś temat o połączeniu z Jedynką. 8)

Re: Kim jesteś?

: poniedziałek, 15 sierpnia 2011, 17:55
autor: yusti
od razu ci zakomunikuję wiedzę prosto od kapara:
nie ma niezdrowych połączeń. czerpiemy od wszystkich wszystko, co DOBRE.
jak tłumaczyłam przyjacielowi Enneagram [wyszło mu 6w7, ale powiedział, że "to, co tam napisali było bardzo złe"xD i uważa się za 7w6" to uświadomiwszy sobie po cyklu swoich rysowanek i analiz, że JA JESTEM JEGO ZŁYM połączeniem, dogłębnie się zmartwiłam i krzyknęłam z kwaśną miną i olbrzymimi oczyma: "o boże! musimy przestać się przyjaźnić!!!" Na co on z rozbrajającym, szczerym, i jak księżyc szerokim uśmiechem powiedział: nie musisz tego brać tak na poważnie! A mnie się nasunęła myśl: "Ja jestem jedynką, ja wszystko biorę na poważnie! :evil: "

:mrgreen:
dedykuję ci tę sytuację i...pocieszę:
PS Ja zawsze uważałam, że wyglądasz na 4w5, więc masz KORZYSTNE połączenie z 1. :mrgreen:

Ja swojego połączenia z 7 nie opisze, bo nie wystarczy... nie sprzątać pokoju... (kidziorek mówił na tej podstawie, że jestem 7) i ja bardzo nie cenię 7, zwłaszcza w8. to złe nieprzyjemne niedobre ludzie są. :twisted:

Re: Kim jesteś?

: poniedziałek, 15 sierpnia 2011, 23:18
autor: inv
Na ostatnim enneagramowym teście wyszło mi, że na pewno jestem typem SX;
Jednak nie do końca wiadomo, czy 4w3, czy doganiające ją 7 (nie jestem pewien skrzydła).
Jeżeli to 7w6 jest to jestem bliższy środka, niż mi się wydaje ;).

Chociaż ostatnio czuję się 8kowo; wszystko mnie wkurwia. :lol:

Niech no tylko poczuję się swobodnie, zaczną się dziać cudowne rzeczy.

Re: Jedynka z Piątką

: piątek, 19 sierpnia 2011, 11:02
autor: smoczek
raz wychodzi mi 1w2 raz 1w4 :) czytając opisy to jestem jakimś mieszańcem:P


6 jak już to antyfobiczna :)
Antyfobiczne szóstki często ukrywają swój niepokój za chłodną lub twardą maską. Celem aktywności jest wypędzić strach poprzez zmierzenie się z nim. Zamiast pasywnie się go bać, podejmują ryzyko, wyzywając strach i potem go pokonując
Najbardziej pasuję do mnie skrzydło 5
6w5 Mogą też się zachowywać arogancko, tajemniczo i cynicznie gdy się czegoś boją.
Testują potencjalnych przyjaciół przez długi okres czasu, ale gdy już kogoś zaakceptują, to na dobre; do końca życia.
W stresie, szóstki z tym skrzydłem mogą okazywać emocjonalne odosobnienie
Porównałam więc 1 i 6 w miłości. Nadal nie mam wyniku:P
6 w miłości
jest silnym i lojalnym sojusznikiem w sprawie "my kontra świat", zawsze ofiarowuje oparcie w swojej osobie
woli wywierać pozytywny wpływ na Ciebie (np. poprzez ciepło i serdeczność czy bycie w uległym związku) niż żeby na nią wpływano. Szóstka tłumi swoje potrzeby, żeby nie czuć się podatna na to samo co inni.
Woli okazywać siłę poprzez pomaganie innym osiągać swoje cele i jest wtedy gotowa do dużych poświęceń ze swojej strony
- prawda. Gdy chodzi o bliską mi osobę to potrafię zrezygnować z wielu rzeczy, by ta druga czuła się lepiej.
poszukuje celów twojego zachowania "Co się dzieje pod twoim wnętrzu ?", "Co naprawdę sądzisz o mnie ?". Potrzebuje ciągłego uspokajania
- to jest nagminne:P
wnosi do związku zaangażowanie, poświęcenie i oddanie, ale potrzebuje zapewnień jako motoru tych działań. "Czy zawsze będziesz mnie kochać ?". Nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie. Pozytywna odpowiedź spowoduje, że szóstka będzie wątpić w twoją szczerość, więc kolejne zapewnienia są potrzebne...
- tak;) wiem, że nie ma na to odpowiedzi...
kwestionuje twoje intencje, przekręca twoje pozytywne nastawienie, zastanawia się co tak naprawdę myślisz
zgadza się.. gdy mój luby pomyśli o czymś w pozytywny sposób podczas gdy np.miesiąc wcześniej miał inne zdanie to ja automatycznie doszukuje się co spowodowało tę zmianę:P

1 w miłości
I tutaj wszystko się zgadza:)
zwraca uwagę i pamięta o wszystkich szczegółach. Docenia drobne gesty: przyjście na czas, odpowiednie przedstawienie się, pamiętanie imion i nazwisk.
- potrafię wszystko zapamiętać... nawet jak były zawiązane sznurówki :P
natychmiast przyznawaj się do błędu. Oczyści to atmosferę i zapobiegnie pretensjom.
nie obnoś się ze swoimi sukcesami. Sam pracuj nad realizacją i ulepszeniem swoich celów.
- tego bardzo nie lubię... w moich oczach zyskuję osoba, która jest bardzo inteligentna ale w towarzystwie potrafi dostosować się pod każda jednostkę, by ta nie czuła się gorsza. Nie lubię się chwalić naokoło bo wszystko co robię robię dla siebie ( kształcenie, praca itp). Rozumiem, że ktoś może w daje chwili czuć szczęście bo np. dostał awans, czy zdał jakiś ciężki egzamin. To rozumiem... ale chwalenie się a zadowolenie, szczęście to dwie różne sprawy:)
przyjemność i radosne chwile, wprowadzają jedynkę w stan lękowy "skoro się tak dobrze bawimy to na pewno zaraz coś się złego stanie"
-tak.. jestem ogromnie szczęśliwa w swoim związku, ale nie chce tego na każdym kroku pokazywać bo boje się, że ktoś będzie chciał mnie sprowadzić do poziomu ( mówię tu o siłach wyższych)

W opisie 1 znalazłam takie coś :
Jedynka często się zamartwia i ma skłonność do lęków, może więc się mylnie utożsamiać z szóstką, ale jedynce mniej zależy na nawiązywaniu stosunków z innymi i nie jest dla niej ważne szukanie porozumienia z grupą
-szczerze mówiąc nie czuję potrzeby by pozostałe osoby z grupy ( obce osoby ) mnie zrozumiały.
Odnośnie osób bliskich jako grupy to faktycznie nie lubię nieporozumień


Temat został przeniesiony do odpowiedniego działu i odpowiedniego tematu. Aleks

Re: Kim jesteś?

: sobota, 20 sierpnia 2011, 13:17
autor: Helios
Zrobiłem test tak dla jaj i wyszło mi 8w7. Wiem, że test jest mało wiarygodny, ale tak zacząłem się zastanawiać i to chyba możliwe. Trochę mnie tutaj znacie więc może powiecie co o tym sądzicie? :twisted:

Re: Kim jesteś?

: sobota, 20 sierpnia 2011, 14:13
autor: atis
Trochę Cię znamy.
Możemy Ci powiedzieć.
Nie jesteś 8 ;) Bo 8 to wychodzi NAWET MI, jak mam odpowiednio.. hm.. ósemkowy nastrój :roll:

Re: Kim jesteś?

: sobota, 20 sierpnia 2011, 21:45
autor: bodzios
Helios, jak dla mnie możesz być sobie nawet i 8w7, bylebyś pod 5 się nie podszywał. :twisted: A jesteś prawdopodobnie 9, takiś niezdecydowany. :P

Re: Kim jesteś?

: sobota, 20 sierpnia 2011, 21:48
autor: Grin_land
bodzios pisze:Helios, jak dla mnie możesz być sobie nawet i 8w7, bylebyś pod 5 się nie podszywał. :twisted: A jesteś prawdopodobnie 9, takiś niezdecydowany. :P
6, gdzieś Ty widział niezdecydowane 9 :evil:


większość 9 zdecydowanie woli spać

Re: Kim jesteś?

: sobota, 20 sierpnia 2011, 21:54
autor: bodzios
A widziałaś Ty kiedyś 6, które ma wyjebane?!? Wiesz, Wy nawet podobni jesteście, a przynajmniej jego poszukiwania właściwego enneatypu przypominają mi Twoje robienie dyplomu. :wink: