Czy cieszysz się z poznania Enneagramu?

Ogólne dyskusje na temat Enneagramu

Czy cieszysz się z poznania Enneagramu?

Cieszę się że poznałem/am Enneagram
175
87%
Przeklinam dzień gdy wpadło to w moje ręce
26
13%
 
Liczba głosów: 201

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
silver_bullet
Posty: 821
Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2007, 13:12
Enneatyp: Entuzjasta
Lokalizacja: jest mało istotna. Liczą sią ludzie.

Czy cieszysz się z poznania Enneagramu?

#1 Post autor: silver_bullet » środa, 7 listopada 2007, 19:24

A więc jak to jest? Radość czy żółć? Wiedza czy przekleństwo?


| 7 | ENTp | Wings: | chwilowo odpadly |

"Logic will get you from A to B.
Imagination will take you everywhere.”

Albert Einstein

Azagal
Posty: 388
Rejestracja: poniedziałek, 9 lipca 2007, 05:43

#2 Post autor: Azagal » środa, 7 listopada 2007, 19:28

...
Ostatnio zmieniony sobota, 13 września 2008, 17:24 przez Azagal, łącznie zmieniany 1 raz.

ders
Posty: 216
Rejestracja: poniedziałek, 7 maja 2007, 13:38

#3 Post autor: ders » środa, 7 listopada 2007, 19:42

Chyba musiałbym odpowiedzieć za pare lat. WIele dobrych i złych rzeczy. Na razie troche więcej złych, ale te dobre mają jakby większy ukryty potencjał :wink: .

negatywne - odrobina szufladkowania ludzi, wyszukiwanie pomocy chwytów i wytłumaczeń wsyzstkiego w enneagramie;
placebo - kij mnie tam wie, może nie jestem 2, moze jestem zwalone 8 albo dziwaczne 4 albo 1 albo cośtam jeszcze. Za bardzo chyba uwierzylem w swoją dwójkowość itp. Przez jakiś czas troche zbytnio z siebie robiłem mesjasza, głównie przez to samowmawianie.

pozytywne - zrozumienie wielu aspektów życia, i dalsze ich poznawanie;
na początku bardziej mnie to stoksyczniło i zepsuło (pomaganie na siłe, za bardzo uwiezylem w moją dwójkowosc itp), ale teraz po prostu wiem do czego mam dążyć, czego powinienem unikać a jest w mojej naturze. Nie lecę byle gdzie gdzie jestem potrzebny, pedantyczność i negatywne cechy 1 chyba usunąłem juz w 80%, dąże do czystego romantyzmu z 4, nie kwasu i fermentu werterycznego itp i bez syfu z 8. Wszystko staram się ułożyć do jak najlepszej 'kupy' ;d;d
2w1

Siła woli siłą życia.

Awatar użytkownika
Delein
Posty: 71
Rejestracja: czwartek, 11 października 2007, 14:05
Lokalizacja: z Wilczego Dołu
Kontakt:

#4 Post autor: Delein » czwartek, 8 listopada 2007, 14:38

Ciesze sie z dwoch powodow- ze mam wynik taki sam jak Mezczyzna Mojego Zycia, oraz dlatego ze jest to forum.
4w5 100% Pisces

I would rather be with trees, than in the middle of noisy streets...

Awatar użytkownika
Eruantalon
Posty: 1963
Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:26
Lokalizacja: Z dupy
Kontakt:

#5 Post autor: Eruantalon » czwartek, 8 listopada 2007, 17:16

Mam ambiwalentne odczucia. Najpierw, gdy dotarlo do mnie, jak trafny jest opis 5'ki i jak on jest tragiczny, to przezylem male zalameanie egzystencjonalne, ale teraz pomaga mi radzic sobie z wieloma rzeczami.
Obrazek
“It is better to be hated for who you are, than to be loved for someone you are not. ”

Awatar użytkownika
juzbek
Posty: 179
Rejestracja: piątek, 24 listopada 2006, 19:00
Lokalizacja: Warszawa

...

#6 Post autor: juzbek » czwartek, 8 listopada 2007, 17:19

silver_bullet: Bardzo mocne słowa, jak widzę. Ktoś inny mógłby powiedzieć, że śmierć jest nierozerwalnie z życiem związana i nie zgłębiając jej, nie możemy żyć naprawdę.
Ja nigdy nie umiałem postępować z ludźmi, enneagram pomaga jakoś się w tym wszystkim zorientować. Sytuacja, w której wiedza staje się niewygodna i przeszkadza, jest dla mnie trudna do pojęcia, ale cóż, różnica typów ;)

yusti
Posty: 4664
Rejestracja: niedziela, 22 października 2006, 17:54
Enneatyp: Perfekcjonista

#7 Post autor: yusti » czwartek, 8 listopada 2007, 17:24

.
Ostatnio zmieniony czwartek, 7 października 2010, 16:02 przez yusti, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Delein
Posty: 71
Rejestracja: czwartek, 11 października 2007, 14:05
Lokalizacja: z Wilczego Dołu
Kontakt:

#8 Post autor: Delein » czwartek, 8 listopada 2007, 17:36

silver_bullet pisze:
Delein pisze:Ciesze sie z dwoch powodow- ze mam wynik taki sam jak Mezczyzna Mojego Zycia, oraz dlatego ze jest to forum.

Nie obraź się ale moim osobistym zdaniem cieszyć się z wiedzy że codziennie patrzy się w lustro jest conajmniej dziwne. Ale cieszyć się z tego że znalazło się wspólnotę ludzi dających uwielbienie śmierci i na koszt poznania i wiedzy odrzucający życie w czystej postaci to żałosne. Gdybym miał wybór darowałbym sobie całą wiedzę enneagramową którą posiadam na temat ludzi. Teraz wiem jak postępować z ludźmi... Wcześniej po prostu czułem. :!: Enneagram :!: sucks :!:
To, ze mamy takie same wyniki nie znaczy, ze jestesmy w 100% tacy sami, to chyba oczywiste. Uwielbienie smierci? Pierwsze slysze.
Moim zdaniem enneagram nie mowi jak postepowac z ludzmi, bo nie da sie wszystkich szufladkowac. Moze i ma pare wskazowek, ale sugerowanie sie samymi wynikami nic nie daje. Wielu z nas robiac test powtornie otrzymalo zupelnie inne wyniki. Gdy poznalam wyniki moich znajomych, zupelnie nie wplynelo to na moje relacje z nimi, nie zaczelam ich naczej traktowac, ani patrzec nad nim pod katem konkretnego typu charakteru. Traktuje to raczej jako ciekawostke...
4w5 100% Pisces

I would rather be with trees, than in the middle of noisy streets...

Awatar użytkownika
Delein
Posty: 71
Rejestracja: czwartek, 11 października 2007, 14:05
Lokalizacja: z Wilczego Dołu
Kontakt:

#9 Post autor: Delein » czwartek, 8 listopada 2007, 19:12

silver_bullet pisze:
Delein pisze:(...)Gdy poznalam wyniki moich znajomych, zupelnie nie wplynelo to na moje relacje z nimi, nie zaczelam ich naczej traktowac, ani patrzec nad nim pod katem konkretnego typu charakteru. Traktuje to raczej jako ciekawostke...


Potęga podświadomości

Nawet sie dokladnie nie wczytywalam w opisy innych charakterow...
4w5 100% Pisces

I would rather be with trees, than in the middle of noisy streets...

Awatar użytkownika
melonka
Posty: 275
Rejestracja: wtorek, 14 sierpnia 2007, 21:04
Lokalizacja: skądinąd

#10 Post autor: melonka » czwartek, 8 listopada 2007, 19:20

zaznaczyłam "przeklinam dzień"

negatywne - za bardzo "utożsamiam" się z prawdziwą piątkowością. Siła autosugestii jest ogromna. Kiedy już kiedyś poradziłam sobie z izolacją od emocji i całkiem dobrze mi szło uczenie się ich, PLASK. "Nie możesz mieć emocji, bo jesteś piątką", "Musisz nie lubić ludzi, bo jesteś piątką", "Musisz wszystko chłodno analizować, bo jesteś piątką". Wiem, że to wcale tego nie oznacza, etc, etc, ale mimo wszystko tak jest to odczuwalne. I chyba w testach innych znacznie zaważyło poznanie enneagramu, np. na temperament. Widzę "analityczny" to bez wahanie chcę zaznaczyć, aż mi głosik podpowiada "Każda piątka się waha" :roll: To jest chyba największy minus. Ale już zwalczyłam w sobie prawie do końca ten paskudny głos.
Mniejszy, uświadomienie sobie, że nie jestem takim inwiduum, za jakie się miałam. Nie jestem tak bardzo dziwna.
Nie lubię szufladkować ludzi. Chociaż tutaj jednak moja wola bardziej zwyciężyła od enneagramu i dalej uznaję, że każdy jest inny, nikt nie jest typowym typem i w ogóle nie ma sensu ludzi w ten sposób grupować.
I zaczęłam mówić zagadkami nawet dla siebie. :roll:

Dobre strony: Bo są ludzie tacy jak ja. Paradoksalnie się cieszę z tego i nie cieszę.
Bo rozumiem dlaczego z niektórymi się potrafię dogadać, a z innymi nie.
Bo wiem dlaczego tak, a nie inaczej.
You dress up for Armageddon, I dress up for summer!
Kan du talar svenska?

ktośtam
VIP
VIP
Posty: 973
Rejestracja: poniedziałek, 25 grudnia 2006, 19:25

#11 Post autor: ktośtam » czwartek, 8 listopada 2007, 19:28

Ja się cieszę. Gdybym nie trafił na to forum dalej myślalbym, że jestem nienormalny.

Awatar użytkownika
Raskal
Posty: 327
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 03:13

#12 Post autor: Raskal » czwartek, 8 listopada 2007, 19:44

...
Ostatnio zmieniony czwartek, 21 sierpnia 2008, 22:52 przez Raskal, łącznie zmieniany 1 raz.
"Kiedy za długo patrzysz w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć na Ciebie"
Friedrich Nietzsche

nudis_verbis
Posty: 325
Rejestracja: sobota, 18 listopada 2006, 10:37

#13 Post autor: nudis_verbis » czwartek, 8 listopada 2007, 19:47

xxx
Ostatnio zmieniony niedziela, 18 maja 2008, 05:13 przez nudis_verbis, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
melonka
Posty: 275
Rejestracja: wtorek, 14 sierpnia 2007, 21:04
Lokalizacja: skądinąd

#14 Post autor: melonka » czwartek, 8 listopada 2007, 20:00

Osobiście zawsze wolałam nieświadomość :roll: I nadal wolę.
You dress up for Armageddon, I dress up for summer!
Kan du talar svenska?

Awatar użytkownika
enngiv
Posty: 209
Rejestracja: środa, 6 czerwca 2007, 12:29
Lokalizacja: Warszawa

hm...

#15 Post autor: enngiv » czwartek, 8 listopada 2007, 21:58

Znam enneagrm x lat...doświadczałem ludzi jak zwierzęta, wreszcie udało mi się zedrzeć z nich maske człowieczeństwa...nie znam człowieka, który mógłby podskoczyć wyżej szuflady...co mi to daje, a co zabiera. Te istotne pytania oddają charakter tej wiedzy. Wszystko czym człowiek jest toczy się wokół jego własnej dupy...a więc samotność...bo czymże jest przyjemność czerpana z uczestnictwa w grze...jest przyjemnością, pragnieniem bądź kompensacją...nie znam człowieka, który jednocześnie jest świadomy siebie i który cieszyłby się z poznania enneagramu...Ci co chcą się cieszyć porzucają tą wiedzę. Dystansują się. To jedyna opcja. Z moich obserwacji, zapewne skromnych wyselekcjonowałem typy podatne i niepodatne na tą wiedzę...Dwójki, zaznacze od razu, nie są podatne...Za bardzo boimy się cierpieć...Świadomość tego, że samodzielnie nie istniejemy jest istnym koszmarem...stąd widać jak się rozwija nasz dział...Typy podatne to 1(w bardzo tajemniczy dla mnie sposób), 3 zdecydowanie nie, ewidentnie katastrofa jaka ją czeka jest nie do przejścia, 4 najbardziej niezależne, aczkolwiek grunt bardzo podatny na eksponowanie własnego ja, 5 jak to wiedza i zamiłowanie do niej, upośledzona emocjonalność jest jak najbardziej tarczą ochronną, 6 moja wiedza jest bardzo znikoma(jeszcze), 7 te mniej uciekające w przyjemność przeżywają potworne katusze, 8 hm...za bardzo związani są ze swoimi instynktami, 9 tu znajdzie się miejsce na wszystko, ale jak najbardziej typy o szerokich horyzontach...

Więc generalnie odpowiedzi są tendencyjne...Ci świadomi kim by nie byli, nie będą się cieszyć...przy całym swoim szacunku dla tego forum, nieliczni wiedzą o czym mówią, a większość z tych co wie, stara się to robić bardzo delikatnie...wynik ankiety mówi sam za siebie...

ODPOWIEDZ